czwartek, 10 stycznia 2019

Małgorzata Garkowska "Czego nie powiedziałam"

Małgorzata Garkowska, Czego nie powiedziałam, Poznań „Zysk i S-ka” 2018
Podejmowanie decyzji za innych to branie odpowiedzialności za ich los. Czasami wydaje nam się, że mamy słuszność każąc, nakazując, czy przymuszając innych do podjęcia konkretnych decyzji. Nie zdajemy sobie jednak sprawy z konsekwencji owych wyborów. Na szczęście to nie my musimy się z nimi borykać, ale osoba, którą udało nam się namówić czy to siłą autorytetu czy rozporządzeniem prawnym. Taka sytuacja w najlepszej sytuacji prowadzi do niezdrowych relacji między ludźmi, a w najgorszym do zerwania wszelkich kontaktów. Nawet, kiedy są to nasze dzieci, a my cały czas byliśmy przykładnymi rodzicami.
O takiej trudnej relacji jest książka Małgorzaty Garkowskiej „Czego nie powiedziałam”. Około dwudziestopięcioletnia Emilia miała mało okazji, aby w swoim życiu podejmować samodzielne decyzje. Zwykle decydowała za nią mama, później ojczym, a następnie partner. Wszyscy chcieli, by jej życie wyglądało tak jak oni tego chcą. To poniekąd sprawiło, że Emilia nie potrafi otwarcie mówić o swoich potrzebach, pragnieniach i… mankamentach. Kiedy poznajemy bohaterkę znajduje się ona na rozstaju życiowych dróg. Przyjeżdża do niej matka, która chce, aby jej córka pojechała do szpitala do ojczyma, z którym nie rozmawia już sześć lat. Nie może wybaczyć mu tego jak bardzo jego decyzja wpłynęła na całe jej dalsze życie. Później przeskakujemy troszkę w przeszłość i wchodzimy w jej idealne życie,  w którym Emilia bardzo chciałaby dalej zmierzać ze swoim idealnym partnerem chorobliwie pragnącym dziecka i z tego powodu zmuszającym ją do przestrzegania rygorystycznej diety. Kolejne próby zajścia w ciążę nie przynoszą efektu, a Emi ma wrażenie, że miłość będzie trwała pod warunkiem, że urodzi swojemu ukochanemu dziecko. To z kolei przyczynia się do rozmyślań o licealnej miłości, dawnych doświadczeniach, największym zawodzie miłosnym jej życia.
Jako beztroska i szczęśliwa nastolatka z dobrego domu mająca kochającą i opiekuńczą rodzinę dziewczyna przeżywa swoje pierwsze zauroczenie, a może i miłość. Uczucie jest bardzo silne i bohaterka jest w stanie zrobić wszystko dla swojego chłopaka, aby tylko był z nią. Ta sama niezdrowa sytuacja pojawia się w jej aktualnym związku. Gotowa na wszystko kobieta nie mówi o swoich potrzebach i nie jest gotowa na szczerość, bo wie, że wcale nieprzypadkowo nie może zajść w ciążę. Widmo nastoletniego nieudanego związku ciągle będzie do niej powracało, a wszystko przez to, że bohaterzy mieszkają w jednym mieście i w ciągu kilku lat nawet w metropolii nie sposób nie natknąć się na siebie. Emi jednak pilnuje swoich ścieżek, aby nie przecięły się z tymi dawnego chłopaka  dziewczyny, dla której ją rzucił. Zapomnieć nie pomagają jej usłużni dawni znajomi…
„Czego nie powiedziałam” Małgorzaty Garkowskiej porusza wiele ważnych tematów, wśród których najważniejszym jest podejmowanie jakiejkolwiek decyzji za innych, układanie im życia. Drugim jest stawianie warunków trwania związku. Mężczyzna jest tu tym, którzy bierze, cieszy się życiem, może pozwolić sobie na dwuznaczne sytuacje i pozwalać na płynącą ze wszystkich stron opiekę, a kobieta powinna ciągle zabiegać, aby być lepsza w dogadzaniu oraz uszczęśliwianiu od innych. Jeśli partnerka spełni wszystkie warunki może liczyć na bukiet kwiatów, śniadanie do łóżka, a nawet zaręczyny. Do tego Emi pochodząca z wyemancypowanej rodziny (matka ciągle na kongresach i konferencjach na pewno nie była kurą domową) ma dziwną potrzebę zmieniania się w służącą zajmującą się całym domem, gotującą obiad i czekającą w idealnej bieliźnie na swojego ukochanego, który może łaskawie zjawić się w domu, ale w towarzystwie kumpli z pracy. W powieści Garkowskiej mamy silnie zarysowany Gender, a przez to podział obowiązków na damskie i męskie wydają się bohaterom naturalne. Przekraczanie ich przez mężczyznę jest tu postrzegane przez bohaterkę jako pomaganie jej.
W bardzo prostej historii Małgorzata Garkowska porusza ważne społecznie problemy. Spotkamy się tu z przemocą psychiczną, odpowiedzialnością, aborcją, żałobą, żalem, zdradą, oszustwem, złością, miłością, przebaczeniem i wieloma innymi wypełniającymi ludzkie życie. Losy bohaterki prowadzone są w kierunku możliwie jak najlepszego zakończenia, które ze względu na wcześniejsze wydarzenia nie może być idealne.
Tytuł doskonale oddaje to, co możemy znaleźć we wnętrzu książki: przemilczenia zachęcające bliskich jej mężczyzn do podejmowania decyzji decydujących o jej losie. Nastoletnie przemilczenie problemu kończy się problemem na całe życie. „Czego nie powiedziałam” Małgorzaty Garkowskiej adresowana jest do czytelników w średnim wieku, ale moim zdaniem to również idealna lektura do przegadania z młodzieżą. Znajdziemy w niej wiele tematów na lekcje etyki, tematy, które trzeba poruszać w szkołach, wśród rodziców pragnących, aby ich dzieci były lepszymi, bardziej asertywnymi i odpowiedzialnymi ludźmi uczącymi się współpracy i doceniania każdego.




1 komentarz: