piątek, 30 października 2015

Astrid Lindgren "Przygody detektywa Blomkvista"



http://nk.com.pl/przygody-detektywa-blomkvista/2225/ksiazka.html
Astrid Lindgren, Przygody detektywa Blomkvista, Warszawa „Nasza Księgarnia” 2015
Codzienność bywa nudna. Zwłaszcza w małym miasteczku, w którym wszyscy się znają, nikt nikogo nie rabuje, nie zabija i nikt nie knuje spisków, ale dziecięca wyobraźnia nie zna granic. Zwykłe dni urozmaicają marzenia o byciu najlepszym i najbardziej znanym detektywem. Wzorców do naśladowania w literaturze jest niemało, więc Kalle czerpie z nich szerokimi garściami. Wie jak powinien zachowywać się prawdziwy odkrywca zagadek. Pomoc przyjaciół (Anderska i Ewy –Lotty) sprawia, że nawet spokojne miasteczko będzie świetnym polem do zdobywanie pierwszych umiejętności potrzebnych prawdziwemu detektywowi, któremu literatura i tajemnicza postać „wujka” przyjdą z pomocą. Dokąd zaprowadzi do śledztwo? Jak potoczą się losy bohaterów, którzy swoją przygodę zaczynają od wystawiania mieszkańców miasteczka na próbę uczciwości.
Kally Blomkviost to pomysłowy syn kupca prowadzącego sklep kolonialny. Rodzice marzą o spokojnym chłopcu kształcącym się na prawnika lub lekarza, co pozwoli mu w przyszłości utrzymać rodzinę. Na życiowe plany młodego detektywa patrzą sceptycznie. Mimo tego niepoważnego traktowania bohatera przez najbliższych dla autorki jest on postacią przeżywającą prawdziwe życiowe dylematy równie ważne jak te dorosłych. Pierwsza miłość i ukryta rywalizacja, chęć rozwijania umiejętności, wierność, przyjaźń to motywy bardzo ważne w książce.
Dużym plusem „Przygód detektywa Blomkvista” jest żywa akcja, opis problemów bliskich dzieciom, zabranie ich w świat przygody, wplatanie w akcję humoru sytuacyjnego. Mimo obszerności (trzy opowieści w jednej książce) całość czyta się bardzo szybko.
Książkę polecam uczniom szkoły podstawowej. Będzie to doskonała lektura do wspólnego czytania z dzieckiem. W tomie znajdziemy: „Detektyw Blomkvist”, „Detektyw Blomkvist żyje niebezpiecznie”, „Detektyw Blomkvist i Rasmus, rycerz Białej Róży”.
http://nk.com.pl/przygody-detektywa-blomkvista/2225/ksiazka.html

Marianna Oklejak "Cuda wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych"



https://sklep.egmont.pl/ksiazki/edukacja/p,cuda-wianki-polski-folklor-dla-mlodszych-i-starszych,11322.html
Marianna Oklejak, Cuda wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych, Warszawa „Egmont” 2015
W literaturze dziecięcej bardzo brakowało mi pracy przybliżającej bogactwo naszej kultury. Różnorodność motywów, ich połączeń, kształtów była delikatnie przemycana do podręczników niektórych języka polskiego, ale ginęła w tłumie innych materiałów. Wczoraj w nasze ręce trafiła piękna książka opracowana przez Mariannę Oklejak „Cuda wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych”. Publikacja atakuje nas wielością barw, które można spotkać na ubraniach i przedmiotach codziennego użytku naszych przodków. Całość pięknie opracowana, wzbogacona popularnymi rymowankami z danego regionu, nazwami przedmiotów, podkreśleniem ciągłości motywów w naszej kulturze. Korale, pasy, paski, krawaty, buty, spinki, zapinki, rękawki, hafty, pisanki, stroiki weselne, okrycia głowy, stroje, instrumenty, naczynia, jarmarki, imprezy, kosze, święta itd. Wymieniać można długo, ponieważ na każdej stronie znajdziemy bogaty wybór wzorów pozwalający nam odnaleźć swoje korzenie kulturowe oraz zyskać inspiracje. Każda strona zachęca do tworzenia własnych ozdób, wzbogacania swojego otoczenia o motywy ludowe, których wykonywanie jest świetną zabawą dla dzieci.
„Cuda wianki” to książka, z której nie wyrasta się szybko. Znajdzie w niej coś dla siebie zarówno dziecko, jak i dorosły czytelnik. Niewielka ilość tekstu sprawi, że będzie to atrakcyjna lektura dla przedszkolaków. My jesteśmy zachwyceni tą książką.







czwartek, 29 października 2015

Tamara Michałowska "Janosik" il. Artur Piątek

http://siedmiorog.pl/janosik.html
Tamara Michałowska, Janosik, il. Artur Piątek, Wrocław „Siedmioróg” 2013
Kto z nas nie zna Janosika. Większość z nas kojarzy postać dobrego rozbójnika z serialu, który towarzyszył naszym dziadkom i rodzicom. Wielu też w dzieciństwie słuchali opowieści o karpackim zbójniku Juraju Jánošíku bohaterze przypominającym Robin Hooda. Tamara Michałowska zabiera małych czytelników do świata niezwykłego życia chłopca, który był zwykłym góralem kształcącym się w wielkim mieście. Po latach nauki młodzieniec wraca w Tatry. W czasie długiej podróży Janosika zastaje noc. W oddali słyszy wilki. Pozostaje mu znaleźć ludzkie siedlisko i schronić się. Po wejściu na najwyższą sosnę udaje mu się wypatrzeć chatę. Wędruje do niej bardzo szybko, ale tam staruszka zniechęca go do zostania na noc ze względu na siostrę wiedźmę lubiącą ludzkie mięso. Czarownice testują wędrowca i odkrywają, że jest najdzielniejszym i najsprytniejszym, a do tego najsilniejszym mężczyzną, jaki do nich zawędrował i czynią z niego rozbójnika. Cudowne dary mają dać mu siłę, możliwość szybkiego przemieszczania się i ochronę przed kulami. Musi tylko obrabować ojca, co udaje mu się uczynić bez uszczerbku na zdrowiu i majątku rodzica.
Od chwili zamieszkania w lesie, znalezienia kompanów Janosik staje się opiekunem biednych wieśniaków. Pokonać może go jedynie podstęp kasztelana Rosołowskiego, który wykorzystuje ukochaną zbójnika, Marynę, do pochwycenia obrońcy uciśnionych.
Piękna opowieść o bezdusznej władzy, walczących o życie i przetrwanie wieśniaków zbójnikach, miłości i nieuzasadnionej zazdrości oraz zdradzie.
Piękne ilustracje, interesująca i żywa akcja podzielona na niedługie rozdziały sprawiają, że książka przyciąga młodych czytelników. Lekturę polecam uczniom szkoły podstawowej.





Joseph Conrad "Jądro ciemności"



http://www.wydawnictwomg.pl/jadro-ciemnosci/
Joseph Conrad, Jądro ciemności, tł. Aniela Zagórska, Kraków „MG” 2015
Należę do tych dziwnych ludzi, którzy na myśl o książkach Josepha Conrada czuja lekki dreszczyk, a obrazy przeczytanych przed laty scen wracają do mojej wyobraźni bardzo żywo. Pierwszą jego powieścią przeczytaną przeze mnie był „Lord Jim”, którym zaskarbił sobie duży kawałek mojego czytelniczego serca. Od tamtej książki mój czytelniczy radar był czuły na książki pisarza o polskich korzeniach. Większość była w bardzo kiepskim stanie, brakowało im stron, a mimo tego nie zniechęcałam się.
Wszystkie książki Josepha Conrada w moim życiu odegrały bardzo ważną rolę i właśnie z tego powodu wracam do nich dość regularnie. Autor zmusza nas do rozważań nad nietolerancją, rasizmem, złośliwością, kłamstwem. Kreślone przez pisarza obrazy sprawiają, że dajemy się porwać egzotycznemu klimatowi, który był częścią jego życia. Niezwykła umiejętność budowania atmosfery, opisywania tła, przyrody sprawiają, że wrażliwy czytelnik może poczuć się zanurzony w niezwykłym, egzotycznym świecie morskich przygód.
Taka sceneria panuje i w „Jądrze ciemności”, którą uważam za jedną z lepszych książek autora, zabierającego nas w rejs po Tamizie. Ta niewinna wycieczka staje się pretekstem do wspomnień z czasów żeglugi po Kongo w głąb afrykańskiej dżungli w celu zdobycia cennej kości słoniowej i odkrywania nowych terenów. Liczne rozgałęzienia rzeki wymagają nie lada umiejętności oraz współpracy, a do tego pokojowych warunków i przychylności innych eksploratorów bogatych ziem. Upał, umierający w łańcuchach niewolnicy, choroby, samotność zmieniają wrażliwych dżentelmenów w bestie dążące do wzbogacenia się. Jedną z nich jest Kurtz, którego Marlow odnajduje umierającego, ale z bardzo zmienioną psychiką nastawioną na działanie za pomocą instynktów.
„Jądro ciemności” to książka niesamowicie aktualna, poruszająca problemy wpływu pracy i chorobliwego dążenia do wzbogacenia za wszelką cenę na naszą psychikę kształtującą zachowania. Życie w dżungli można porównać z życiem w korporacji, która odziera nasze codzienne działania z refleksji.
Książkę polecam miłośnikom dobrej literatury bogatej w pięknie kreślone słowami opisy. Piękne wydanie opracowane przez Wydawnictwo MG sprawia, że powieść czyta się bardzo szybko i czytelnik może rozkoszować się pięknem lektury. Dobrze zszyte kartki sprawiają, że książka posłuży wielu czytelnikom.



Góra












Sulmierzyce






Julian Tuwim "Słoń Trąbalski i inne wiersze w nowym opracowaniu graficznym" il. Ignacy Witz



http://siedmiorog.pl/slon-trabalski-i-inne-wiersze-seria-limitowana.html
Julian Tuwim, Słoń Trąbalski i inne wiersze w nowym opracowaniu graficznym, il. Ignacy Witz, Wrocław „Siedmioróg” 2012
Wiersze Tuwima zna każdy z nas. Nowych wydań powstaje wiele. Każde ma swój urok. My lubimy porównywać jedne z drugimi, raz czytać jedną książeczkę raz drugą. Dla małych czytelników ważne są dodatki: ilustracje, format, papier.
„Słoń Trąbalski i inne wiersze” to bardzo ładna i wyjątkowa książka różniąca się od większości nam znanych. Nie ma tu może nadmiaru barw atakujących dziecko, ale za to mamy za to zbiór niezwykle piękny, wzbogacony ilustracjami Ignacego Witza, przyjaciela Juliana Tuwima. Prosta kreska, stonowane barwy i szesnaście najpopularniejszych wierszy autora bajek: „Słoń Trąbalski”, „Skakanka”, „Figielek”, „Gabryś”, „Bambo”, „Abecadło”, „Taniec”, „Wszyscy dla wszystkich”, „Pstryk”, „O Grzesiu kłamczuchu i jego cioci”, „Stół”, „Dyzio marzyciel”, „Kotek”, „Trudny rachunek”, „Kapuśniaczek” i „W aeroplanie”. Każdy wiersz w inny sposób zachęca małych czytelników do wędrówki w świat wyobraźni, każdy staje się świetnym pretekstem do zabawy i nauki popularnych wierszy dla dzieci. Całość przypomina nam książki znane nam z dzieciństwa, dzięki czemu możemy podzielić się z naszymi pociechami  książkami w bliskiej nam szacie graficznej.
Bardzo duże litery i niewielka ilość tekstu na stornie sprawiają, że tomik staje się świetnym materiałem dla dzieci uczących się czytać. 




"Dekoracje na Halloween. Do wycinania i powieszenia" il. Bernadete Pons



http://siedmiorog.pl/dekoracje-na-halloween.html
Dekoracje na Halloween. Do wycinania i powieszenia, il. Bernadete Pons, Wrocław „Siedmioróg” 2000
Dla dziecka każda tradycja, każde święta to pretekst do świetnej zabawy. Jeśli w parze z tym idzie jeszcze samodzielne wykonywanie ozdób to nasza pociecha zdobywa i kształtuje kolejne umiejętności, dlatego czerpiemy z pomysłów wszelkich kultur, omawiamy dlaczego taki rodzaj zabawy proponuję i z jakimi narodami się ona wiąże. Z tego powodu mamy już na swoim koncie zabawy z odpalaniem zniczy, wycinaniem dyni, robieniem jesiennych stworków, a teraz nadszedł czas na kolejne ozdoby i święta.
Wydawnictwo Siedmioróg wychodzi naprzeciw potrzebom dzieci za pomocą interesującej wycinanki „Dekoracje na Halloween”. Znajdziemy w niej popularne motywy, które po wycięciu i zawieszeniu będą świetną ozdobą dziecięcego pokoju. Zabawa z nożyczkami pozwoli rozwijać umiejętności manualne, komponowanie dekoracji rozwija zmysł estetyczny i poczucie samodzielności. Śliskie sztywne strony sprawią, że ozdoby będą bardzo trwałe. Wzory i motywy będą świetnym materiałem inspirującym do wykonania samodzielnych prac przez dzieci. Poza ozdobami można z ćwiczeń wyciąć piękne zakładki do książek.
Wycinankę polecam przedszkolakom oraz uczniom pierwszych klas szkoły podstawowej.



Eugeniusz Sobol "Killer"



http://wforma.eu/266,killer.html
Eugeniusz Sobol, Killer, Szczecin, Bezrzecze „Forma. Fundacja Literatury im. Henryka Berezy” 2012
Polskę, Ukrainę i Rosję łączy tak samo wiele, jak i dzieli. Te trzy kraje mają podobne doświadczenia z II wojny światowej, doświadczenia komunizmu, rozczarowania zrywami wolnościowymi, wpływy mafii, migracja zaradniejszych obywateli na Zachód, szukanie wyjścia z pętli niemożliwości poprawienia bytu. Na tle narodowych dylematów rozgrywają się i te osobiste: kolejne miłości, szukanie stabilizacji, własnego miejsca w świecie, ucieczka przed przeszłością i porachunkami. Bohaterzy opowiadań Eugeniusza Sobola stoją rozdarci między wyborami, które nie prowadzą do rozwiązania problemów. Nowa władza, nowa miłość, nowa praca, nowe zajęcia nie przybliżają do poczucia spełnienia, a po bliższym przyjrzeniu są kolejna wersja tego, co stare, znane i znienawidzone.
Tytułowe opowiadanie zabiera nas w świat Ukrainy budowanej za pomocą rozgrywek mafijnych. Trup i znieczulica opanowują członków wpływowej grupy, która z dnia na dzień może stracić swoja moc oddziaływania. Wówczas pozostaje ucieczka, zaszycie się na wsi, jak dawny genialny student politechniki konstruujący niezwykłe maszyny hodujący krowy. Historia Zygmunta Łowickiego oddającego się prostym zajęciom bardzo przypomina losy Jacka Karpińskiego, który chroni się przed mackami władz na prowincji i zajmuje hodowlą świń. Dwa niezwykle symboliczne i okrutne obrazy sprawiają, że uświadamiamy sobie niszczycielską siłę władz, które na Ukrainie ciągle mają wpływy. Pomarańczowa rewolucja staje się płomykiem nadziei, ale tylko na chwilę, kiedy nie zostają obnażone jej intencje. Czy dla Polski i Ukrainy istnieje nadzieja na lepsze jutro? Na to pytanie autor nie potrafi odpowiedzieć. Dowiadujemy się za to, że nasze losy łączy fatum.
„Killer” Eugeniusza Sobola to zbiór opowiadań bogatych w nawiązania do naszej codzienności politycznej znanej ze stron gazet i życia. Pokazuje nam krajobraz przed bitwą. Dokąd zaprowadzą zmiany i próby odnalezienia sensu oraz logiki, w świecie kierującym się własnym interesem i uzasadnianiem racji za pomocą przemocy. Zbiór polecam wszystkim zainteresowanym naszymi zwykłymi, ludzkimi stosunkami międzynarodowymi.



wtorek, 27 października 2015

dziękujemy

Pieniążki na koncie fundacji już są. Teraz zadanie bojowe: opisać i wytłumaczyć wydatki (opisanie faktur wcale nie jest takie łatwe).
Wszystkim jeszcze raz bardzo dziękujemy
To dla nas naprawdę wielka pomoc. Każda złotówka oddana z 1% to dla nas bardzo cenny dar świadczący o Waszej sympatii. Szczególnie dziękuję osobom z moich rodzinnych stron (Sulmierzyc, Krotoszyna i Milicza), ponieważ tu było najwięcej darczyńców, kolejny był Wrocław, no i moje obecne okolice

Dziękujemy J