poniedziałek, 25 listopada 2013

Hofstede i Hofstede "Kultury i organizacje"


Geert Hofstede, Geert Jan Hofstede, Kultury i organizacje. Zaprogramowanie umysłu, przeł. M. Durska, Warszawa: Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, 2007, Rozdział 9

Rozdział o kontaktach międzykulturowych rozpoczynają bardzo ciekawe spostrzeżenia dotyczące zachodniej kultury z „drugiej strony barykady”, czyli człowieka Wschodu, dla którego nie tylko zachowania, ale i strój Europejczyka jest gorszący, ponieważ spodnie zbyt dokładnie pokazują „gorszące części ciała”. Zdaniem Araba z powieści niewierny powinien być wdzięczny za wspaniałe przyjęcie go i poddać się wymaganiom gospodarza. Mimo, że jest urywek powieści Europejczyka - Jamesa Moriera Hadżi Baba z Ispahanu - to doskonale pokazuje różnice postrzegania świata i zachowań społecznych.
Różnice kulturowe często prowadzą do nieporozumień a nawet wojen, które były gloryfikowane przez kultury pierwotne, jako narzędzie do zwalczania odmiennych wierzeń, obyczajów. Takie nawoływania do zabijania znajdziemy w Biblii, w której piąte przykazanie obowiązuje tylko w ramach wyznawców. Niejednokrotnie przechodzą one w powinność religijną.
Terytorialne konflikty trwają do dziś. Konflikty te są usprawiedliwiane w różnorodny sposób. Zewnętrzny wróg staje się często ogniwem zespalającym grupę społeczną, która w imię walki z wrogiem dokonuje zbrodni. Przemoc wobec „wroga” zapewnia również poczucie wyższości. Konflikty kulturowe często prowadzą do wojen.
Zetknięcie się osób z dwóch kultur jest przyczyną odczucia szoku kulturowego. Własne zaprogramowanie umysłowe utrudnia mu szybkie przystosowanie się do otoczenia, a brak znajomości stosunków społecznych utrudnia nawiązanie kontaktów. Przymus uczenia się nowych wartości przez emigrantów sprawia, że częściej korzystają z pomocy lekarzy.
Przystosowywanie się obcokrajowca, podobnie jak jego akceptacja w kraju goszczącym ma kilka etapów. Podczas tych kontaktów dochodzi do kształtowania się stereotypów, przez które uogólnia się cechy obcokrajowców.
Poznawanie kultury ułatwia uczenie się języka, który odzwierciedla system wartości oraz sposób postrzegania świata. To z kolei pozwala umiejscowić człowieka w określonej pozycji społecznej. Łamanie wzorców zachowań sprawia, że możemy przyczynić się do „utraty twarzy” siebie lub rozmówcę.
Nowoczesne technologia tworzą złudne wrażenie zanikania różnic kulturowych. Być może sprawiają, że jesteśmy bardziej świadomi różnic, jakie występują między nami a innymi ludźmi, ale nie przyczyniają się do poszerzenia wiedzy o kulturach czy przyswojenia sobie ich wartości.
Również masowe kontakty turystyczne izolują obcokrajowców przed możliwością poznania kultury kraju, w którym spędza wakacje. Mimo tego może przyczynić się do otwarcia ludzi na inne kultury, kiedy jednostki są zmuszone do nauki innego języka.
Mniejszości narodowe często są obcokrajowcami i niejednokrotnie - ze względu na zróżnicowane klasowe – stanowią problem większości. Często migranci pochodzą ze środowisk tradycyjnych, bardziej konserwatywnych niż kultura, do której migrowali i często im jest odnaleźć się w kulturze indywidualistów. Z założenia przybywają też na krótko, ale zdarza się, że zostają zmuszeni do pozostania w danym kraju.
Szybkość przystosowywania się do nowego środowiska zależy od wielu czynników. Bardzo ważne w tym procesie są: wiek, płeć, sytuacja finansowa. Zależy również od nastawienia przybyszów do kraju oraz miejscowych władz. Proces przystosowywania się do kraju jest trzypokoleniowy (trzecie pokolenie zostaje już całkowicie wchłonięte; jedynie, co je odróżnia od miejscowej ludności to obrzędy i obcobrzmiące nazwiska).
Bardzo istotne jest zrozumienie odmienności wartości w realizacji celów codziennego życia. Powstało wiele prac na temat doskonalenia umiejętności negocjacji jednak nie zawsze uwzględniono w nich różnice kulturowe stron uczestniczących w negocjacjach, które cechuje to, że uczestnicy często awansowali dzięki poglądom zgodnym z większością reprezentowanego kraju lub linii politycznej, a nie posiadają umiejętności negocjowania.
Państwa mogą mieć odmienne interesy. Jednak funkcjonowanie korporacji powinno toczyć się wokół jednego wspólnego celu. Tworzenie przepisów obowiązujących we wszystkich oddziałach korporacji jest niezwykle trudna ze względu na różnorodne podejście do władzy i struktur, a także organizacji pracy osób tam pracujących.
Zróżnicowanie kulturowe wpływa również na wydatki rodzinne (np. ilość i jakość kupowanych samochodów), co niekoniecznie musi mieć podstawy w zamożności rodziny. Reklamy zachęcające do nabywania produktów danej firmy muszą odwoływać się do mitów społeczności, do której jest skierowana.
Bardzo duże znaczenie w polityce państw ma męskość (skupienie na rozwoju gospodarczym, inwestowanie w technologie) i kobiecość (pomaganie potrzebującym i dążenie do ogólnego dobrobytu, angażowanie się w sprawy humanitarne i ekologiczne) społeczeństw.
Funkcjonowanie korporacji jest podobne do funkcjonowania państw kolonialnych. Oczywiście istniały różnorodne modele zarządzania koloniami czy państwami podbitymi. Niektóre pozostawiały państwa samym sobie, inne próbowały całkowicie zreformować. Wszystkie jednak starały się, aby kolonia (czy kraj podbity) były źródłem dochodu dla państwa nią zarządzającego.
Lektura książki pozwala uświadomić sobie, że kultura europejska nie jest tą jedyną właściwą, że aby móc porozumieć się z ludźmi o odmiennych poglądach musimy być świadomi odmiennego systemu wartości, który został im zaprogramowany już w dzieciństwie. Często jednak pozostajemy ślepi, a wręcz wrodzy, wobec inności, ponieważ ona wydaje się zagrażać naszej tożsamości, naszemu systemowi wartości. Umiejętne zarządzanie ludźmi to nie tylko zdobycie wiedzy i umiejętności na temat wpływania na innych, ale również poznanie innej kultury. Bez jej znajomości nawet najlepszy menager pozostaje bezradny w obcym mu otoczeniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz