Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przedszkole. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przedszkole. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 kwietnia 2025

Rachel Ignotofsky "Co się kryje w gnieździe?"

 


Jestem wielką zwolenniczką podsuwania wiedzy w prostej formie. Zamiast pamięciówki preferuję opowieści poruszające wyobraźnię i pobudzające ciekawość świata. Podsuwanie młodym czytelnikom treści, które będą konkurencyjne w zderzeniu z grami jest niesamowicie trudne, ale wiele autorów potrafi to zrobić i uważam, że Rachel Ignotofsky zdecydowanie się to udaje. Wszystkie jej publikacje zachwycają piękną szatą graficzną. Każda w pewien sposób przybliża młodym czytelnikom świat. Sprawdza się ona zarówno jako pisarka jak i ilustratorka. Treści zaczarowują i inspirują młodych czytelników. Wśród jej publikacji można znaleźć fantastyczne książki wprowadzające do świata przyrody, nauki i technologii oraz podsuwające historie wynalazków. Autorka do każdego tematu podchodzi poważnie i w piękny, prosty sposób pokazuje ważne zjawiska.
Na polskim rynku do tej pory pojawiły się publikacje o kobietach w nauce, sporcie oraz wprowadzające nas do świata roślin oraz pozwalające przyjrzeć się motylom i ćmom. Najnowsza publikacja zabiera nas do świata ptaków i idealnie wpisuje się w porę roku, bo wiosna to idealny moment do zaglądania do gniazd i zadawania sobie pytania o to, co się w nich kryje. Autorka w swoich przyrodniczych książkach pokazuje jak bardzo świat flory i fauny jest zadziwiający. Zwłaszcza, kiedy w grę wchodzi cały proces rośnięcia, rozwoju, dojrzewania, wytwarzania kwiatów, wabienia owadów, wytwarzania nasion i dbania o to, aby zwierzęta lub wiatr rozniosły je, przemian, metamorfoz pozwalających na osiągnięcie dojrzałości. Jakim przemianom ulegają owady, jak ptaki pięknie dopełniają nasz wspaniały świat. Wszystko w przyrodzie ma miejsce i cel, wszystko ma metody na przetrwanie. Jak to wszystko przebiega, z czym się wiąże sprawia? – to jedne z pytań dzieci. Rachel Ignotofsky zabiera młodych czytelników w świat zadziwiających zjawisk i zmian zachodzących w tej części natury. W publikacji zatytułowanej „Co się kryje w gnieździe?” w prosty sposób wyjaśnia jak wygląda cykl życia ptaków, pokazuje nam jak niesamowicie różnorodne są, jak są zbudowane, czym się żywią, jak  tworzą gniazda, łączą się w pary, aby po raz kolejny walczyć o przetrwanie gatunku, dlaczego z podobnych jaj wykluwają się tak niesamowicie różnorodne ptaki i jakie jest ich znaczenie w naszym świecie. Z jednej strony niesamowita szczegółowość, a z drugiej minimalizm tekstu, bo wiedza przekazana jest w znacznej części za pomocą ilustracji, dzięki czemu mogą ją sobie przybliżać już przedszkolaki.
"Co się kryje w gnieździe?" to publikacja, którą świetnie uzupełnia "Co się kryje w kokonie?" i "Co się kryje w kwiatku?". W pierwszej przyglądamy się motylom i ćmom, uczymy się, w jaki sposób odróżnić jedne od drugich, kiedy pojawiły się pierwsze osobniki, jakiej wielkości są, co je łączy, aby prześledzić proces rozwoju od jajeczka do motyla. Zobaczymy jak bardzo różnorodnie mogą wyglądać jajka, gąsienice i kokony oraz dorosłe osobniki. Dowiemy się, po co te owady aż tak bardzo się zmieniają i dlaczego są ważne dla przyrody. Przyjrzymy się dokładnie budowie kolejnych stadiów rozwoju motyla, ich mechanizmom obronnym oraz kamuflującym. Zajrzymy do poczwarek, poruszony zostanie problem nici i wykonanych z nich kokonów. Pojawia się też temat migracji motyli, miejsc, w których składają jajka, przepoczwarzają się.
W publikacji zatytułowanej „Co się kryje w kwiatku” w prosty sposób wyjaśnia jak powstają kwiaty, skąd czerpią materiały na rozwój, co pomaga im kwitnąć, dlaczego pachną i mają określone kolory i w jaki sposób się rozwijają. Poznajemy znaczenie żyzności gleby, zawartości określonych minerałów, wody i światła słonecznego. Przy okazji poznamy bardzo ważny proces fotosyntezy, produkcji czystego powietrza i składników odżywczych oraz budowania tkanki.
Zarówno w książce poświęconej kwiatom, jak i tej zabierającej nas do świata motyli i ptaków niby mamy to samo, co w podręcznikach do biologii, ale pięknie i ciekawie rozrysowane, dzięki czemu materiał jest przystępniejszy i śmiało mogą po niego sięgnąć także młodsi odkrywcy świata. Na większości rozkładówek znajdziemy pięknie rozrysowaną budowę i etapy rozwoju. Przygodę z tematem przewodnim zaczynamy od uświadomienia sobie, że kwiaty i kokony znajdziemy ją niemal wszędzie. Kwiaty można spotkać zarówno w ogrodach, parkach, dżunglach, jak i na bagnach i pustyniach. Każda roślina przystosowana jest do warunków, w których rośnie naturalnie. Podobnie jest też z motylami i ćmami. Na rozkładówkach zobaczymy grupkę ciekawskich dzieci przyglądających się motylom, szukających kokonów, podglądających gąsienice i robiących notatki. Bohaterami są tu mali biolodzy poznający przyrodę przez kontakt z nią i dzieleniem się ze sobą zdobytą wiedzą, obserwacjami.
Materiał piękny, kolorowy, cudnie rozrysowany, dzięki czemu zdobywanie wiedzy jest przyjemne. Słownictwo profesjonalne, znane z podręczników, ale mamy tu pięknie stopniowane podsuwanie wiedzy. Do tego widzimy, że motyle i ćmy mogą być niesamowicie różnorodne, spełniać inne funkcje w przyrodzie.
Rachel Ignotofsky zabiera nas w piękny, kolorowy świat kwiatów, motyli i ptaków i w bardzo przystępny sposób tłumaczy, jak działa natura. Uświadamia jak niesamowicie ciekawe, piękne i różnorodne są kwiaty, motyle i ćmy oraz ptaki. Zarówno „Co się kryje w kwiatku?”, jak i „Co się kryje w kokonie?”  oraz "Co się kryje w gnieździe?" to publikacje z ilustracjami, obok których trudno przejść obojętnie. Mamy tu cudowne bogactwo kształtów, kolorów i rozmiarów. Rozrysowanie poszczególnych przemian sprawia, że młody czytelnik bez problemu przyswoi sobie wiedzę zawartą w tej publikacji. W jednej kwiaty, a w drugiej motyle i ćmy, a w trzeciej ptaki wypełniają tu każdą stronę. Rozkładówki dzięki temu są barwne, a bardzo krótki tekst subtelnie wkomponowano w tło, dzięki czemu skupiamy się na ilustracji, tym, co się na niej dzieje. Krótkie informacje są doskonałym uzupełnieniem.
Całość piękna, barwna, kusząca. Bardzo dobrze zszyte strony oprawiono w solidną, kartonową, matową okładkę, dzięki czemu lektura jest estetyczna i trwała. Zdecydowanie warto sięgnąć po wszystkie publikacje. Mam nadzieję, że do polskich czytelników trafią także inne książki Rachel Ignotofsky, bo każde spotkanie z jej książkami i puzzlami to prawdziwa uczta. Na stronie autorki można znaleźć także darmowe kolorowanki do pobrania.












piątek, 7 lutego 2025

"Odwagi, Muminku!"


Fani Muminków są rozpieszczani. I to zarówno ci młodsi, jak i starsi. Liczący już 80 lat bohaterzy regularnie pojawiają się w różnych odsłonach. Ostatnio polecałam Wam sporo czytanek dla przedszkolaków. Była tam również książka w formie pop-up zatytułowana "Muminki szukają domu". 





Rozwinięciem tej historii jest prequel "Tatuś Muminka i wielka powódź". Nie zabrakło też ćwiczeń z naklejkami, aby czas między lekturami urozmaicić rozwijającą zabawą. Teraz pora na kolejną publikację. Tym razem dla najmłodszych odbiorców, czyli kartonowa książeczka "Odwagi, Muminku!".
Autorzy sięgają tu po ważny problem pokonywania lęku, pokazywania, że odwaga jest kształtowana i wcale nie oznacza braku strachu tylko otwartość na stawienie mu czoła. Mamy tu historie Muminka bojącego się nurkować. Wszyscy przyjaciele świetnie bawią się w wodzie, a on wynajduje wymówkę, aby nie musieć tego robić i nie mówić nikomu o swoim strachu. Na szczęście po rozmowie z rodzicami odkrywa, że odwaga to nie brak strachu, ale dostrzeganie go i mądre stawianie mu czoła.
"Odwagi, Muminku!" to opowieść motywująca do robienia nowych rzeczy, próbowania, rozwijania kolejnych umiejętności, wychodzenia ze strefy swojego komforty. Poza pouczającą i ciepła historią mamy tu też piękne ilustracje. Znani bohaterzy pojawiają się na prostym tle z ograniczona paletą kolorów. To oni są tu najważniejsi, a nie otoczenie. Dzięki temu, że publikacja jest w formie kartonowej świetnie sprawdzi się w czasie czytania młodszym i starszym przedszkolakom. Zdecydowanie polecam.






czwartek, 6 lutego 2025

"Mój dzień z Bingiem. Zabawy i zadania z naklejkami"

 


Zabawa, zabawa i jeszcze raz zabawa powinna być sensem naszego życia! Jeśli robimy coś, co nas interesuje, wywołuje pozytywne skojarzenia nie traktujemy tego jak trudnej pracy tylko jak rozrywkę. Pozytywne skojarzenia przyspieszają proces uczenia. Właśnie z tego powodu staram się, aby nauka i wszelka praca były zabawą, przyswajanie umiejętności kojarzyło się z przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem. W tworzeniu takiego wrażenia pomagają mi lektury i zadania z ulubionymi bohaterami. Do ich grona zdecydowanie mogę zaliczyć Binga, który od razu po Basi wykreowanej przez Zofię Stanecką króluje w naszym domu. Rezolutny króliczek powołany do istnienia przez Teddy’ego Dewana potraktowany jest bardzo poważnie. Młody bohater sam wyciąga wnioski i dąży do poszerzania swoich umiejętności. Mamy tu pięknie pokazaną metodę Montessori w połączeniu z podejściem Korczaka w praktyce. I to sprawia, że codzienność Binga tak bardzo przyciąga uwagę młodych odbiorców. W naszym domu pojawia się on w formie czytanej, ćwiczeń, malowanek i właśnie z tego powodu nie mogło też zabraknąć „Zabaw i zadań z naklejkami”. Bing w nich pojawia się w aż w czterech odsłonach. Za każdym razem jest to inny zestaw ćwiczeń. Ostatnio polecałam Wam publikację „Ciuchcia do toalety” pozwalają na oswojenie się z korzystaniem z toalety. Jednak Binga nigdy za wiele i tym razem Harperkids nową dawkę ćwiczeń podsuwa w tomie "Mój dzień z Bingiem".
„Zabawy i zadania z naklejkami” w Wydawnictwie Harperkids to seria, która pięknie się rozrosła i już znajdziemy w niej zeszyty z Maszą i Niedźwiedziem, Mustangami, Kucykami, Bingiem, Smerfami, Młodymi Tytanami, Super zwierzakami, Tomkiem i przyjaciółmi, Cleo i Cuquin. Z niektórymi bohaterami, tak jak z Bingiem ,można spotkać się w kilku odsłonach.
W czasie rozpoczęcia pracy z książeczkami należy pamiętać o stopniowaniu długości czasu skupienia oraz trudności. Nie zawsze wiek podany na książeczce będzie odpowiadał wiekowi rozwojowemu naszego dziecka, dlatego warto sięgnąć po ćwiczenia mniej wymagające i zacząć pracę od jednego zadania dziennie, a następnie zwiększać poziom trudności przez wprowadzenie kolejnego poziomu trudności i dodatkowych zadań. To pozwoli naszym pociechom przygotować się do pracy w szkole, gdzie wymagana jest dłuższa koncentracja.
Kolorowanie, rysowanie, rozwiązywanie prostych rebusów wydaje nam się zabawą bardzo lekką, niepozorną i nie angażującą, ale mającą zapewnić miło spędzony czas. Nic bardziej mylnego. Kolorowanie i rysowanie jest jednym z poważniejszych zajęć dzieci. Poza nauką prawidłowego trzymania kredki nasze pociechy ćwiczą koncentrację, motorykę małą, rozwijają zmysł artystyczny, koordynację, spostrzegawczość, logiczne myślenie oraz rozwijają mózg (w tym bardzo ważny ośrodek Broki odpowiedzialny za mowę). Zabawa z kredkami jest jednym z ważniejszych elementów edukacji przedszkolnej. Warto wówczas sięgnąć po kolorowanki dostosowane do wieku rozwojowego (czasami inny niż wiek biologiczny dziecka).
Ćwiczenia z Bingiem przypominają opowieści o tym bohaterze. Zadania połączone są z historiami o wyzwaniach i zmianach w życiu młodych bohaterów. "Mój dzień z Bingiem" pozwala na prześledzenie kolejnych czynności w ciągu dnia. Mamy tu pobudkę, poranną toaletę, śniadanie, spacer, obiad, zabawy z przyjaciółmi, a dzień zamyka zasypianie. W tę akcję wkomponowane są zadania pozwalające na ćwiczenie umiejętność spostrzegawczości, koncentracji, motoryki małej, twórczego podejścia.
„Zabawy i zadania z naklejkami” to seria oferująca różnorodne ćwiczenia w jednym zeszycie. Każdy ma motyw przewodni, którym są bohaterzy seriali animowanych. Do tej pory miałyśmy wszystkie ćwiczenia oferowane przez wydawcę, dlatego kiedy tylko pojawiła się nowość nie mogłyśmy przejść obok niej obojętnie. W każdy zeszyt oferuje inne, ale podobne zadania. Do tego są one w odmiennej kolejności, więc zaczynając zeszyt dziecko nie wie, co znajdzie na kolejnych stronach.
Każdy z albumów ma nieco inny zbiór zadań. Niektóre są podobne, ale większość jednak zaskakuje dziecko. Mamy tu przejścia od zadań wymagających spostrzegawczość do tych z literami, a później kolorowania, by znowu wrócić do ćwiczenia spostrzegawczości. To pomaga w lepszym ćwiczeniu koncentracji i przyswajaniu sobie wiedzy, utrwalaniu zdobytej wiedzy, zachęca do rozwijania motoryki małej. Zdecydowanie polecam!


















"Bluey. Jak narysować"

 


Ćwiczenie ręki, przygotowywanie jej do pisanie oraz rozwijanie koncentracji wcale nie musi być nudne. Zamiast podsuwania kolejnego zeszytu ze szlaczkami czy kolorowanki możemy sięgnąć po farby, plastelinę (i inne tego rodzaju masy), a także książki zawierające instrukcje, w jaki sposób rysować. I tu ważne jest uświadamianie dziecka, że jego praca nie musi być perfekcyjna ani realistyczna odgrywa bardzo ważną rolę. Rysunek musi mieć coś indywidualnego, niepowtarzalny styl rysującej osoby, bo przecież każdy z nas tworzy nieco inaczej. Nawet jeśli kierujemy się szablonami i instrukcjami. Dążenie do tego, żeby rysunki dzieci były identyczne jest złe. One mają być niepowtarzalne i za każdym razem dawać możliwość do eksperymentowania z kształtem oraz kolorem. Tylko dając dużą ilość swobody zachęcimy do przygotowania ręki do pisania, precyzji w rysowaniu. To wymaga wielu godzin ćwiczeń. Dobrze, aby był to czas zabawy, próbowania nowych rzeczy. Warto podsuwać dziecku i nastolatkowi publikacje zachęcające do takich eksperymentów. U nas takie publikacje cieszą się dużym powodzeniem. Pokazywanie krok po kroku jak w prosty sposób stworzyć ulubione postaci baśniowe lub wizerunki zwierząt stają się świetnym sposobem na spędzanie czasu, relaks, rozwijanie koncentracji, ćwiczenie motoryki małej oraz twórczego podejścia. Ostatnio doskonale sprawdziła się u nas książka "Bluey. Jak narysować" stała się obowiązkowym wsparciem w zachęcaniu do korzystania z kredek.
W książce znajdziemy instrukcje rysowania wszystkich bohaterów serialu animowanego. Na każdą postać przeznaczono jedną rozkładówka, dzięki czemu łatwiej młodemu odbiorcy skupić się na tworzeniu postaci. W publikacji oprócz instrukcji pisemnej przedstawiono etapy rysowania. Wszystko sprowadzone do prostych form, czyli mamy tu kółka, prostokąty, owale, elipsy, kreski usytuowane w odpowiednich miejscach. Dzieci poznają też tajniki rysowania postaci w ruchu.
Jak dla mnie ta publikacja to fantastyczna pomoc zachęcająca do tworzenia, rozwijania swoich artystycznych umiejętności. Córce bardzo podobają się proste instrukcje i możliwość samodzielnego stworzenia portretów zwierzęcych bohaterów.









niedziela, 12 stycznia 2025

Mila Berg "Mała Jednorożka z Lasu Życzeń. Z wami wszystko jest możliwe" il. Marina Krämer


Podsuwanie pozytywnych wzorców i tematów do dyskusji w lekturach dla dzieci jest niesamowicie ważnym elementem. Pozwala na rozwijanie inteligencji emocjonalnej, podawaniu różnorodnych życiowych przykładów pozwalających na przygotowanie się do wyzwań. Do tego ważnym elementem jest budowanie wiary w siebie oraz pokazywanie znaczenia współpracy. Te wszystkie elementy pojawiają się w ciekawej serii książek Mili Berg "Mała Jednorożka z Lasu Życzeń". Każdy tom wprowadza nas do innej tematyki, pozwala przybliżyć inne aspekty codzienności. Pojawia się w nich problem wiary w siebie, wspierania przez przyjaciół, odczuwania emocji, niesienia pomocy, bezinteresowności, zaangażowania, przyjaźni. Każdy tom to bogactwo tematów do dyskusji, a jednocześnie podróż do świata wyobraźni.
Bohaterzy serii to istoty fantastyczne. Mamy tu jednorożce, trolle, syrenki, skrzaty, upersonifikowane zwierzęta. Każdy jest inny, wyjątkowy. Do tego przyjaźń nie pojawia się wyłącznie w ramach określonego gatunku. Najlepszym przykładem tego jest wspaniałe trio: jednorożka, goblinka i nietoperz. Każde z nich wśród przedstawicieli swojego gatunku czymś się wyróżnia. Jednorożka Finya ma krótkie nóżki, jest niezgrabna, nieporadna i nie potrafi wystarczająco dobrze czarować. Na tle swojego gatunku wypada słabo. Porównywanie się do innych sprawia, że czuje się przygnębiona i coraz słabiej wierzy w siebie. Na szczęście ma przyjaciół, na których może liczyć.
Tak jest też właśnie w tomie "Z wami wszystko jest możliwe". Na początku lektury Finya dzieli się z przyjaciółmi swoimi wątpliwościami dotyczącymi urody i umiejętności. Jej słowa świadczą, że nie wierzy w siebie. Jest rozczarowana i przekonana, że nigdy nie osiągnie takich umiejętności jak inne jednorożce. Trixi i Kalle dają jej słowa wsparcia. Ich rozmowę przerywa zaskakujące zachowanie wróżek. Okazuje się, że ratują one osadę leśnych trolli. Trójka przyjaciół też rusza z pomocą. Próbują różnych sposobów. Włączają do akcji jednorożce i doświadczonego czarodzieja, ale okazuje się, że i to niewiele daje, bo nowe fale wody napływają. Przyjaciele postanawiają poszukać przyczyny zjawiska. Dzięki współpracy i nieszablonowemu postępowaniu udaje im się pomoc leśnym trollom i nie tylko.
Mamy tu świetną historię pokazującą dzieciom, że jesteśmy różnorodni i dzięki temu możemy mieć odmienne umiejętności, które przy współpracy przynoszą fantastyczne rezultaty. Wszyscy bohaterzy opowieści wspierają się w trudnych chwilach, ale niektórzy z nich odpuszczają, gdy zauważają, że nie mogą nic więcej zrobić. Trójka przyjaciół nie poddaje się tak łatwo. Kiedy jedna metoda nie działa szukają kolejnych.
Na polskim rynku na razie ukazały się cztery tomy zabierające młodych czytelników do innej pory roku oraz podsuwające różne problemy. Ważnym przesłaniem jest tu umiejętność dzielenia się z innymi, dbanie o przyjaciół, wspieranie się w trudnych chwilach oraz realizowanie marzeń, a także poszukiwanie źródła szczęścia.
"Z wami wszystko jest możliwe" to urocza opowieść o umiejętności wspierania się. Taka pomoc może wyglądać bardzo różnorodnie i jest dostosowana do potrzeb określonych osób. Jednorożce pomagają słowa wsparcia, syrence uwolnienie, a trollom znalezienie przyczyny wzbierającej wody. Każdy tom z serii "Mała Jednorożka z Lasu Życzeń" zawiera ciepłą historię wzbogaconą pięknymi i klimatycznymi ilustracjami wprowadzającymi nas do świata magii i podsuwają urocze scenki z bohaterami opowieści. Obejmujące stronę lub całą rozkładówkę rysunki przyciągają uwagę inną scenką, w którą wkomponowano tekst.
W serii znajdziemy: "Twoja magia jest wyjątkowa", "Z wami wszystko jest możliwe", "W poszukiwaniu magii Świąt" oraz "Cudownie, że jesteśmy przyjaciółmi". Każda z tych historii podsuwa cenną lekcję, pokazuje wspaniały świat magii i porusza ważne dla młodych czytelników problemy. Zdecydowanie polecam.









piątek, 13 grudnia 2024

Helen Brown "Poznajemy balet" il. Ginnie Hsu,


Temat tańca jako elementu kultury wraca do nas od czasu do czasu. Razem z "Basią" Zofii Staneckiej pojawił się też balet: czytanie o nim i oglądanie występów. Właśnie z tego powodu nie mogłyśmy przejść obojętnie obok książki Helen Brown "Poznajemy balet" z ilustracjami Ginnie Hsu, która podobnie jak "Kołyszemy do snu" Helen Brown została wydana przez Harperkids w formie książeczki z muzyką. Takie publikacje pojawiają się w naszym domu często. Córka uwielbia, kiedy czytanie może być przeplatane ciekawymi elementami. Otwierane okienka, elementy dotykowe i dźwięki zdecydowanie zachęcają do sięgania. Tu położono nacisk na strefę słuchową, kształtowanie wrażliwości muzycznej i może stać się pretekstem do rozwijania umiejętności odtwarzania linii melodyjnej. "Kołyszemy do snu wprowadzało nas do świat zwierzęcych zwyczajów i ciekawej muzyki. Po dużym sukcesie tej publikacji w naszym domu wiedziałyśmy, że opowieść o balecie nas oczaruje. I nie zawiodłyśmy się.
Interaktywna publikacja zabiera nas do świata muzycznych klasycznych widowisk teatralnych w tradycyjnym wykonaniu. Poznajemy takie opowieści i związaną z nimi muzykę jak "Sen nocy letniej", "Dziadek do orzechów", "Piotruś i wilk", "Jezioro łabędzie", "Cztery pory roku" Vivaldiego, "Copelia", "Don Kichot", "Bajadera" i "Śpiąca królewna". Młodzi czytelnicy zobaczą, w jaki sposób różnorodne sztuki przeplatają się, jak duży wpływ na występ ma literatura, muzyka, choreografia, scenografia. Do tego poznamy najważniejsze i najtrudniejsze role w danych sztukach. Całość podsumowano ciekawą prezentacją wykorzystywanych instrumentów.
Każdy rozdział to osobna rozkładówka zabierająca nas do świata innego przedstawienia. Całostronnicowe ilustracje pomogą w poczuciu klimatu przedstawienia. Do tego wplecione w nie ciekawostki pomagają w zdobyciu solidnej dawki wiedzy.
Książeczki dźwiękowe to ten rodzaj publikacji, obok którego młodzi czytelnicy nie mogą przejść obojętnie. Poza ilustracjami i ciekawym tekstem oferują zabawę z odgłosami oraz sprawiają, że samo czytanie zaczyna mieć w sobie coś z magii. Zwykle takie publikacje mają formę, kartonowych i są z panelem dźwiękowym po prawej stronie. W Harperkids od jakiegoś czasu pojawiają się publikacje wychodzące poza ten schemat i zdecydowanie nie przypominają tego typu czytanek, bo przyciski z melodiami znajdują się w różnych częściach strony. Do tego są związane z określonymi rzeczami na ilustracji. Dzięki temu tych dźwięków jest więcej niż z tradycyjnych książeczkach dźwiękowych, są bardziej urozmaicone i mogą stanowić tło muzyczne w czasie lektury. W publikacjach z tej serii bardzo spodobało mi się to, że znajdziemy też wyłącznik dźwięków. Jeśli mieliście kiedykolwiek takie pomoce w domu to wiecie jak ważny jest taki drobiazg. Jeśli chodzi o same książki to zdecydowanie są to lektury dla przedszkolaków i uczniów nauczania początkowego. Młodsze dzieci mogą sobie nie poradzić z papierem (zwykłej grubości strony). Młodzi czytelnicy będą mieli dużą frajdę ze słuchania i czytania tych lektur. Starsze dzieciaki samą mozolną czynność przeplotą sobie słuchaniem dźwięków i dzięki temu lektura stanie się ciekawsza. Do tego książki te mają ciekawe ilustracje oraz zabierają dzieci w świat klasyki. Poza baletem i kołysankami mamy też ciekawą ofertę baśni. Znajdziemy tam Aladyna, Kota w butach, Trzy małe świnki, Księgę dżungli i Czerwonego kapturka, czyli opowieści znane dzieciom.
Te nowości to świetny materiał do zachęcania pociech do kontaktu z książką, która w obliczu technologii może młodemu pokoleniu wydawać się za mało atrakcyjna. Cudne ilustracje z dźwiękami zachęcającymi do nucenia, odkrywania odgłosów sprawiają, że publikacje są czymś na pograniczu książki i multimediów. Takie rozwiązanie pozwoli na pokazanie, że w czasie lektury można się świetnie bawić. Mam nadzieję, że do tego świetnego zestawu z czasem dołączą gry sprawdzające umiejętność słuchania i czytania ze zrozumieniem
Czytając dzieciom książki pamiętajcie, że jest to doskonały czas na budowanie więzi z dzieckiem: przytuleni wchodzicie w obszar wyobraźni. Dzięki tekstom rozbudowujecie słownictwo dziecka, pomagacie mu uporać się z lękami. Klasyka to opowieści z jednej strony straszne, ale z drugiej pokazujące, że czasami dzieje się coś złego i trzeba się temu przeciwstawić, obronić się, zawalczyć. Naiwność prowadzi do nieszczęścia. Takie teksty to świetny materiał pozwalający poruszyć wiele ważnych tematów: pracowitości, ostrożności, nieufności, przyjaźni, a także znaczenia wytrwałości i realizowania marzeń.