wtorek, 26 listopada 2013

Jak Marks wymyślił 'symptom'?

Slavoj Žižek, Wzniosły obiekt ideologii, tł. Joanna Bator, Paweł Dybel, wstęp Paweł Dybel, Wrocław 2001, s. 24-59.

Karol Marks, analizując świat towarów, wymyślił symptom, który można zastosować również do analizy zjawisk sennych, histerycznych itd. Warunkiem prawidłowej interpretacji, zarówno u Marksa jak i Freuda, jest unikanie prawdziwie fetyszystycznej fascynacji „treścią" skrywana za formą. „Tajemnicą", która ma być zdemaskowana nie jest treść skryta za tajemnicą, ale „tajemnica" samej formy. Podobnie jak przy poznawaniu marzeń sennych w poznawaniu wartości towaru ważna jest intencja. Jednak marzenia freudowska koncepcja podtekstu seksualnego w marzeniach sennych została podważona. Błędne w jego koncepcji było utożsamianie nieświadomego pragnienia obecnego w myśli sennej z „utajoną myślą" (znaczeniem marzenia sennego). Utajona myśl senna jest w jego koncepcji nieświadoma i można wyartykułować ją w syntaksie codziennego języka. Topologicznie należy ona do systemu „świadomość/przedświadomość"; podmiot jest zazwyczaj świadomy tej myśl, bo ona go gnębi. Marzenie senne nie mówi o treściach ukrytych, ale o tych codziennych, przesuwając jej sposób przedstawienia z językowego w obrazowy, będący typową formą marzenia sennego.
Czymś odmiennym jest nieświadomy bieg myśli, ponieważ od początku jest ono konstytutywnie wyparte (Freudowskie Urverdrängung). Nie należy redukować interpretacji marzeń sennych czy symptomów do retrospektywnego przekładu „utajonych myśli sennych", na codzienny potoczny język „intersubiektywnej komunikacji" (Habermas).
Struktura „utajonych myśli sennych" zawsze jest troista; są w niej trzy elementy:
-jawny tekst marzenia sennego,
-utajona treść, myśl marzenia sennego,
-nieświadome pragnienie artykułowane w marzeniu sennym.
Pragnienie jest bardziej jawne od myśli odkrytej. Freud postuluje, że należy odejść od błędnego poglądu zgodnie, z którym marzenie senne jest zwykłą nonsensowną iluzją, chaotycznym przedstawieniem będącym wynikiem procesu fizjologicznego i niemającym nic wspólnego ze znaczeniem.
Etapy poznawanie sensu marzenia sennego:
-Musimy zwrócić się w stronę podejścia hermeneutycznego i ująć marzenie senne jako fenomen obdarzony sensem przekazujący wypartą informację, która powinna zostać odkryta dzięki interpretacji.
-Musimy uwolnić się od fascynacji jądrem znaczenia (ukrytego znaczenia); przestać szukać treści ukrytych za formą marzenia sennego, a skoncentrować się na formie, której „utajone myśli senne" są podporządkowane.
Taką sama ideę znajdujemy u Marksa w analizie „tajemnicy formy towarowej". Marks podkreśla, że samo odkrycie „tajemnicy" formy towarowej nie wystarcza. Trzeba uwolnić się od fascynacji nią.
Zarówno towar, jak i marzenie senne po objaśnieniu ich utajonego znaczenia, ich utajone myśli są dla nas zagadką, ponieważ nie została objaśniona ich forma, proces za pośrednictwem którego utajone znaczenie ukryło się właśnie w formie.
Marksowska analiza formy towarowej wywarła wielki wpływ na wiele nauk. Jego teoria stała się kluczem do rozumienia zjawisk, które na pierwszy rzut oka nie są związane z ekonomą polityczną (prawo, religia). „W formie towarowej zawiera się znacznie więcej niż tylko forma towarowa i właśnie to owo «więcej» ma w sobie tak fascynującą siłę przyciągania"[1].
Sohn-Rethel badając wartość towaru doszedł do wniosku, że powstaje ona dopiero w momencie posługiwania. Wartość towaru nie jest mu dana tak jak kolor, kształt, smak itp. ale dzięki naszej kreacji. Przeliczanie pracy na pieniądz jest czysto umowne. Również i jego wartość, podobnie jak wartość towarów, jest czymś abstrakcyjnym, powstającym w momencie użytkowania. Pieniądz dzięki, będąc czymś wymyślonym, staje się przedmiotem materialnym, będącym środkiem wymiany usług i towarów. Sam materiał, z którego jest on zrobiony jest bezwartościowy. Dopiero nadanie mu odpowiedniej, umownej formy, nadaje wartość.
Towarem jest również myśl filozoficzna. W wymianie istotną rolę odgrywa niewiedza o rzeczywistości. Jeśli zaczynamy „wiedzieć zbyt wiele", przenikać prawdziwe funkcjonowanie rzeczywistości społecznej, to owa rzeczywistość sama się znosi.
Urok ideologii polega na jej iluzorycznym przedstawieniu rzeczywistości, staje się „fałszywą rzeczywistością".
Wymyślony przez Marksa symptom wykorzystywał szczelinę, asymetrię, „patologiczny" brak równowagi, który mógł być usunięty dzięki rozwojowi. Marks wykorzystał krytykę ideologii, co już jest symptomatyczne (odnalezienie słabego miejsca ideologii). Każda ideologia ogólna przy analizie konkretnego przypadku jest niepełna, fałszywa.
Lacanowska teoria odbicia w lustrze, jako odbicia w innym wyjaśnia tworzenie obrazu dzięki, któremu coś może zaistnieć. Marks rozwija podobieństwo ego z innym przy wyjaśnianiu wartości towaru. Inny towar stanowi wartość tylko wtedy, gdy ego odwołuje się do niego jako przejawiania własnej wartości. Towary stają się sfetyszyzowane, ale nie ludzie, którzy jako wolne jednostki działają zgodnie ze swoimi egoistycznymi interesami. Dominującą formą relacji jest kontakt między wolnymi ludźmi, równymi wobec prawa. Druga osoba jest dla nich pozbawiona mistycznej aury. Inny wchodzi w zakres zainteresowania o ile posiada upragniony towar.
W społeczeństwach, w których dominuje fetyszyzm towarowy, brak go w relacjach między ludźmi. Natomiast w społeczeństwach przedkapitalistycznych jest on nieobecny, ponieważ fetyszyzm jeszcze się nie rozwinął przez dominującą produkcję naturalną.
Ostateczna rzeczywistość nie istnieje. Żyjemy w świecie znaków odsyłającym do kolejnych znaków. Nadmierne zaangażowanie się totaliryzmu w jakiś znak staje się złem. Brak śmiechu, dystansu jest wynikiem opętania przez idee. Wiara w magiczną moc śmiechu ujawnia się w Imieniu róży Umberto Eco. Zdaniem autora panującej ideologii nie można brać na serio czy dosłownie. „Być może największym zagrożeniem dla totalitaryzmu są ludzie, którzy traktują jego ideologię dosłownie"[2].
Ideologia polega na tym, ze ludzie maja fałszywe wyobrażenie rzeczywistości: „Robią to, ale o tym nie wiedzą" (Marks). Na tej podstawie można stworzyć definicję rozumu cynicznego: „Bardzo dobrze wiedzą, co robią, a mimo to nadal to robią" (Sloterdijk).
W feudalizmie relacje międzyludzkie są zmistyfikowane, oparte na normach, przesądach. W kapitalizmie mamy do czynienia z relacjami społecznymi między rzeczami.
Wiara nie jest „intymnym", czysto duchowym stanem, ale przejawia się w zmaterializowanej postaci, w naszej społecznej działalności. Ujawnia się przez czyny.
Prawa nie należy akceptować jako prawdziwego, ale przyjąć jako konieczne. Jego autorytet nie opiera się na prawdzie, ale na wierze, że prawdę można w nich znaleźć. Również Pascal postulował odrzucenie racjonalności i oddanie się wyłącznie ideologicznemu rytuałowi, ogłupianiu siebie przez powtarzanie bezsensownych gestów. Zachowywanie się tak, jakby się wierzyło sprawia, że wiara przychodzi sama.


[1] Slavoj Žižek, Wzniosły obiekt ideologii, tł. Joanna Bator, Paweł Dybel, wstęp Paweł Dybel, Wrocław 2001, s. 29.
[2] s. 42.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz