wtorek, 26 listopada 2013

Jacques Derrida - intencjonalność jako różnia

Thomas Baldwin, Jacques Derrida - intencjonalność jako różnia, tł. Zofia Kolbuszewska i Anna Stanisławska, [w:] Filozofować dziś. Z badań nad filozofią najnowszą, red. Andrzej Bronk, Lublin 1995, s. 19-37.
Derrida podkreślał wagę kontekstu i twierdzenia, że nie istnieje nic poza kontekstem. Ze względu na lekturę Husserla ważny jest też u niego problem intencjonalności. Brentano, którego uczniem był Husserl, twierdził, że intencjonalność jest cechą wyróżniającą stany mentalne (w opozycji do stanów fizycznych). Rozumiał przez to, że stany mentalne są reprezentacjami, ponieważ zawierają odwołania do innych stanów (zazwyczaj niementalnych). To, co jest reprezentowane nie musi istnieć w rzeczywistości. Zdaniem Brentano charakterystyczną cechą umysłu jest posiadanie zdolności reprezentowania stanów rzeczy, niezależnie od ich istnienia. Husserl poszedł dalej twierdząc, że to, co umysł reprezentuje jest niezależne od pytania o to czy przedmiot istnieje. Derrida tę tezę kwestionuje: nasze błędy nie są dowodem na to, że intencjonalne treści naszych przekonań pozostają są całkowicie niezależne od naszego fizycznego i społecznego otoczenia czy fizycznego wyposażenia. Husserl te sprawy „bierze w nawias" i zapoczątkowuje nowy typ filozoficznych dociekań, tj. fenomenologii. Jego zdaniem brak pytań o istnienie może być podstawą do skierowania uwagi na intencjonalną treść stanów mentalnych, ponieważ ich tożsamość jest niezależna od tych pytań. Badania nad intencjonalnymi treściami życia psychicznego w celu wydobycia struktury treści intencjonalnej zdaniem Husserla są całkowicie niezależne od nauk empirycznych, a zwłaszcza od psychologii empirycznej. Swoją fenomenologię określił mianem „transcendentalnej", ponieważ dotyczyła naszych sposobów myślenia o świecie rzeczywistym, który przekracza naszą myśl. Ograniczyła ona Kantowski program wyznaczania granic sensu.
„Różnia" Derridy ma być wyjaśnieniem intencjonalności. Husserlowskie wzięcie w nawias wszystkich faktów dotyczących rzeczywistego świata uniemożliwia mu dokonanie opisu intencjonalnej treści stanów mentalnych. Zdaniem Derridy treść zależy od roli odpowiadających im znaków. Husserlowskie wzięcie w nawias wykluczało różnię. Zdaniem Derridy błąd Husserla polega na tym, że twierdzi on, iż można nasze fundamentalne sposoby myślenia i doświadczenie świata, można wyjaśnić w refleksyjnym badaniu opartym na treściach indywidualnej świadomości.
Krytykując Huserlowską teorię Derrida wychodzi od teorii języka, według której językowa treść jest poza kontekstem (Husserl kontekst komunikacyjny bierze w nawias). Derrida dowodzi, że wzięcie w nawias uniemożliwia opisanie treści językowej aktu komunikacyjnego. Jego zdaniem nie do się opisać znaczenia znaku w oparciu o pojedynczy stan świadomości. Znaczenie słowa zależy od jego roli w relacjach z innymi słowami oraz możliwości użycia go w innych kontekstach. Mamy tu do czynienia z dwoma aspektami:
-rola językowego kontekstu słowa (syntaktycznych i semantycznych relacji do innych słów), co egzemplifikowane jest jego użyciem w innych zdaniach (strukturalizm);
-rola pozajęzykowych kontekstów, w których może być używane pewne słowo przy innych okazjach (przypisywanie znaczenia danej wypowiedzi jest odpowiedzialne za późniejsze sądy na temat prawdy i fałszu podobnych wypowiedzi, wypowiadanych przy innych okazjach);
„Różnia" ma sugerować oba aspekty, w których słowo może się pojawić. Derrida szczególnie kładł nacisk na drugi aspekt. Frege twierdził, że słowa nabierają znaczenia jedynie w kontekście danego zdania. Derrida twierdzi, że każdy znak posiadający swoje znaczenia zawiera w sobie zobowiązanie co do jego późniejszego użycia. Rola osób towarzyszących w akcie mowy polega na konstytuowaniu znaczenia wyrazów, dlatego nie może istnieć żaden język prywatny.
Językowe znaczenie jest zjawiskiem, którego nie można wyjaśnić, pozostając w ramach ograniczeń nałożonych przez przyczynowe teorie psychologiczne i socjologiczne. Język jest systemem znaków ukształtowanym przez różnię, co wynika z tego, że dysponujemy różnymi typami znaków i znaczenie jakiegokolwiek egzemplarza zależy od znaczenia innych.
Język zawsze był skażony przez pismo. Teoria pisma (gramatologia) jest według Derridy ogólną teorią sygnifikacji. Uogólnienie pojęcia intencjonalnej treści do pojęcia znaczenia językowego prowadzi do stwierdzenia, że gramatologia jest ogólną teorią intencjonalności, a zatem umysłu.
Pojęcie śladu (niczego, nie bytu) jest sprzeczne z logiką identyczności. Ruch suplementarności w ramach klasycznej logiki jest niemożliwy, co sprowadza się do stwierdzenia, że różnia nie istnieje.
Rousseau twierdzi, że jest suplementem. Dla Derridy znaki są rodzajem pisma. Suplement jest dla niego zawsze suplementem jakiegoś suplementu, że nie ma nic poza semantycznym polem ustanowionym przez działanie różni, która ustala treść intencjonalną. Kontekstem jest dla niego to, co Heidegger określał mianem „świat".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz