piątek, 20 stycznia 2017

"T2 Trainspotting" Irvine Welsha

W połowie lutego nakładem wydawnictwa Burda Książki ukaże się jedna z najgłośniejszych książek Irvine Welsha, T2 Trainspotting. To wielkie wydarzenie, bo jednocześnie do kin wchodzi ekranizacja T2 Trainspotting- czyli znowu będzie głośno o ekipie wykolejeńców z Edynburga.
Po dwudziestu latach antybohaterowie kultowego Trainspotting powracają! Po nieudanej próbie podbicia Londynu, jako kombinator, alfons, mąż, ojciec i biznesmen Sick Boy ma teraz nowy, szalony projekt: chce wyreżyserować film pornograficzny. Oczywiście projekt, nie mógł by się powieść bez ekipy z Edynburga. Grupa starych znajomych ćpunów, nimfomanka, a na ich drodze opętany zemstą Begbie. To mieszanka wybuchowa, chyba wszystko może się nie udać. I co z tego?
To książka bezpardonowa, obsceniczna i wulgarna, a przy tym pełna humoru opowieść o  życiu, ludziach i przyjaźni. Poznasz świat, w jakim nie chciałbyś żyć, a który żal opuścić!
Irvine Welsh jest jednym z najbardziej znanych pisarzy współczesnych, autorem 11 powieści, kilku scenariuszy i sztuk teatralnych. Pojawia się też jako aktor w epizodach w ekranizacjach jego prozy (w Trainspotting też!). Mieszka w Chicago, ma dom w Malibu i oczywiście w Edynburgu. Był: narkomanem heroinistą i kokainistą, robotnikiem naprawiającym telewizory, punkiem w Londynie, gitarzystą, DJem w klubach, studentem (w Edynburgu, dokąd grzecznie wrócił po szaleństwach najwcześniejszej młodości, i gdzie skończył studia). Jest pisarzem - gwiazdą. Ma o 20 lat młodszą (drugą) żonę i nadal pisze szkockim dialektem swoją niegrzeczną prozę, w której roi się od wulgaryzmów, narkotyków i nielegalnych pomysłów na życie. I która przez krytyków bywa porównywana do prozy Jamesa Joyce'a.

" KREACJA" ELIZA SARNACKA-MAHONEY

Premiera 7 lutego 2017 r. 
KREACJA 


"Gdyby Szekspir żył dzisiaj, powiedziałby, że życie jest nie teatrem, ale telewizją. I tym właśnie tropem podąża Eliza Sarnacka-Mahoney w powieści „Kreacja”. A towarzyszy jej duch pierwszej celebrytki Marii Antoniny, pokazując, że chcąc nie chcąc każdy z nas – bardziej lub mniej świadomie – jest aktorem w telenoweli pod tytułem „życie”. I choć pilot do telewizora jest w naszych rękach, tego programu nie da się wyłączyć". fragment recenzji  Kariny Bonowicz, dziennikarki, pisarki i scenarzystki

Wernisaż wystawy WRACAJĄC Z BIAŁOWIEŻY

Zapraszamy na wernisaż wystawy
WRACAJĄC Z BIAŁOWIEŻY
w sobotę 21 stycznia o godz. 19
Miejsce Projektów Zachęty, ul. Gałczyńskiego 3
Prezentacja w Miejscu Projektów Zachęty zatytułowana Wracając z Białowieży przedstawi kontekst pleneru białowieskiego Wracając do Białowieży. Będzie także okazją do spotkania kluczowych dla projektu postaci, m.in. Joanny Kossak, Tomasza Samojlika, Pawła Winiarskiego czy Lecha Wilczka.
Podczas wernisażu zagra Martyna Poznańska. Występ składać się będzie z prezentacji nagrań terenowych Petera Cusacka i Martyny Poznańskiej. Zostały one zarejestrowane między lipcem a październikiem 2016 w ramach projektu Synapsy Białowieży, odnoszącego się do codziennego brzmienia puszczy. Drobne, ulotne dźwięki wywołują wrażenie spaceru dźwiękowego w tym niezwykłym miejscu.
Na początku października 2015 roku we wsi Teremiski w Puszczy Białowieskiej, z inicjatywy dwóch artystów — Tomasza Koszewnika i Jana Szewczyka, odbył się plener, w którym wzięli udział doktoranci Interdyscyplinarnych Studiów Doktoranckich Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu. Projekt Wracając do Białowieży, choć inspirowany tradycją białowieskich plenerów malarskich z lat 60. i 70. XX wieku, przybrał jednak formę przede wszystkim rekonesansu artystyczno-badawczego. Centralną rolę w przedsięwzięciu pełnił Uniwersytet Powszechny im. Jana Józefa Lipskiego w Teremiskach, który udzielił artystom bezinteresownej gościny. Dzięki specyficznemu klimatowi, tradycji, przepastnej bibliotece oraz tworzącym tę instytucję ludziom powstało intelektualne otoczenie dla związanych z projektem działań. Obok indywidualnych doświadczeń ważne dla zrozumienia kontekstu były spotkania z naukowcami, przyrodnikami, leśnikami, artystami czy zamieszkującymi białowieską puszczę outsiderami. Plener stał się też okazją do redefinicji idei mających stymulować twórcze natchnienie spotkań artystów z naturą, motywu nie tak częstego w Polskiej sztuce. Indywidualną pracę doktorantów podsumowała wystawa poplenerowa w Galerii Arsenał w Białymstoku oraz publikacja, która ukaże się w pierwszej połowie 2017 roku.
artyści: Tomasz Koszewnik, Jan Szewczyk
współpraca ze strony MPZ: Julia Harasimowicz
Martyna Poznańska — artystka multidyscyplinarna, mieszka w Berlinie. Tworzy field recording, teksty, filmy, fotografie. W swoich działaniach odnosi się do dźwięków pejzażu miejskiego. Jej instalacje i performanse dotyczą ulotnych aspektów percepcji, gdzie najważniejszym punktem staje się doświadczenie słuchacza.
Wystawa prezentowana od 22.01.2017 – 5.02.2017
Miejsce Projektów Zachęty
ul. Gałczyńskiego 3
wtorek–niedziela, godz. 12–20
wstęp wolny
kuratorka MPZ: Magda Kardasz
sponsor MPZ: Benq
patroni medialni: Stolica, Artinfo.pl

czwartek, 19 stycznia 2017

Marta Galewska-Kustra "Pucio mówi pierwsze słowa" il. Joanna Kłos

http://nk.com.pl/pucio-mowi-pierwsze-slowa/2373/ksiazka.html
Marta Galewska-Kustra, Pucio mówi pierwsze słowa, il. Joanna Kłos, Warszawa „Nasza Księgarnia” 2017
Nauka mówienia jest jedną z trudniejszych umiejętności do opanowania. Wymaga ćwiczeń, odpowiednich materiałów, przygotowania i neurologicznej gotowości na mowę. Dziecięcy mózg oraz układ artykulacyjny muszą dojrzeć. Mowa wiąże się także z rozumieniem, poznawaniem otoczenia, przyswajaniem sobie nowych słów, umiejętnością dopasowania i dostrzegania podobieństw. Kompetencja językowa człowieka z wiekiem bardzo się zmienia. Od prostych sygnałów przechodzimy do coraz bardziej rozbudowanych form. Dziecko dużo wcześniej rozumie, co się do niego mówi nim wypowie pierwsze słowa. Tkwiący w dzieciach potencjał jest bardzo duży i trzeba o niego dbać. Można go rozwijać od pierwszych dni życia dbając o kontakt wzrokowy z pociechą i przez wspólne próby wymawiania liter, później sylab, a następnie całych wyrazów. Warto uczyć dziecko naśladowania różnych odgłosów, ale też trzeba naśladować odgłosy, które ono wypowiada, aby zachęcić je do ćwiczenia narządów mowy. Bardzo ważne jest poświęcanie dużej uwagi, wspólne zabawy, czytanie pierwszych książek. Poza przyswajaniem sobie pierwszych wierszyków lektury powinny zawierać atrakcyjne dla dziecka ilustracje i zachęcać do współpracy.
Marta Galewska -Kustra ma na swoim koncie kilka książek wspomagających rozwój mowy. „Wierszyki ćwiczące języki” zawierające zbiór zabawnych wierszyków dostosowanych do wieku dziecka i wzbogacony interesującymi ilustracjami przyciągającymi dziecięcy wzrok. „Z muchą na luzie ćwiczymy buzie” i zabawna opowieść zachęcająca do wypowiadania samogłosek. Wesoła opowieść i interesujące rysunki zachęcają młodych czytelników do ćwiczenia mowy. Natomiast „Zeszytowy trening mowy” to interesujące ćwiczenia dla przedszkolaków.
Do naszego domu trafiła kolejna książka autorki. Tym razem dla młodszych czytelników lub z dysfunkcjami mowy. „Pucio mówi pierwsze słowa” to lektura kładąca nacisk na poznanie słownictwa z otoczenia, czyli od nazwania członków rodziny, przez poznanie wyposażenia wnętrza domu, części garderoby, podstawowych produktów spożywczych, otoczenia spotykanego w mieście, przedmiotów, które można znaleźć w przedszkolu lub na placu zabaw, a także w sklepie czy w czasie przyjęcia urodzinowego. Dzieci razem z bohaterami wybiorą się też na basen, poznają części ciała, wyposażenie łazienki, sypialni, nazwy czynności oraz przyimki.
Na końcu książki znajdziemy wszystkie słowa z ich ilustracjami, dzięki czemu będziemy mogli utrwalić materiał, ale też poćwiczyć dziecięcą spostrzegawczość, sprawdzić, czy nasza pociecha rozumie znaczenie słów.
Górna część każdej strony (2/3) zajmuje ilustracja zawierająca scenkę z życia bohatera (i każdego dziecka). Pod nią znajdziemy (1.3 strony) podpisane pojedyncze obiekty, które znajdują się na głównej ilustracji. Połączenie kontekstu zrozumiałego przez dziecko z ilustracją elementu pozwala ma lepsze zrozumienie uczonego słowa.
Pracę z książką warto rozpocząć od pokazywania określonych obiektów. Pokazując przedmiot pytamy dziecko „Co to?”, a następnie odpowiadamy np. „krzesło”, kiedy pokazujemy krzesło. Następnie wyszykujemy na ilustracji krzesło i pytamy się: „Gdzie jest krzesło?” i odpowiadamy: „Tu jest krzesło”. Takie ćwiczenia pozwolą wzbogacić słownictwo, wyćwiczyć spostrzegawczość, nawiązać bliską więź z rodzicem, zachęcą do wypowiadania pierwszych słów, powtarzania po opiekunach.
Warto wykorzystać książkę do wspólnej zabawy w poszukiwanie przedmiotów z ilustracji we własnym domu. Można prosić pociechę o przyniesienie rękawiczek, pokazanie stołu, znalezienie skarpet itd. To pozwoli małym odkrywcom połączyć ich otoczenie z tym znanym z książki.
Ciekawym pomysłem jest także wykonanie papierowych obiektów lub karty z ilustracjami przedmiotów zbliżonych to tych z książki.  W czasie czytania zadaniem dziecka będzie znalezienie obiektu na ilustracji i w kartach, a następnie w domu (dziecko może ruszyć na poszukiwania z kartą). To wpłynie pozytywnie na rozwój koncentracji, pomoże utrwalić słownictwo, dostarczy odpowiedniej ilości aktywności fizycznej, która pomoże zachęcić bardziej ruchliwe dzieci do pracy z książką.
Poza interesującym materiałem dla dzieci w lekturze znajdziemy także wprowadzenie pomagające rodzicom na wspólną zabawę z dzieckiem.
Całość przemyślana, dobrze opracowana, wzbogacona interesującymi ilustracjami Joanny Kłos. Solidna oprawa, grube strony pozwalają na sięgnięcie po lekturę kilkumiesięcznymi pociechami.
Książka idealnie sprawdzi się też w przypadku dzieci z zaburzeniami mowy. Proponowane ćwiczenia pozwolą na rozwijanie reakcji dziecka na komunikaty dorosłego, pomogą w kształtowaniu spostrzegawczości, pomogą w nauce wymawiania wyrazów.