środa, 29 lipca 2015

Zenon Rogala: harcerze-Indianie

http://zaczytani.pl/ksiazki/zenon+rogala
Hymn Apaczów
…i będziemy bardzo dzielni
W szkole, w domu, przy patelni…
Nareszcie przyszły wakacje i nareszcie wyjedziemy na pierwszy harcerski obóz pod namiotami. Czuliśmy, że to jest to prawdziwe harcerstwo, gdzie nie ma białych koszul i czerwonych chust. Każdy ubrany jest w harcerski mundur, a salutuje się dwoma palcami jak w wojsku, do głowy okrytej harcerską czapką z symbolem szlachetności, lilijką przewiązaną szarfą z trzema ważnymi w życiu pojęciami: Ojczyzna Nauka Cnota. Aromatyczny zapach spalonej benzyny samochodu Star 20 towarzyszył  nam, dzielnym harcerzom siedzącym na drewnianych ławeczkach „na pace” ciężarówki. Po kilkugodzinnej podróży znaleźliśmy się na skraju lasu, skąd doszliśmy na wielką polanę w lesie, miejsca naszego obozu. Tu zbudujemy obóz i tu będziemy mieszkać przez trzy tygodnie. Sami zbudowaliśmy prycze do spania i pierwszej nocy, dla udręczonych trudami dnia, były one najwygodniejszym posłaniem. Najprawdziwsze namioty ustawione były w dwóch szeregach. Każdy zastęp miał swój dziesięcioosobowy namiot. Pomiędzy nimi powstał plac apelowy, a postawiony na centralnym miejscu wysmukły maszt z powiewającą na szczycie flagą, był najważniejszym miejscem do rozstrzygania naszych harcerskich spraw. Tu na każdym wieczornym apelu deklarowaliśmy, że „wszystko co nasze Polsce oddamy”, a obozowej flagi musieliśmy strzec w dzień i w nocy. Nocne warty były najbardziej ekscytujące. Wtedy okazywało się jak różny jest w nocy ten sam znany nam dzienny świat, tyle, że zaciemniony nocnym mrokiem.
Nasz zastęp nazywał się Apacze. Każdy harcerz- Indianin był świeżo po lekturze Karola Maya „Winnetou”, byliśmy więc dumni z takiej trafnej nazwy. Jako zastęp Apaczów musieliśmy wykazywać swoim postępowaniem, że jesteśmy tak jak Apacze słowni, dokładni i szlachetni, prawdomówni i dzielni. Przecież to były podstawowe cechy Indian i dlatego i w naszym postępowaniu te cechy powinny być na pierwszym miejscu. Każdy zastęp miał też swój hymn. Treść  hymnu pisał każdy, ale wybraliśmy najlepszy, który zaproponował Kaziu Lasota mój kolega klasowy. Ułożył słowa hymnu i szkoda, że pełną jego treść rozwiała już życiowa, wieloletnia mgła. Zachowałem w pamięci jedynie fragment refrenu. Na szczęście najważniejszy, bo po odrzuceniu dziecięcych fantazji to co pozostało liczy się także w dzisiejszym dorosłym życiu.
Książki Zenona Rogali:

http://zaczytani.pl/ksiazka/ene_opowiadania_tom_i,druk

http://zaczytani.pl/ksiazka/due_opowiadania_tom_ii,druk

"Jądro ciemności" Josepha Conrada



Opowieść o podróży do kresu cywilizowanego świata i wytrzymałości własnej wyobraźni. Marlow, główny bohater powieści, tak jak sam Conrad przed laty, podróżuje rzeką, niewielkim parostatkiem, przez nieogarnioną, pełną niebezpieczeństw afrykańską dżunglę, by dotrzeć do legendarnego agenta kolonii, niejakiego Kurtza. Im bliżej celu, tym świat staje się mroczniejszy, wydarzenia coraz mniej zrozumiałe, a zło bliższe i niepokojąco wytłumaczalne. Podróż do serca dżungli, pełna okrutnych epizodów nieodwołalnie zmienia bohatera, stając się w istocie wyprawą do najmroczniejszych zakątków własnej duszy. A spotkanie z umierającym Kurtzem wieńczy dotyk obłędu, zbliżając bohatera do tytułowego jądra ciemności. 
Mam wrażenie, że usiłuję wam opowiedzieć sen — a wysiłek mój jest daremny, ponieważ żadna relacja nie może dać pojęcia o sennych wrażeniach, o tej mieszaninie bezsensu, niespodzianki i oszołomienia wśród dreszczy walki i buntu — o tym poczuciu, że się jest we władzy niewiarygodnego — poczuciu, które stanowi prawdziwą istotę snu...

wtorek, 28 lipca 2015

Wykład Tatiany Pawłowej z Charkowa oraz pokaz filmu „Kontruktor Wasyl Jermiłow”



Asymetria zaprasza na:
Wykład Tatiany Pawłowej z Charkowa
oraz pokaz filmu „Kontruktor Wasyl Jermiłow”
Tatiana Pavlova, charkowska historyczka fotografii: „Dystansując się od kubistów i dadaistów, Jermiłow poszukuje archaizmu w ukraińskiej semantyce rytualnej. W jego martwych naturach i księżycowych krajobrazach odbijają się echa pradawnych rytuałów związanych ze szczególnie świętym okresem epoki transformacji.”
Kiedy:
29 lipca 2015, godz. 18:00  
Miejsce:
Asymetria/Dom Funkcjonalny
ul. Jakubowska 16, Warszawa
Organizatorzy:
Fundacja Asymetrii oraz Instytut Jerzego Lewczyńskiego (w budowie)

Izabela Szolc "Śmierć w hotelu Haffner"



http://www.wforma.eu/smierc-w-hotelu-haffner.html


Izabela Szolc, Śmierć w hotelu Haffner, Szczecin, Bezrzecze „Forma, Fundacja Literatury im. Henryka Berezy” 2015
Rozczarowanie, miłość, zazdrość, walka z emocjami i czasem – to cechy wspólne bohaterek zbioru opowiadań Izabeli Szolc „Śmierć w hotelu Haffner”. Kobiety są tu zazdrosne o swoich obecnych lub byłych partnerów, ich życie toczy się wokół mężczyzn, własnego umierania z powodu ich nieobecności oraz brotelnego piętna czasu na ich ciałach. W klimat tych zabójczych uczuć świetnie wprowadza opowiadanie „Suka”, w którym kobieta i pies – mimo, że zazdrosne o siebie – podczas wyjazdów pana stoją po jednej stronie barykady i są zazdrosne o inne kobiety i suki spotykane przez pana podczas jego nieobecności w domu.
Przez wszystkie opowiadania przebija przytłaczające poczucie samotności czasami zagłuszane kolejnymi związkami, a innym razem wymazywaniem ich z pamięci, ale czy wspólne chwile da się zampomnieć? W opowiadaniach jest jak w życiu: bohaterowie przepełnieniu doświadczeniem próbują odnaleźć siebie, szczęscie i wolność od negatywnych emocji, próbują urozmaicić swoje życie, by nie umrzeć z zazdrości lub znudzenia.
Niedługie utwory niosą ogrom doświadczenia i uczuć. Opowiadają o wzajemnym czasami delikatnym, a innym razem brutalnym konsumowaniu siebie, o codzienności pełnej prostych historii ludzi szukających ucieczki od osamotnienia. To sprawia, że między dwoje ludzi wchodzą relacje ze zwierzętami, o które bywają zazdrośni. Ta próba rozkochania – nawet zwierzęcego – otoczenia jest formą walki z własnym przemijaniem, dostrzeganiem mankamentów na starzejącym się ciele.
Polecam miłośnikom książek zmuszających do myślenia i analizowania własnego postępowania.


„Porządek rzeczy” PAOLA CAPRIOLO



PAOLA CAPRIOLO -  urodziła się w Mediolanie w 1962 roku. Jej miłość do pisarstwa obejmuje klasykę literatury niemieckiej, którą mistrzowsko tłumaczy, mity tradycji europejskiej, które trawestuje ze współczesną wrażliwością, aż po bajki, które z wdziękiem opowiada. Działa na stronach kulturalnych "Corriere della Sera”.  Jej książki są wydawane w Europie, Japonii i Stanach Zjednoczonych.  
„Porządek rzeczy” PAOLA CAPRIOLO – premiera  17 sierpnia 2015 r.
"Sabrina ma za sobą bolesną przeszłość, przed sobą ogromne chęci na sukces. Dziewczyna została sama na świecie, ale los, który odebrał jej w życiu prawie wszystko, zdaje się wreszcie odwracać. Właśnie została zatrudniona w wymarzonej firmie Desire, która obiecuje spełnić wszelkie pragnienia swoich klientów. Sabrinę rozpiera duma. W nowej pracy jest odpowiedzialna za pisanie bajek dla najmłodszych użytkowników sieci. Jednak pod fałszywie lśniącą fasadą tego doskonałego świata mnożą się sprzeczności. Bajki pisane przez dziewczynę to w rzeczywistości puste wypełniacze do reklam. Ofertę Desire przepełnia brutalna przemoc udająca rozrywkę, wreszcie zadziwia łatwość z jaką firma pozbywa się starszych pracowników nie do końca idących z duchem tych nowych, przerażających czasów. Prawdziwe życie, poza złotą wieżą Desire, jest trudniejsze niż się wydaje. Dopiero niespodziewane i niestety fatalne spotkanie pozwoli Sabrinie otworzyć oczy, które do tej pory z uporem zaciskała. M. pojawi się nagle, tak od niej inny, tak zagadkowy...
Na ścianie w siedzibie Desire wisiał ogromny napis MYŚLĘ POZYTYWNIE. Żaden z pracowników nigdy nie śmiał przeciwstawić się tej zasadzie.
PORZĄDEK RZECZY – Sabrina po raz pierwszy w życiu zdała sobie sprawę, że nie zna znaczenia tych słów."

poniedziałek, 27 lipca 2015

Katarzyna Georgiou i Zbigniew Zebar - Krotoszyn 4.08.2015



http://www.biblioteka.krotoszyn.pl/aktualnosc-12283-spacer_przez_zycie.html
Krotoszyńska Biblioteka Publiczna im. Arkadego Fiedlera w Krotoszynie ul. Benicka 9 serdecznie zaprasza na popołudniowy SPACER PRZEZ ŻYCIE na który zabiorą państwa w poetyckim duecie Katarzyna Georgiou i Zbigniew Zebar.
Na wszystkich którzy zechcą dać się porwać w „Światy dwa w pogoni za Leśnym Lichem” Katarzyny  i odnaleźć siebie w „W niepokłonie”  Zbigniewa, zapraszamy we wtorek 4 sierpnia 2015, godz. 16:00, Czytelnia - II piętro.
Katarzyna Georgiou jest wrocławską poetką, autorką tomików Światy dwa w pogoni za Leśnym Lichem (Wrocław 2013) i Dychotomia Mojej Kobiecej Natury (Tolkmicko 2010), czterech tomików wierszy dla dzieci; Strefa Bałaganu (Wrocław 2013), Dziecięcy Świat wiersze dla smyków z wyobraźnią (Tolkmicko 2010), Funky Poems Treasury (Wrocław 2014) i Imagination’s Light (Warszawa 2011) w języku angielskim oraz albumu dla kobiet Czas obietnicy – Macierzyństwo magiczne (Warszawa 2010). Pracuje z dziećmi jako anglista w Niepublicznym Zespole Edukacyjnym „Alis” we Wrocławiu, a zainicjowane i propagowane przez nią warsztaty literacko-plastyczne, prowadzone z twórczym zaangażowaniem w wielu bibliotekach publicznych, domach kultury, szkołach i przedszkolach oraz placówkach środowiskowych w całej Polsce są wyjątkowo cenione.
Autorka czynnie uczestniczy w działających Kręgach Kobiecych i wielu warsztatach rozwoju osobistego. Jest członkinią Stowarzyszenia Autorów Polskich, Stowarzyszenia Sztukater odpowiedzialną za kontakty międzynarodowe i tłumaczenia anglojęzyczne. Podczas ostatniej wizyty znanego pisarza Grahama Mastertona była jego tłumaczką podczas wydarzenia LiteraTura II we Wrocławiu i Strzelinie. Poetka współpracuje z Fundacją Atena w realizacji zajęć na Uniwersytecie Trzeciego Wieku (aktywizacja kulturalna seniorów) oraz jest animatorką zachowań kulturalnospołecznych w środowiskach zagrożonych wykluczeniem kulturalnym (tereny wiejskie, domy dziecka, świetlice środowiskowe).
Wiele lat spędziła na emigracji w Kanadzie, gdzie pracowała jako nauczyciel wychowania przedszkolnego w szkole laboratoryjnej Seneca College Lab School oraz jako wykładowca kursów ECE w Seneca College w Toronto. Ma również w swoim dorobku ponad 10 odczytów z warsztatami praktycznymi na temat projektów edukacyjnych z małymi dziećmi i edukacji sensoryczno-motorycznej na międzynarodowych konferencjach pedagogicznych organizacji zawodowej Association of Eary Childhood Education. Pobyt w Kanadzie to dla niej także okres fascynacji naukami i kulturą Indian.
Czytelnik, biorąc jej tomiki poezji do ręki, może się spodziewać się przekazu ciepła i miłości wywołujących uśmiech i refleksje. Poeta i redaktor Wojciech Sodoś porównał jej twórczość, a szczególnie album Czas obietnicy – Macierzyństwo magiczne do ogrodu rozświetlającego szarzyznę dnia. Profesor Miodek natomiast zachwycił się szczególnie książką Dziecięcy Świat – tomik wierszy dla smyków z wyobraźnią nazywając ją „świeżym oddechem po tym wszystkim, co się proponuje pokoleniu mojego wnuczka”. Poetka stara się dostarczać tęczowych i wielobarwnych chwil, afirmować piękno w tym chaosie zalewających nas informacji i refleksyjne wytchnienie od codziennego zabiegania i chronicznego braku czasu na życie pełnią doznań.

Sir Seve Stevenson "Agata na tropie. Skarb Majów"



http://www.gwfoksal.pl/ksiazki/agata-na-tropie-skarb-majow.html
Sir Seve Stevenson, Agata na tropie. Skarb Majów, il. Stefano Turoni, tł. Ewa Grabowska, Warszawa „Wilga” 2015
Jestem wielką zwolenniczką podsuwania dzieciom i młodzieży wiedzy pod pozorem rozwiązywania zagadek i zabawy oraz zachęcania ich w ten sposób do szperania w książkach. Dziś z córką odkryłyśmy kolejną taką książkę: prosty język, szybka akcja, nieco egzotyczne dzieciństwo: dwójka nastolatków rośnie na małych Indianów Jonsów. Nie pilnowani przez rodziców dzieciaki rozwiązują bardzo ważne zagadki detektywistyczne, zdobywają wiedzę, prześcigają się w ćwiczeniu pamięci i wykrywaniu faktów, a do tego stanowią zgrany duet. Dziecięca odsłona filmów i książek, w których normalnie dorośli przeżywają przygody. Które dziecko o tym nie marzy? Ja marzyłam.
Agata to bardzo pracowita dziewczyna lubiąca sztukę klasyczną i posiadającą niezwykłą intuicję. W wolnym czasie odbudowuje drzewo genealogiczne rodziny. W czasie misji pomaga kuzynowi, Larremu, który mimo wieku (starszy o dwa lata) jest mniej błyskotliwy od dziewczyny (przełamanie stereotypu). W podróży na Bermudy towarzyszy im kot Agaty i kamerdyner (szanująca się angielska rodzina musi mieć kamerdynera). Na miejscu poznają nie tylko wpływowego biznesmena, ale i – dzięki Agaty pasji zdobywania wiedzy o krewnych -dalekiego krewnego
Ich kolejna akcja to rozwiązanie skomplikowanej sprawy. Nawet władz szkoły detektywistycznej, w której uczy się Larry nie wprowadzono w szczegóły. O szczegółach dowiadują się na miejscu. Rozwiązanie zagadki jest zaskakujące i zmusza bohaterów do podjęcia decyzji, jaką postawę etyczną przyjmą: własne dobro czy cudze.
„Skarb Majów” to świetna lektura na wakacje, a do tego bardzo dobrze sprawdzi się na lekcjach etyki w szkole podstawowej.