poniedziałek, 4 listopada 2013

stopy

Stopy to jedna z ważniejszych części ciała. Jeśli ona są zaniedbane to, całe nasze ciało jest zaniedbane. Specjaliści od masażu, akupunktury, chińscy medycy odwołujący się do tradycji uzdrawiania wskazują jakie części stopy wpływają na inne części ciała. Masaż i akupunktura jednak będą bezowocne jeśli nasze stopy będą suche, twarde, pękające.
Na naszym rynku jest coraz więcej kosmetyków i coraz więcej specjalistów podaje swoje sposoby na idealne stopy. Ja wiele z niech wypróbowałam, ale do dziś stosuję babciną metodę na idealne stopy, a ona – mimo ciężkiej pracy w polu i oborze – mogła pochwalić się delikatniejszymi stopami niż większość pań i panów niewykonujących prac, które powodują rogowacenie skóry.
Najlepiej o stopy zadbać jesienią, zimą i wiosną, czyli wtedy, kiedy jeszcze nosimy skarpety. Latem troszkę trudniej o to, ale można wykorzystać chłodne wieczory w celu regeneracji skóry. Po co skarpety? One ułatwiają poruszanie się z nakremowanymi stopami. Kiedy latem nałożymy na stopy kosmetyki (krem, oliwka, balsam), a następnie klapki to będziemy w nich się ślizgać. O sandałach na wysokim obcasie czy szpilkach nie wspomnę, bo to grozi zwichnięciem lub złamaniem nogi.
Najstarszym i najbardziej sprawdzonym kosmetykiem używanym w czasach, w których nie było w Polsce innych kosmetyków (czyt. w czasach Polski Ludowej tzw. komuny) kobiety i mężczyźni pielęgnowali swoje ciało klasycznym kremem NIVEA (ten w ciemnoniebieskim czy granatowym opakowaniu). Jest on doskonały również do stóp.
Zmęczone stopy moczę w ciepłej wodzie z dodatkiem dwóch łyżek soli (zwykłej kuchennej, ale jak ktoś pamięta o kupowani z olejkami to może w takiej). Następnie wymieniam wodę na taką z mydłem lub żelem pod prysznic. Tu wszystko zależy od upodobań. Po 10 minutach moczenia osuszam ręcznikiem i nakładam gruba warstwę kremu NIVEA. Jest on dość gęsty, więc dobrze utrzymuje się na skórze. Następnie na to nakładam skarpety. Część kremu oczywiście wchłoną skarpety, ale nie szkodzi, bo po paru godzinach nasza stopa będzie korzystała z tych zapasów.
Ta metoda jest również dobra na mróz. Jeśli grozi nam odmrożenie stóp to powinniśmy posmarować je czymś tłustym a następnie założyć kilka skarpet lub skarpety a na to rajstopy i kolejne skarpety. Dzięki temu nasza stopa jest pielęgnowania i zabezpieczona przed mrozem nawet w przypadku nieszczelnych kozaków (czasami rzeczy bywają złośliwe i się rozklejają), ponieważ warstwa tłustego kremu zabezpiecza naszą skórę przed działaniem zimnej wody.
Stopa zabezpieczana w ten sposób również jest mniej podatna na grzybicę, ładnie pachnie i jest bardzo delikatna w dotyku i zapobiegamy pękaniu pięt.
Latem warto skorzystać z kosmetyków przeciwko poceniu się stóp, ale zawsze należy pamiętać, że smarujemy nimi stopy wieczorem przed spaniem, ponieważ wówczas ma on szansę wchłonąć i zadziałać.
Pamiętajmy, że zadbane stopy nie tylko lepiej wyglądają , dzięki czemu buty prezentują się na nich lepiej, ale również służą nam lepiej, a przecież to jest najważniejsze.

2 komentarze:

  1. Dobre są kremy do stóp firmy oriflame, na bazie gliceryny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nivea na stopy nie nakładałam, muszę wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń