poniedziałek, 25 listopada 2013

Uwikłanie Diltheya w aporie historyzmu


Hans-Georg Gadamer, Prawda i metoda. Zarys hermeneutyki filozoficznej, tł. Bogdan Baran, Warszawa 2007.
Uwikłanie Diltheya w aporie historyzmu
Dilthey rozpoznał teoriopoznawczy problem jako implikuje światopogląd historyczny. Słabość szkoły historycznej upatrywał w braku konsekwencji. Idealizm spekulatywny potrzebuje takiego samego uprawomocnienia jak odkrycie czystego rozumu oczyszczającego metafizykę z rojeń wizjonerów.
Po Heglu wprowadzono termin „teoria poznania”, przez co wiek XIX staje się wiekiem teorii poznania, ponieważ wraz ze schyłkiem filozofii Hegla odpowiedzialność logosu i bytu ulega ostatecznej destrukcji.
Dilthey szukał odpowiedzi na pytanie, jak doświadczenie historyczne może stać się nauką. Był przeciwny modyfikacji kantowskim teoriom w postaci neokantyzmu, ponieważ struktura historycznego świata nie opiera się na pochodzących z doświadczenia faktach, które występowały w relacji do wartości.
Świat historyczny, o którego poznanie chodzi zawsze jest już ukształtowany i uformowany przez ludzkiego ducha, dlatego syntetyczne sądy historyczne nie stanowią problemu. Vico głosił epistemologiczny prymat stworzonego przez człowieka świata historii. Dilthey zgadza się z tym poglądem. Jego zdaniem pierwszym warunkiem możliwości nauk historycznych jest to, że człowiek jest istotą dziejową; ten kto bada dzieje tworzy je. Zastanawiał się jak doświadczenie jednostki może urastać do postaci doświadczenia historycznego. Dilthey bada jak jednostka wchodzi w więź życiową i na tej podstawie szuka konstruktywnych pojęć będących nośnikiem kompleksu historycznego i jego poznania.
Dilthey przyznał rację szkole historycznej, że nie istnieje ogólny podmiot tylko historyczne indywidua. Rzeczywistość pokoleniową lub narodową można wyjaśnić jedynie przez nią samą. Struktura psychiczna jednostki wykształca indywidualność podczas realizacji swoich planów. Charakter jednostki nie jest jedynie wynikiem czynników sprawczych i nie daje się zrozumieć na podstawie tych przyczyn, ale znajduje wyraz w każdym z uzewnętrznień i może być rozumiana na podstawie każdego z nich. Zdaniem Diltheya hermeneutyka wypływa z oparcia filozofii na życiu.
Pojęcia historyczne nie są ideami w sensie platonizmu lub scholastyki. Dilthey z czasem mówiąc o historii, naukach historycznych coraz bardziej opierał się na Heglu i jego pojęciu ducha. Przybliżył w ten sposób filozofię Hegla i rozwój Heglowskiej myśli. Dilthey rozszerzył pojęcie ducha obiektywnego na sztukę, religię i filozofię. Zdaniem Hegla w pojęciu filozoficznym dokonuje się powrót ducha do siebie; dla Diltheya pojęcie filozoficzne nie ma znaczenia poznawczego. Jego zdaniem istnieje pewna postać ducha i że to świadomość historyczna odpowiada temu ideałowi, a nie filozofia spekulatywna. Kształty ducha obiektywnego są w świadomości historycznej przedmiotami jego samopoznania. Świadomość historyczna we wszystkim dostrzega ducha dziejowego w którego świadomości realizuje się wiedza o samym sobie.
W opisie dziejów niektórych kultur korzysta się z okresu ich rozkwitu. Dilthey za Schleiermacherem uważał, że okresem prawdziwej dojrzałości jest właśnie rozkwit, a  owoc to tylko chaotyczna powłoka czegoś, co nie należy już do organicznego wzrostu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz