wtorek, 30 października 2018

Obraz 343 (24x30) f. akrylowe


Dni kariery i moblinosci Projekt NAUKOWIEC 20-21.11.2018 - rejestracja otwarta

Zapraszamy na Dni Kariery dla młodych naukowców, w ramach których odbędą się następujące spotkania:

 20 listopada - MAPA TWOJEJ KARIERY, czyli konsultacje przy stolikach dyskusyjnych z instytucjami finansującymi badania i staże zagraniczne oraz z ekspertami z rożnych dziedzin, którzy pomogą naukowcom zaplanować karierę zawodowa;
 21 listopada - do wyboru 4 warsztaty poruszające tematy: przygotowywania publikacji naukowych, budowania międzynarodowej kariery naukowej, współpracy z biznesem oraz networkingu.
Więcej na temat poszczególnych spotkań oraz rejestracja dostępne są pod linkiem: http://www.transfer.edu.pl/pl/aktualnosci-rpk,157,projekt-naukowiec,1295.chtm

Udział we wszystkich spotkaniach jest bezpłatny, ale obowiązuje rejestracja.

Obraz 345 (24x30) f. akrylowe


Każdy z nich może być Twój!

Każdy z nich może być Twój! Licytacja prac Aleksandry Sikorskiej odbyła się 26 października w Młodzieżowym Domu Kultury przy ulicy Komisji Edukacji Narodowej w Lubinie. Jeśli jesteście zainteresowani pracami młodej malarki to można nabyć je pisząc tu. Na Oli profilu znajdziecie również inne prace.
Aleksandra Sikorska, choć ma zaledwie 7 lat jej talent rozkwitł. To mała malarka, która maluje palcami. szyszkami, żołędziami lub zabawkami. Czasami wylewa farbę i delikatnie ją muska, a innym razem intensywnie wygniata godzinami, nakłada kolejne warstwy. Jej prace bywają wynikiem kilku minut pracy , a czasami kilku tygodni lub miesięcy.
Prace tej młodej artystki mają charakter abstrakcyjny i zachwycają swoją kolorystyką oraz kompozycją. Ola ma autyzm. Jej twórczość to rodzaj komunikacji. Prezentujemy prace ,które będzie można wylicytować. Zebrane fundusze zostaną przeznaczone na dalszy rozwój artystyczny Oli.

poniedziałek, 29 października 2018

"City 4. Antologia polskich opowiadań grozy"


Seria „City” doczekała się już czterech, miło zaskakujących tomów opowiadań grozy, w których głównym bohaterem jest miasto kierujące czynami ludzi, wchłaniające ich, tworzące demony, posiadające złe siły mogące wyłonić się w najbardziej zaskakujących miejscach i czasie. Nawet pracownicy nowiutkich budynków, w których mieszczą się sterylne biura korporacji nie mogą uwolnić się od demoniczności miasta zaciskającego na ich szyjach pętle. Złe siły czają się za każdym rogiem i potrafią zmienić skrupulatnego policjanta w seryjnego przestępcę. To wchłanianie, przetrawianie ludzi przez miasto bardzo dobrze podkreślają grafiki na okładkach, na których wprawne oko dostrzeże ludzkie kształty, zarysy pięter, sylwetki złożone z przedmiotów. Nie ma tu ludzi. Każda jednostka to element miasta, od którego nie może uciec, ponieważ znajduje się pod jego całkowitą kontrolą. To doskonale oddaje sposób, w jaki pisarze przedstawiają nam miasto: tętniący życiem organizm, któremu mieszkańcy muszą się podporządkować. Próba wyłamania się ze schematu kończy się unicestwieniem. Nikt z zewnątrz nie może bezkarnie wtargnąć do tego organizmu, bo będzie dosięgnięty opadającym gzymsem zesłanym przez władcę i złego ducha mającego moc nad każdym zakamarkiem. A jeśli nie on ukarze nieposłusznych, nieodczuwających strachu to zrobi to wprawne oko snajperów odławiających jednostki nieoznakowane chipami i kamerkami, czyli takich, które nie powinny znaleźć się w obrębie metropolii dającej życie, ale zabierającej wszelką prywatność.
Wszystkie opowiadania łączy główny bohater, jakim jest miasto wciągające ludzi w sieci swoich ulic, tajemnic, morderstw, zjaw, duchów czy innych nadprzyrodzonych istot. Życie w takim otoczeniu nie może być normalne, a przez to i relacje międzyludzkie przybierają dziwne kształty. Mieszkańcy miasta znikają, zabijają się, są zabijani. Policja wobec tych wydarzeń często jest bezsilna, a jej praca polega na bezmyślnym kręceniu się w kółko, bo jak odnaleźć sens czegoś, co sensu mieć nie może, jak wyjaśnić zjawiska, których ludzki rozum nie chce przyjąć do wiadomości, jak odnaleźć sprawcę, który może być jednym z nich i przez to usuwać wszelkie ślady?
Mimo tej demonicznej atmosfery, poczucia wszechobecności zła i zagrożenia pojawiają się sprawy bardzo ludzkie i przyziemne, czyli uczucia ludzi do innych, kształtujące się między nimi relacje i często stające się powodem do takich, a nie innych zachowań, przyczyną nieszczęść i radości (chociaż te w opowiadaniach zawsze mają złe skutki).
Wszystkie tomy z serii City łączy to, że zawierają bardzo zróżnicowany zbiór. Jedne z nich są bardzo mocno osadzone w naszych realiach, inne odrywają nas od znanego nam świata, pozwalają wędrować w przeszłość i przyszłość, docierać do sfer nie odkrytych, poznawać stwory znane z ludowych opowieści i takie, które wyłoniły się dzięki eksperymentom ludzi lub zawiłej ewolucji.
Miasto to przede wszystkim nadmiar ludzi i wszelkich innych istot gromadzących się jak mrówki, przepełniających otoczenie, w którym dewianci i zbrodniarze mają doskonałe schronienie i pole do manewru, w którym walka o jutro wymaga czasami dosłownego kroczenia po trupach. „City” to zbiory opowiadań zawierających autonomiczne światy pozwalające lekko wejść w poetykę dzieł określonych pisarzy. Dostajemy tu miniaturę twórczości każdego z autorów, to, co w ich pisarstwie jest najbardziej rozpoznawalne i jeśli już dość dobrze znamy tematykę i sposób budowania akcji oraz tworzenie świata to bez problemu odgadniemy, który utwór napisała konkretna osoba. Osobom, które dopiero rozpoczynają przygodę z czytaniem grozy „City” pomoże wyłonić ulubionego pisarza.
Myślę, że w czwartym tomie po raz kolejny takim reprezentatywnym opowiadaniem całej serii jest utwór Zetera Zelke, dla którego miasto to twór demoniczny z siłami każącymi ludzi za ich beztroskę. Pojawiający się w tym tomie Miejszczuch to uosobienie złej siły, zabijającej każdego, kto nie schowa się poza zasięgiem miejskiego króla-demona wysysającego życie z nieświadomych ofiar. Z kolei Dariusz Muszer w swojej wizji przyszłości pokazuje, że przetrwają tylko najsprytniejsi, ci, którzy najlepiej wyewoluowali i mogą mieć kilka żyć oraz potrafią najlepiej kluczyć w miejskim labiryncie, nawiązywać dobre relacje z innymi drapieżnikami. Natomiast Kornela Mikołajczyka szansę na przeżycie mają ci, którzy nie tylko nie dają się zabić, ale sami w sobie tworzą instynkt mordercy, co pozwala na eliminowanie kolejnych zagrożeń, unicestwianie konkurencji. Wszystkie opowiadania łączy przekonanie, że idealni mieszkańcy miast są szarzy, przeciętni, dobrze wtapiają się w tło i jednocześnie mają swoje tajemnice pozwalające na zaskoczeniu przeciwników. Jednocześnie z szeregiem porażek na swoim koncie czy utratą bliskich są niesamowicie ludzcy i bliscy każdemu z nas. Wkomponowanie się w miejskie tło, dbanie o to, by nie zwracać siebie za dużej uwagi, skupiać się na pracy, bo pozostanie w domu może okazać się śmiertelnie niebezpieczne to główny cel mieszkańców.
Przedmiotowo traktowani przez miasto i ich mieszkańców bohaterzy odwdzięczają się innym tym samym. Kobiety i mężczyźni oceniani się przez innych niczym towar na sprzedaż. Lustrowani wzrokiem, traktowani jako obiekty zaspokajające podstawowe próbują zbudować jakiekolwiek relacje pozwalające na posiadanie bliskiej osoby w domowym zaciszu. W mieście pełnym anonimowych ludzi łatwo o niedostrzeżenie, brak uwagi. W takim otoczeniu nie trudno o przyjęcie ról łowcy i ofiary. To jednak wymaga umiejętności przyciągania i odciągania uwagi, jak w „Wazonie” Kornela Mikołajczyka, w którym bohater zachwycony sposobem zabijania przez uprzedmiotowienie sam zaczyna dokonywać podobnych czynów. Bywa, że ofiarami są porzucone przez mężczyzn kobiety i dzieci, jak w opowiadaniu Tadeusza Oszubskiego nadającemu depresji poporodowej inny, zagadkowy i mroczny wymiar. Z kolei u Tomasza Krzywika mamy scenariusz niczym wyjęty z Kafki: oto bohater dostaje propozycję pracy, o którą nigdy się nie starał i przez mechanizmy korporacji zostaje zmuszony do dziwnej, bo polegającej na sprzedawaniu anonimowości pracy. Każdy rezygnujący zostaje eliminowany. I nie jest to przenośnia.
Tak jak pojawiają się i znikają propozycje pracy tak też miasto zarządza swoimi strukturami. Uważny mieszkaniec może dostrzec brak określonych ulic. Większość jednak nie zwraca na takie szczegóły uwagi. Czasami znikają ludzi i bliscy nawet nie są w stanie tego zauważyć tak jak rodzina powołana do istnienia przez Jarosława Turowskiego snującego opowieść o grzecznym chłopcu mającego epizody stosowania przemocy. Na ile jest to sprawka miasta, a na ile zaburzenie psychiczne sami musicie się dowiedzieć.
Miasto w antologiach z serii City to labirynt na wzór tego, którym przemierza bohater „Procesu” Franza Kafki. Jednak bohaterzy opowiadań nie mają w sobie nic z naiwnego Józefa K.. Miasto zadbało o ich odpowiednie instynkty, wykształtowało drapieżne zachowania, wychowało łowców. Nawet kiedy stoją na straży prawa to w jakiś sposób uczestniczą w makabrycznym tańcu ofiar i oprawców, ściganych i łowców.
Zbiór opowiadań polecam miłośnikom grozy, opowieści o mieście.
spis treści:
Kazimierz Kyrcz Jr CZARNE MYŚLI
Jarosław Turowski CO SIĘ NIE ZGADZA
Marek Grzywacz ZABURZENIA ATMOSFERYCZNE
Tadeusz Oszubski PTAKOT
Marek Zychla TAKSYDERMIA
Zeter Zelke MIEJSZCZUCH
Adam Podlewski DZIADY MORDORSKIE
Mariusz Wojteczek ZNIKANIE
Tomasz Krzywik UL
Marcin Zwoleń PRZEBUDZENIE ĆMY
Dariusz Muszer GRĘBOŻ
Jacek Skowroński KIEDY PRZYLECĄ PTAKI
Kornel Mikołajczyk WAZON
Janusz Mika WET ZA WET
Bartosz Orlewski B
Hubert Jarzębowski UKĄSZENIE LOVECRAFTA
Kacper Kotulak MIASTO SNÓW
Istvan Vizvary WINDA
Dagmara Adwentowska ROZBIÓRKA
Adam Froń LIST POŻEGNALNY
Joanna Łańcucka ROŚLINY OZDOBNE
Krzysztof Kochański PRZECIĄG
Flora Woźnica PĘTLA
Marta Sobiecka PAN PATRZY
Anna Szczęsna PTASIE SERCE
Kazimierz Kyrcz Jr CZARNE CZYNY
posłowie (Ksenia Olkusz)















sobota, 27 października 2018

Wernisaż prac malarskich Aleksandry Sikorskiej

            We wtorek, 23 października w Filii Bibliotecznej w Smolicach odbył się wernisaż prac malarskich Aleksandry Sikorskiej.
            Ola ma 7 lat i ma autyzm, który jest zaburzeniem rozwojowym i wynika z nieprawidłowej pracy ośrodkowego układu nerwowego. To powoduje problemy z odbieraniem bodźców. Wśród dzieci autystycznych zdarza się, że interesują się one w wąskim zakresie jedną dziedziną. U dziewczynki objawiło się to w malarstwie i pięknych pracach, które dzięki uprzejmości rodziców Oli mieliśmy okazję obejrzeć podczas wernisażu. Dzieła młodej artystki mają charakter abstrakcyjny, czyli pozbawiony cech ilustracyjności. To co je wyróżnia to barwna kolorystyka, dzięki której obrazy Oli przykuwają uwagę odbiorców. Młoda malarka stosuje własne środki wyrazu, poprzez które coś przedstawia.
Spotkanie poprowadził tata dziewczynki, Pan Dominik Sikorski, który szerzej przedstawił zgromadzonym gościom czym jest autyzm, jak się objawia, na co należy zwrócić uwagę podczas rozpoznawania symptomów zaburzenia. Pan Dominik opowiedział także o Oli i jej wielkim talencie. Mieliśmy przyjemność obejrzeć oryginalne dzieła młodej artystki oraz film, na którym dziewczynka tworzy jeden z obrazów.
            Po wystąpieniu taty Oli goście mieli czas na wspólne rozmowy przy słodkim poczęstunku, kawie i herbacie. Zainteresowani twórczością malarki mogli indywidualnie porozmawiać z ojcem małej artystki.
            Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Kobylinie oraz Filia Biblioteczna w Smolicach bardzo dziękuje Panu Dominikowi Sikorskiemu za poświęcony czas i za tak ciekawe oraz wartościowe spotkanie.
zdjęcia pochodzą ze strony biblioteki













 

Wizyta Dyskusyjnego Klubu Książki w smolickiej bibliotece - dyskusja o pracach Aleksandry Sikorskiej

W poniedziałkowe popołudnie, 22 października do smolickiej biblioteki publicznej zawitała Pani Beata Łopaczyk wraz z młodzieżą z Dyskusyjnego Klubu Książki. Klub działa przy Bibliotece Szkolnej Szkoły Podstawowej w Smolicach.
W trakcie spotkania uczniowie dowiedzieli się jak funkcjonuje biblioteka, jakie są jej zadania. Następnie obejrzeli wystawę prac malarskich Aleksandry Sikorskiej oraz prowadzili dyskusję na temat interpretacji abstrakcyjnych dzieł 7-letniej malarki.
Podczas zajęć pani bibliotekarka opowiedziała trochę o sobie,  przede wszystkim podzieliła się swoimi upodobaniami książkowymi. Młodzi czytelnicy zrewanżowali się tym samym i przedstawili własne preferencje czytelnicze. Okazało się, że młodzież chętnie sięga po książki obyczajowe z wątkiem romantycznym, fantastykę, a także po książki niebeletrystyczne, na przykład z zakresu fotografii.
Warsztaty na temat spędzania wolnego czasu przez uczniów były kolejną częścią zajęć. Celem ćwiczeń było poznanie zainteresowań młodzieży, co pozwoli na efektywniejszy dobór literatury dla odbiorców oraz organizację wydarzeń edukacyjno-kulturalnych trafiających w ich potrzeby.
Kończąc spotkanie, młodzież z Dyskusyjnego Klubu Książki sięgnęła do półek po… książki. :) Rozpoczęły się rozmowy na temat pozycji przeczytanych, wartych polecenia. Był więc także czas na to, co jest podstawą i priorytetem funkcjonowania Klubów Książki.
Filia Biblioteczna w Smolicach serdecznie dziękuje uczniom oraz nauczycielom- Pani Beacie Łopaczyk oraz Pani Elżbiecie Sulikowskiej za wizytę oraz spędzony wspólnie czas.
fotografie pochodzą ze strony biblioteki



Wernisaż wystawy "Pasja -Malarstwo"

Wczoraj odbył się wernisaż prac Oli w MDK w Lubinie. W tym miejscu chcieliśmy bardzo serdecznie podziękować Młodzieżowy Dom Kultury w Lubinie i Fundacja For ART za pomoc w organizacji wystawy i aukcji. Szczególne podziękowania należą się jednak Pani Elżbieta Kochan (kustosza wystawy) i inicjatorki/pomysłodawczyni wydarzenia Anna Niebrzydowska. Dziękujemy wszystkim przybyłym gościom i tym, którzy byli z nami myślami. Świadomość, że nas wspieracie, a twórczość Oli sprawia Wam radość dużo daje nam pozytywnej energii do dalszego działania. Wystawę odwiedziło już ponad 300 gości. Planowany koniec wystawy to 7.11.2018 - zachęcamy do oglądania dzieł Oli póki jeszcze można.