czwartek, 21 listopada 2013

Jadwiga Beck "Kiedy byłam Ekscelencją"

Jadwiga Beck, Kiedy byłam Ekscelencją, Warszawa 1990.
Bycie żoną działacza politycznego i pułkownika zarazem wymaga wielu umiejętności, wyczucia sytuacji oraz ciężkiej pracy. Bardzo często toczy się wokół podróży w różne strony świata, co czasami utrudniało życia, ale zarazem przysparzało wiele miłych sytuacji.  Jadwiga Beck opisuje swoje życie od czasu, kiedy Józef Beck był związany z gabinetem Józefa Piłsudskiego aż do jego śmierci (5 czerwca 1944 w Rumunii).
Autorka była osobą dobrze wykształconą. Znała biegle kilka języków, co niezwykle ułatwiało jej towarzyszenie mężowi podczas oficjalnych (i tych mniej oficjalnych) wizyt. Nie ukrywa przed nami swoich wad. W prosty, ujmujący sposób wspomina czasy młodości, kiedy spędzała czas w obozach wojskowych. Przeniesienie pułkownika do sfer rządzących było również związane ze zmianą otoczenia, w jakim bywali. Tu bardzo przydała się jej otwartość na ludzi, inteligencja oraz poczucie smaku (uchodziła za najlepiej ubraną kobiet ówczesnej Europy).
Autorka w spisanych wspomnieniach zabiera nas w podróż niemal po całej Europie (i nie tylko). Bardzo zaskakująco wypada wizyta u Hitlera w III Rzeszy, wizyta arabskiego władcy w Warszawie czy u króla w Szwecji.
Ta światowa i otwarta na ludzi kobieta niejednokrotnie uświadamia sobie brak dokładniejszej wiedzy o innych kulturach. Czasami zaskakują ją obrzędy, zwyczaje i systemy wartości obowiązujące w gronie polityków określonego kraju. Bardzo szczerze przyznaje się do wszystkich gaf popełnionych podczas podróży. Dostrzega również wady innych i ich wpadki często opisuje okiem ciepłej „dobrej cioci”, do której idzie się po rady.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz