czwartek, 24 października 2013

Krytyka materializmu w XX wieku

Krytyka materializmu w XX wieku
Materializmem nazywamy wszystkie te prądy i systemy filozoficzne, według których jedynym realnym bytem jest świat materialny. Idee są jedynie wytworem psychiki człowieka. W naukach humanistycznych wszelkie działania ludzkie sprowadza się do reakcji na bodźce. Takie spojrzenie na człowieka wywołało stało się przyczyną do powstawania wielu odmian materializmów w XX wieku oraz ich krytyki. Poniżej w pracy prezentuję nurty materialistyczne i sposoby wskazywania niedoskonałości czy wręcz wykluczaniu się argumentów przez antymaterialistów.
Behawioryzm[1]
Jednym z materializmów XX-wiecznych jest behawioryzm, według którego istnieją tylko działania wywołane przez bodźce zewnętrzne. Stany mentalne sprowadzane są do zewnętrznych działań podmiotu. Określenie zachowań człowieka nie potrzebuje badania jego wewnętrznych stanów, ale wystarczy obserwacja zachowań.
Głównym zarzutem wobec behawioryzmu jest możliwość symulowania przez człowieka stanów mentalnych bez konieczności przeżywania ich. Człowiek potrafi (w razie potrzeby) „odgrywać” stany mentalne tak, aby obserwatorzy nie wiedzieli czy przeżywa on emocje, które prezentuje czy jedynie kreuje. Przy wykorzystaniu behawiorystycznych narzędzi obserwacji trudno określić, jakie są prawdziwe stany mentalne człowieka. Musimy się kierować jedynie tym, co widzimy.
Behawiorystyczne podejście do mentalności sprawia, że nie mówi się o różnych rodzajach stanów mentalnych. Stany te mogą manifestować się fizycznie na wiele sposobów, niemających ze sobą nic wspólnego. Zdaniem przeciwników behawioryzmu reprezentowane stany nie zależą od tego, co czujemy, ale również od tego, co pragniemy zakomunikować.
Teorie identyczności[2]
Zgodnie z teorią identyczności mózg i stany mentalne są tym samym. Odmianą teorii identyczności jest fizykalizm[3], według którego wszystkie obiekty istniejące w świecie przestrzenno-czasowym są identyczne z obiektami fizycznymi lub są z nich złożone, co sprowadza się do tego, że wszystko co istnieje można wyjaśnić za pomocą twierdzeń i praw fizyki[4]. Najlepszą formą zdobywanie wiedzy są metody stosowane w naukach przyrodniczych. Argumentem przeciw fizykalizmowi jest to, że tezy dotyczącej tezy badań nie da się określić zgodnie z metodami badania nauk przyrodniczych. Redukowalność jednych terminów do innych terminów sprawia, że teza fizykalistów jest tezą samoznoszącą się.
Zgodnie z identycznością typiczną rodzaje mentalne są identyczne z określonymi rodzajami zdarzeń neurofizjologicznych. Ból jest pobudzeniem konkretnych włókien nerwowych w określony sposób[5].
Teoria identyczności egzemplarycznej dotyczy partykularnych zdarzeń mentalnych i partykularnych zdarzeń neurofizjologicznych. Trudnością teorii identyczności psychofizycznych wynika z samego pojęcia identyczności. Zgodnie z Leibnizowską formułą dwie wielkości są identyczne kiedy przysługują im te same własności. Jeśli nie jest to spełnione to nie ma zasady identyczności. W przypadku własności mentalnych ich własności mają inny charakter niż odpowiadające im własności fizyczne mózgu. Tezy o identyczności zdaniem przeciwników przeczą plastyczności, wyrafinowaniu i racjonalności zachowania człowieka.
Materializm eliminacyjny[6]
Według materializmu eliminacyjnego nie istnieją zjawiska mentalne. Radykalny behawioryzm można interpretować jako wczesna formę materializmu eliminacyjnego. Zgodnie z tymi tezami całe zachowanie ludzi i zwierząt można sprowadzić do zachowań ponieważ nie istnieje nic poza bodźcami zewnętrznymi. Przedmiotem sporu z przeciwnikami jest psychologia potoczna, czyli wiedza o funkcjonowaniu świadomego umysłu, zdobyta przez ludzkość na zasadzie introspekcji. Zdaniem materialistów eliminacyjnych psychologia potoczna nie jest radykalnie adekwatnym wyjaśnieniem naszej aktywności wewnętrznej, ponieważ nie potrafi wyjaśnić wielu zjawisk. Przeciwnicy materializmu eliminacyjnego formułują zarzuty o charakterze empirycznym lub czysto konceptualne. Ich zdaniem stanowisko eliminacyjne jest niezgodna z doświadczeniem (danymi pochodzącymi z introspekcji). Bezpośrednio możemy stwierdzić, że posiadamy umysł i nie poddajemy tego wątpliwości. Próba eliminacji tej wiedzy musiałaby się równać eliminacji wszelkiej wiedzy introspekcyjnej.
Zarzuty konceptualne wskazują na niekoherencję eliminacjonizmu. „Gdyby eliminacjonizm uznać za prawdziwy, wtedy zdania opisujące jego treść należałoby potraktować jako zlepki śladów atramentu na papierze lub jako zwykłe zakłócenia akustyczne”[7].
Nic nie może być uznane za rację na rzecz elinacjonizmu[8], ponieważ według tego stanowiska intencjonalne stany mentalne nie istnieją. Istniałyby, gdyby mogły istnieć podmioty uznające te racje, dlatego materializm eliminacyjny nie może być broniony racjonalnie.
Funkcjonalizm[9]
Funkcjonalizm nawiązuje do idei behawioryzmu (sprowadzenia ludzkiej psychiki do określonych zachjowań). Funkcjonalizm przyjmuje, że adekwatna interpretacja natury umysłu ludzkiego musi się odwoływać nie tylko do dającego się bezpośrednio obserwować zachowania, lecz także do wewnętrznych stanów organizmu i ich wzajemnych oddziaływań. Te same procesy neurofizyczne u ludzi i zwierząt wywołuje te same stany mentalne. Spostrzeganie stanów mentalnych jako możliwość pobudzenia z zewnątrz i reakcja na pobudzenie może sprawić, że również urządzeniom zostanie przypisane posiadanie stanów mentalnych. Funkcjonalizm jest często prezentowany jako komputacyjna teoria umysłu. Teoria ta nie dotyczy emocjonalnych, wolicjonalnych ‘wymiarów’ ludzkiego umysłu. Ogranicza się do próby interpretacji stanów kognitywnych i wzajemnych powiązań między działaniem a oddziaływaniem.
Psychosemantyka jest próbą analizowania natury reprezentacji mentalnych, nieodwołujących się do pojęć semantycznych[10]. Trudność polega na określeniu warunków optymalnych, przy których nie trzeba odwoływać się do systemu pojęciowego posiadanego przez obserwatora. Według te teorii organizm wskazuje, co jest potrzebne do przeżycia i wszystko to może być postrzegane umysłem. To twierdzenie jest podstawą do zarzutów, ponieważ nie wyjaśnia jak doszło do wytworzenia przez umysł czegoś, co do przeżycia nie jest potrzebne.
Głównym zarzutem wobec funkcjonalistów jest nieadekwatność teorii mającej wyjaśnić sposób działania świadomego umysłu człowieka. Teza antyfizykalistyczna odnosiła się do świadomości fenomenalnej, czyli do aspektów umysłu posiadających charakter jakościowy i podlegają widzeniu. Świadomość fenomenalna polega na widzeniu różnych odmian percepcji zmysłowych. Posiadają ją również zwierzęta. Cechy jakościowe świadomości są związane z subiektywnym punktem widzenia (np. tezy Nagela o nietoperzu). Możemy być świadomi jak przebiegają procesy jakościowego doświadczenia, ale nie jesteśmy w stanie odkryć stanów mentalnych drugiego człowieka, który im ulega. Zgodnie z zasadami fizykalizmu wszystko to powinno dać się wyjaśnić przy pomocy twierdzeń zaczerpniętych z fizyki.
Argument przeciwko fizykalizmowi i funkcjonalizmowi nazywany argumentem wiedzy opiera się na wskazaniu, że wiedza nie jest wystarczającym źródłem informacji na temat cudzych odczuć. Wiedza o czymś nie jest adekwatna do posiadania odczuć osoby podlegającej wpływowi jakiegoś zjawiska. Najczęściej używanym tu przykładem jest argument dotyczący widzenia i wiedzy o barwach.
Komputacjonizm[11]
Komputacyjna koncepcja postrzegania ludzkiego umysłu polega na sprowadzeniu funkcjonowania go do poziomu komputera. Procesy umysłowe są tu sprowadzane do poziomu algorytmów. Modelowanie komputacyjne próbuje się sprowadzić również do poziomu emocji. To stało się podstawą do powstania badań nad sztuczną inteligencją (konekcjonizm). Przeciwnicy twierdzą, że komputacyjne podejście do ludzkiego myślenia i zachowania się nie będą w stanie naśladować ludzkiego funkcjonowania. Searle sformułował argument przeciwko komputacyjnej interpretacji umysłu mówiący o tym, że komputer wykonuje czynności i posługuje się wieloma znakami nie rozumiejąc ich. Zdaniem tego filozofa dopiero robot rozumiejący znaki i wchodzący w interakcję ze światem może symulować całe bogactwo ludzkiego zachowania. Ludzkie działanie jest wynikiem licznych stanów mentalnych mających wpływ w danym momencie na człowieka[12].
Spór między materialistami a antymaterialistami nie został rozstrzygnięty. Rozwijająca się technologia jest podstawa do powstawania kolejnych teorii i źródłem weryfikacjo poglądów czy dyskusją nad istniejącymi. Powstanie i szybki rozwój komputerów sprawił, że zachłyśnięto się nieco nowinkami technologicznymi. Stało się to podstawą do licznych badań nad sztuczną inteligencją, która miałaby działać podobnie jak ludzki mózg. Czy jednak jest to możliwe? Jeszcze nie znamy odpowiedzi na to pytanie, ale zwolennicy jak i przeciwnicy materializmu znajdą wiele argumentów dotyczących możności bądź niemożności stworzenia inteligencji na wzór ludzkiego mózgu.
Źródła:
  1. J. Woleński, Rudolf Carnap jako filozof nauki, [w:] Filozofia współczesna, red. Z. Kuderowicz, t. 2, Warszawa 1990.
  1. Jan Woleński, Status epistemologii: pomiędzy naturalizmem a transcendentalizmem, [w:] Epistemologia współcześnie, pod red. Marka Hetmańskiego, Kraków 2007.
  2. Rudolf Carnap, Empiryzm. Semantyka. Ontologia, tł. i oprac. Artur Koterski, posłowie Richard Creath, Warszawa 2005.
  3. Stanisław Judycki, Świadomość i pamięć. Uzasadnienie dualizmu antropologicznego, Lublin 2004.
  4. William James, Pragmatyzm. Nowa nazwa kilku starych metod myślenia. Popularne wykłady z filozofii, tł. Michał Filipczuk, posłowie Piotr Gutowski, Kraków 2004.
  1. John R. Searle, Świadomość, intencjonalność i tło, [w:] Umysł na nowo odkryty, tł. Tadeusz Baszniak, Warszawa 1999
  2. John Wisdom, Czy zdarzenia cielesne wywołują zdarzenia mentalne?, tł. Tadeusz Baszniak, [w:] Filozofia umysłu, pod red. Bogdana Chwedeńczuka, wstęp B. Chwedeńczuk, tł. T. Baszniak, B. Chwedeńczuk, C. Cieśliński, P. Dziliński, A. Jedynak, M. Szczubiałka, Warszawa 1995.
  3. Richard Rorty, Relatywizm: odnajdywanie i tworzenie, [w:] Habermas, Rorty, Kołakowski: stan filozofii współczesnej, tł. i oprac. Józef Niżnik, Warszawa 1996.


[1] Stanisław Judycki, Świadomość i pamięć. Uzasadnienie dualizmu antropologicznego, Lublin 2004, s. 155-162.
[2] Stanisław Judycki, Świadomość i pamięć. Uzasadnienie dualizmu antropologicznego, Lublin 2004, s. 163-170.
[3] J. Woleński, Rudolf Carnap jako filozof nauki, [w:] Filozofia współczesna, red. Z. Kuderowicz, t. 2, Warszawa 1990.
[4] Richard Rorty, Relatywizm: odnajdywanie i tworzenie, [w:] Habermas, Rorty, Kołakowski: stan filozofii współczesnej, tł. i oprac. Józef Niżnik, Warszawa 1996, s. 49-69.
[5] John Wisdom, Czy zdarzenia cielesne wywołują zdarzenia mentalne?, tł. Tadeusz Baszniak, [w:] Filozofia umysłu, pod red. Bogdana Chwedeńczuka, wstęp B. Chwedeńczuk, tł. T. Baszniak, B. Chwedeńczuk, C. Cieśliński, P. Dziliński, A. Jedynak, M. Szczubiałka, Warszawa 1995, s. 13-45.
[6] Stanisław Judycki, Świadomość i pamięć. Uzasadnienie dualizmu antropologicznego, Lublin 2004, s. 171-174.
[7] Stanisław Judycki, Świadomość i pamięć. Uzasadnienie dualizmu antropologicznego, Lublin 2004, s. 174.
[8] Jan Woleński, Status epistemologii: pomiędzy naturalizmem a transcendentalizmem, [w:] Epistemologia współcześnie, pod red. Marka Hetmańskiego, Kraków 2007, s. 141-150.
[9] Stanisław Judycki, Świadomość i pamięć. Uzasadnienie dualizmu antropologicznego, Lublin 2004, s. 175-186.
[10] William James, Pragmatyzm. Nowa nazwa kilku starych metod myślenia. Popularne wykłady z filozofii, tł. Michał Filipczuk, posłowie Piotr Gutowski, Kraków 2004, s. 85-87;
Rudolf Carnap, Empiryzm. Semantyka. Ontologia, tł. i oprac. Artur Koterski, posłowie Richard Creath, Warszawa 2005, s. 12.
[11] Stanisław Judycki, Świadomość i pamięć. Uzasadnienie dualizmu antropologicznego, Lublin 2004, s. 187-193.
[12] John R. Searle, Świadomość, intencjonalność i tło, [w:] Umysł na nowo odkryty, tł. Tadeusz Baszniak, Warszawa 1999, s. 232-258.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz