poniedziałek, 18 lipca 2016

Elżbieta Ceglarek "Drugie życie Leny"




Elżbieta Ceglarek, Drugie życie Leny, Warszawa „Rozpisani” 2016
Lena jest samotną kobietą w średnim wieku. Jej życie toczy się wokół pracy. Dzięki wytrwałości, pracowitości i niesamowitej sile udaje jej się pokonać przeciwności losu, odejść od męża sadysty i alkoholika oraz uwolnić od toksycznej teściowej mającej potrzebę ciągłego pouczania, krytykowania, utrudniania życia. Zrażona do związków Lena nie jest w stanie związać się z nikim. Przyzwyczajona do samotności, walki w pojedynkę, zostaje zaskoczona przez mężczyznę, który w urzędzie ratuje ją przed upadkiem ze schodów.
To jest właśnie jeden z tych dni, kiedy Lenie nic się nie udaje, przez co nerwowo jedzie do urzędu. Deszcz utrudnia przemieszczanie się, a posadzki w budynku państwowym po nawilżeniu naniesioną deszczówką nie nadają się do biegania po nich w szpilkach. Silne męskie ramie pozwala jej uniknąć poważnego wypadku. Okazuje się, że wybawca od jakiegoś czasu ją obserwuje i chciałby zaprosić tajemniczą, zabieganą kobietę na kawę. Lena dość nieumiejętnie się wymiguje, przez co daje się namówić na spotkanie. Później kolejne i kolejne. Każde z nich budzi w niej wiele lęków, nie pozwala zaufać, otworzyć się. Wszelkie pytania odbiera jako atak na siebie, a z drugiej strony jest niesamowicie gadatliwa.
„Drugie życie Leny” to opowieść o odzyskiwaniu zaufania do ludzi, dawaniu sobie samemu szansy na szczęście, otwieraniu się na uczucie oraz poruszający trudny temat choroby, wokół której toczy się większość akcji. Wszystko – jak na romans przystało – kończy się szczęśliwie, ale nim czytelnik do tego etapu dotrze wejdzie w skomplikowany świat rozterek, fobii, lęków wynikających z doświadczeń. Bohaterka stopniowo dorasta do uwolnienia się od młodzieńczych przeżyć i mając już dorosłą córkę daje sobie szansę na ponowne przeżywanie miłości. Jest to też opowieść o niesamowicie silnym, cierpliwym i ciepłym Marcinie, lekarzu ginekologu, który dzięki wykonywanemu zawodowi, jest doskonałym obserwatorem oraz przekonującym partnerem, potrafiącym dla ukochanej zrobić bardzo wiele.
Cały zbudowany przez autorkę świat pokazano z punktu widzenia Leny, przez co jest to obraz przepełniony jej wahaniami, wątpliwościami. Całość jest nieco przegadana, rozmowy często toczą się wokół tematów ciągle wałkowanych, przez co powieści nie czyta się łatwo. Ta mała wada jest też plusem, kiedy powstanie audiobook lub trafi na deski teatru. Ilość rozmów sprawiają, że niewielka ilość pomiędzy dialogami nie jest niesamowicie istotna.
Dla mnie bohaterka jest postacią o całkowicie innej osobowości niż moja. Nie mogę identyfikować się ani z Leną ani z Marcinem, bo nie ma we mnie ani takiego bezmyślnego uporu, jaki widzimy u dyrektorki przedszkola, ani tak wielkiej cierpliwości, co w lekarzu, mimo że poruszono tematy mi znane. To sprawiło, że całość czytało mi się niesamowicie trudno i wolno.
Książkę polecam kobietom po przejściach, chorym na endometriozę, próbującym na nowo ułożyć swoje życie, szukającym inspiracji. Przez większość tekstu nie jest to lektura łatwa, ponieważ wchodzimy w świat cudzych lęków. Być może znajdziecie w niej uczucia Wam bliskie i będziecie mogli spojrzeć na nie z innej perspektywy. Jest to bardzo interesujący obraz osoby mającej uraz po maltretowaniu. Autorka w bardzo zawiły sposób pokazała skutki przemocy w rodzinie. Polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz