czwartek, 21 listopada 2013

Hermeneutyka Hansa-Georga Gadamera

Hermeneutykę wykorzystywano głównie do objaśniania Pisma Świętego. Najważniejsze pytanie tej metody miało na celu znalezienie prawdziwego sensu tekstu, co przyczyniło się do powstania dwóch metod odczytywana tekstu. Pierwsza miała traktować przedstawioną historię dosłownie (hermeneutyka literalna). Druga postrzegała tekst jako przenośnię, czyli odsyłała do innego znaczenia (hermeneutyka figuralna).
Hermeneutyka jest metodą analizy tekstu wykorzystywaną, kiedy pojawia się kłopot z odkryciem jego sensu bez interpretacji. Początkowo interpretacji poddawano wyłącznie teksty święte i literackie. W XIX wieku jej zakres został rozszerzony, przez co wyłoniła się hermeneutyka filozoficzna pytająca o sposób i możliwość rozumienia. Pierwszymi filozofami, którzy zajęli się tą sprawą byli Fredrich Schleiermacher i Wilhelm Dilthey. Drugi z filozofów zajmuje się sposobami i możliwością interpretacji tekstów. W jego wydaniu hermeneutyka przestaje być kunsztem, a staje się dziedziną ogólnej teorii poznania.
Metodę tę skrytykował Friedrich Nietzsche wiążący istnienie świata z jego wykładnią. Pod wpływem Heideggera metoda ta przekształciła się w filozofię hermeneutyczną, dla której najważniejsze jest rozumiejąca egzystencja człowieka (świat, w którym żyje zmusza go do rozumienia).
Prekursorami hermeneutyki filozoficznej są Hans-Georg Gadamer i Paul Ricoeur, którzy odeszli od romantycznej hermeneutyki Schleiermachera i Dlitheya, spostrzegającej rozumienie, jako tworzenie immanentnej reprezentacji obiektywnej rzeczywistości, mającej być tym, czym jest „sama w sobie” bez względu na punkt i sposób z jakiego w jej dziejach uczestniczy. Zgodnie z tą koncepcją każde dzieło posiada jedną właściwą interpretację z góry określoną przez autora. Analiza tekstu nie mogła ulegać zmianie z biegiem czasu czy zmianą zajmowanej przez siebie przestrzeni sensu. W kontekście tej hermeneutyki prawda posiada naturę transcendentalnego bytu, który poznajemy jedynie przez oderwanie się od otaczającej nas rzeczywistości. Poprawne myślenie jest ściśle związane z poprawnym „odzwierciedleniem” treści tekstu.
Zarówno Gadamej, jak i Ricoeur odeszli od tego sposobu postrzegania ludzkiego rozumienia. W ramach stworzonej przez nich hermeneutyki filozoficznej znajduje się założenie o przesądach, według których wszelkie rozumienie jest kwestią interpretacji i zależności od położenia oraz czasu. Przez to metoda ta już nie jest sposobem interpretacji, ale ogólną filozofią, starającą się wyjaśnić ludzkie rozumienie. Zdaniem Gadamera rozumienie ma naturę historyczną, czyli zawsze odbywa się w kontekście określonej kultury, w której żyje człowiek: „Rozumienie, co inny mówi, polega, jak widzieliśmy, na porozumieniu w danej sprawie, a nie na wstawianiu się w położenie innego i doznawaniu jego przeżyć”. Podstawą rozumienia jest dziejowość oparta na tradycji konstytuowanej między przeszłością a teraźniejszością.. Zdaniem Ricoeura świadomość efektywnodziejowa, będąca wszechoobecną okolicznością opiera się na świadomości podległej zewnętrznym wpływom. Z tego punktu widzenie prawda ma charakter dziejowy, a tradycja i dzieje umożliwiają wszelkie rozumienie.
Hermeneutyka ta jest również intersubiektywna, co wynika z językowego charakteru ludzkiego myślenia, pozwalającego podmiotowi wyjść poza siebie w celu kreowania siebie w obliczu innych bytów.
Hans-Georg Gaddamer włączył w ramy hermeneutyki wszystko, co ma charakter językowy. Paul Ricoeur upatrywał w wielości interpretowania współczesności egzystencjalne rozdarcie, ponieważ nie istnieje hermeneutyka ogólna, umożliwiająca odczytywanie „tekstów” w obrębie uniwersalnego kanonu. Liczne szkoły hermeneutyczne łączy antykartezjanizm.
Zgodnie z tradycją kartezjańską mowa pojawiająca się w świadomości jest przeszkodą do czystego poznania i pewnej wiedzy. Na podstawie tych założeń zbudowano fenomenologiczną koncepcję świadomości, według której świat jest zrozumiały jedynie wtedy, kiedy jest przedmiotem całkowicie przezroczystej dla siebie świadomości. Świat jest niezrozumiały przez zaciemnienie dokonujące się w mowie. Język jest, tak samo jak świat, czymś zewnętrznym.W przypadku hermeneutyki myślenie dokonuje się w mowie. Gadamer uważa, że doświadczenie świata jest zapożyczone przez język, którego efektem jest rozum pozwalający postrzegać: „Wymaga ono swego rodzaju wyczucia taktu, do czego potrzeba innych duchowych zdolności, na przykład bogatej pamięci i uznawania autorytetów, gdy tymczasem samoświadomie wnioskujący przyrodoznawca polega całkowicie na własnym intelekcie”.
Podobnie hermeneutykę postrzegał Richard Rorty postulujący w Filozofii a zwierciadle natury przejście od epistemologii do hermeneutyki, co miało wiązać się z porzuceniem poznania jako trafnego przedstawienia i swobodną wymianą filozoficznych poglądów, pozbawionych roszczeń do uniwersalnej ważności. Hermeneutyka zrzeka się uprzywilejowanej pozycji i pokazuje, że wszystkie nasze teorie są wynikiem praktyk dyskursywnych.
„W tradycji hermeneutycznej sens nie istnieje niezależnie od interpretacji, co oznacza, że nie istnieje jedyna metoda jego uprawomocnienia. (…) Sens nie tkwi w gotowej postaci w świecie, skąd umysł miałby go «wydobyć», ale rodzi się w procesie językowego samorozumienia podmiotu, który nie stoi przed światem, lecz jest w nim zanużony”.
Dla Martina Heideggera rozumienie jest związane z zanurzeniem w świecie iw konkretnym czasie. Interpretator ma pokazać treść, ale nie zagłuszyć jej swoją mową. Poezja jego zdaniem umożliwia mowę, a nie korzysta z niej. Mowa, którą słyszymy w codziennym życiu jest gadulstwem. Poezja poprzedza mowę, która odnosi się do tego, co jest. Poezja odsyła do tego, co stanowi byt, ale nie jest bytem.
Paul Ricoeur stwierdza, że ludzie zapomnieli mowę symboliczną i zagubiono bogactwo sensu, dlatego potrzebna jest nam refleksja, która pozwoliłaby nam się przebić przez martwe pokłady znaków do żywego Logosu. Hermeneutyka powinna wsłuchiwać się w mowę symboli i mitów. Przez refleksję nad czytanymi tekstami i odkrywanie jego sensu tworzymy siebie. Zdaniem filozofa odczytywanie tekstu polega na odnoszeniu tekstu do własnego życia. „Czytelnik, czytając tekst, nie tylko stara się zrozumieć świat, który się przed nim otwiera, ale też zrozumieć samego siebie w odsłanianym przez tekst świecie”. Samorozumienie polega nie tylko na interpretacji tekstu, ale i na opowiedzeniu o sobie i swoim życiu zapośredniczonym przez symbole i teksty kultury. „Sens naszego życia, powiada Ricoeur, podobnie jak sens świata, nie jest dany wprost, lecz domaga się wysiłku refleksji, która musi znaleźć oparcie dla siebie w znakach pochodzących skądinąd. Refleksja wszelako «dzieje» się w języku, i dlatego samorozumienie musi mieć charakter dyskursywny”.
Zdaniem Gadamera hermeneutyka ma przyswajać nam obcość obcego ducha. Kładzie on nacisk na przemianę czegoś obcego w współobecność. Interpretacja ma polegać na usuwaniu obcości i umożliwić refleksję tekstu. Zgodnie z Gadamerem i Heglem interpretacja polega na przyswojeniu sobie ducha w sobie. Nie jest to już Ricoerowska dialektyka obiektywnego wyjaśniania i podmiotowego rozumienia, ale uważne wsłuchiwanie się w mowę poety, zapraszającego do rozmowy. Podstawową metodą lektury dla Gadamera jest rozmowa uchylająca przed interpretatorem zarzut subiektywnej dowolności. Prawdziwa interpretacja nie zagłusza tekstu i po zniknięciu pozostawia tekst takim jakim był. „Zadanie hermeneutyczne przybiera samo z siebie pewną rzeczową postawę i zawsze jest już przez nią określone. W ten sposób przedsięwzięcie hermeneutyczne zyskuje twardy grunt pod nogami. Kto chce rozumieć, ten nie będzie z góry polegał na przypadkowości własnego wstępnego mniemania, i postara się możliwie najbardziej konsekwentnie i uparcie nasłuchiwać (372) poglądu tekstu – aż pogląd ten da się dobitnie słyszeć i zburzy pozorne rozumienie. Kto chce zrozumieć jakiś tekst, jest raczej gotów na przyjęcie tego, co tekst ów ma mu do powiedzenia. Dlatego hermeneutycznie wykształcona świadomość musi już z góry być wrażliwa na inność tekstu”.
Gadamer uważa, że w interpretacji dochodzi do stopienia się naszej własnej historycznej perspektywy i perspektywy interpretowanego autora. „Wewnętrzna historyczność doświadczenia zapewnia niepowtarzalność każdego punktu widzenia czy każdej perspektywy”.
Proces interpretacyjny polega na przekładzie, ponieważ prawdziwe rozumienie nigdy nie jest kwestią reprezentacji lecz transformacji. „Rozumienie jednak dopiero wtedy urzeczywistnia swoją właściwą możliwość, gdy ustanawiane przez nie wstępne mniemania nie są dowolne”. Nie jesteśmy w stanie redukować dzieła do sensu zamierzonego przez autora. Znaczenie tekstu przekracza intencje, co jest wynikiem zmian zachodzących w czasie i pod wpływem rozwoju kultury poszerzającego pole sensu oraz zmianę skojarzeń związanych z nimi: „Doświadczenie hermeneutyczne ma do czynienia z tradycją. To jej mamy doświadczać. Tradycja nie jest jednak procesem, który poznajemy poprzez doświadczenie i który uczymy się opanować, lecz językiem, mówi sama z siebie niczym jakieś ty. Ty nie jest przedmiotem, lecz odnosi się do kogoś”.
Zdaniem Gadamera naszym celem w procesie rozumienia jest lepsze rozumienie nas samych i dookreślenie naszego „bycia-w-świecie”.
Pozorne wrażenie anarchii w interpretacji tekstów jest mylne. Wydaje się, że hermeneutyka Gadamerowska pozwala na dowolność interpretacji. Filozof jednak wielokrotnie podkreśla ważność kultury w interpretacji. Paweł Dybel pisze: „Dla Gagamera wszelkie postaci naukowej prawdy mają charakter regionalny i dopiero rozpoznanie ze względu na znaczenie, jakie zyskują w określonym społeczno-kulturowym kontekście, stają się częścią uniwersalnej prawdy o charakterze dziejowym”.
Zaletą metody Gadamerowskiej jest możliwość szerokiej interpretacji, która pozwala na włączenie do odczytywania tekstu kontekstu kulturowego związanego również z naszą wiedzą historyczną. Ten sposób interpretacji wymaga bardzo rozległej wiedzy z wielu dziedzin. W przypadku mojej pracy była akurat przydatna znajomość historii kraju, w którym toczy się akcja filmu. Również wiedza na temat szkolnictwa hiszpańskiego pomogła mi zrozumieć różnicę w wykształceniu i pozycji społecznej kobiet żyjących w czasach frankizmu. Zresztą sam Gadamer pisząc o hermeneutyce filozoficznej podkreśla:
„Wymaga ono swego rodzaju wyczucia taktu, do czego potrzeba innych duchowych zdolności, na przykład bogatej pamięci i uznawania autorytetów, gdy tymczasem samoświadomie wnioskujący przyrodoznawca polega całkowicie na własnym intelekcie”.
Autorytety można potraktować mniej lub bardziej poważnie. Ja musiałam odejść od Almodóvarowych zapewnień o niepokazywaniu historii w filmach mimo Gadamerowskiego twierdzenia o akcetacji  tego, co zapisane:
„Niełatwo sobie wyobrazić, że coś zapisanego byłoby nieprawdziwe. Zapisane słowo jest uchwytne jak coś naocznego i ma wręcz charakter dowodu. Trzeba szczególnego wysiłku krytycznego, by się uwolnić od uprzedzenia żywionego z racji zapisu i by również tu, jak przy ustnym przekazie, rozróżniać między mniemaniem a prawdą. Ogólna tendencja oświecenia polega na tym, by nie uznawać żadnego autorytetu i wszystko rozstrzygać przed trybunałem rozumu”.
Właśnie to rozstrzyganie przed trybunałem rozumu jest tu niezmiernie ważne. Rozum jest tworem powstałym przez kontekst kulturowy i wzbogacający się o kolejne fakty.
Plusem tej metody jest możliwość odkrywania kolejnych obszarów tekstu, które bez „studiowania” źródeł, historii, poznawania tradycji jest niemożliwe. Pozwala ono na odkrywanie w tekście nowych elementów, wcześniej niewidocznych.
Niewątpliwym minusem tej metody jest możliwość całkowicie przewrotnego odczytania, które pozostaje poza ramami kultury, w której powstał tekst, dlatego też Gadamer często podkreśla konieczność posługiwania się jednym kontekstem, językiem, bo przecież jak mówi Wittgenstein to granice naszego języka są granicami naszego poznania i właśnie ta metoda doskonale odzwierciedla te ograniczenia ludzkiego umysłu.

Bibliografia
  1. Anna Burzyńska, Michał Paweł Markowski: Teorie literatury XX wieku : podręcznik. Kraków 2006.
  2. Antoni Dudek, Hiszpania: schyłek frankizmu i narodziny demokracji, [w:] Marek Bankowicz, Antoni Dudek, Artur Gruszczak, Jakub Polit, Zdzisław Zblewski, Historia polityczna świata XX wieku. 1945-2000, pod red. Marka Bankowicza, Kraków 2004.
  3. Bogumiła Kaniewska, Anna Legeżyńska: Teoria literatury : skrypt dla studentów filologii polskiej (studium zaoczne). Poznań: Wydawnictwo "Poznańskie Studia Polonistyczne", 2005.
  4. Hans-Georg Gadamer, Prawda i metoda. Zarys hermeneutyki filozoficznej, tł. i wstęp Bogdan Baran, Warszawa 2004.
  5. Jaromir Brejdak, Słowo i czas. Problem rozumienia Innego w hermeneutyce i w teorii systemu, Szczecin 2004.
  6. Jerzy R. Nowak, Hiszpania po wojnie domowej (1939-1971), Warszawa 1972.
  7. Lucia Graves, Kobieta nieznana. Głosy z życia hiszpańskiego, tł. Bogumiła Nawrot, Warszawa 1999.
  8. Marek Sołtysiak, Rozumienie i tradycja w hermeneutyce Hansa-Georga Gadamera, Kraków 2004.
  9. Paweł Dybel, Granice rozumienia i interpretacji. O hermeneutyce Hansa-Georga Gadamera, Kraków 2004
  10. Paweł Kuligowski Paweł, Humanistyka jako hermeneutyka, Wrocław 2007.
  11. Paweł Machcewicz, Historia Hiszpanii od 1808 roku do czasów współczesnych, [w:] Tadeusz Miłkowski, Paweł Machcewicz, Historia Hiszpanii, wstęp Tadeusz Miłkowski, Wrocław 1998.
  12. Walter Laquer, Historia Europy 1945-1992, tł. Roman Zawadzki, Londyn 1993.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz