środa, 1 stycznia 2014

potwór gender


Gender to taki potwór wkradający się do siedzisk ludzkich w celu wyniszczenia gatunku. Gender siedzi cicho w kącie i obserwuje. Obserwuje i wyciąga wnioski, a później atakuje cicho w nocy. Najlepiej, kiedy jeszcze nie śpią dzieci. Wkrada się do mózgu kobiety i go ubezwłasnowolnia zmęczeniem i frustracją. Najlepszym obiektem ataków są obszary z dużym bezrobociem, kiedy kobieta rano idzie do pracy, a po pracy funduje sobie relaksująco-upiększający zasuw w postaci sprzątania domu, gotowania obiadu, opieki nad dziećmi. Jej mąż czy chłopak (bo zabrakło mu odwagi na stały związek) w tym czasie rozwija się intelektualnie przed telewizją. Wspomaga go piwo, a później potrzeby fizjologiczne związane ze słupkowaniem.
Gender wyłazi wtedy ze swojego konta i atakuje biedną kobietę, która każe pomóc sobie w domowych obowiązkach, ponieważ nie ma sił. Mężczyzna nie może (nawet na bezrobociu) prowadzić domu, ponieważ to uwłacza jego męskiej godności i nie taka jego rola społeczna. On ma się rozmnażać i pracować za dobre pieniądze, a jak tego brakuje to musi czekać na cud, ale na pewno nie zniżyć się do poziomu kobiety, która - jako istota o mniejszym mózgu – jest głupsza, słabsza i jej rola polega na służeniu i słuchaniu, ponieważ tak było zawsze i było dobrze.
Gender wbija swój gwóźdź między głupsze szare komórki kobiety i każe jej się buntować. Każde jej robić coś nienaturalnego: prosić o pomoc, a nawet zrzucać obowiązki na męża. Przecież mężczyzna nie jest stworzony do gotowania, sprzątania, a tym bardziej wychowania dzieci. Przeciwstawianie się przyrodzie przyniesie kataklizm, o czym doskonale wiedzą Arabowie więżący swoje kobiety pod burkami i oblewający je kwasem. Przecież to jest właściwa rola kobiety: słuchać bezwarunkowo.
Gender każe kobiecie myśleć, że w takich sytuacjach ona cierpi, ale przecież to kolejny wymysł sfrustrowanych feministek, które nie mają facetów i muszą zabawiać się między sobą. To one stworzyły gender, by rozbijać szczęśliwe rodziny. Potwór każe dzieciom patrzeć jak ich ojciec myje naczynia, chodzi z nimi na spacery, przytula je z miłości i z powodu nadmiernego zrzędzenia żony (a ich matki) zasuwa z odkurzaczem po domu. Niszczy wartości kształtowane przez pokolenia.
Gender wykluł się w starożytności i zaatakował ludzi, którzy na tronie posadzili kobietę. Gender zniszczył wtedy wartość mężczyzny. Wyniósł kobietę do poziomu jej władcy i boga. Sprytny potwór się rozrasta. Czeka nas bliska zagłada.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz