piątek, 1 stycznia 2016

Jodi Moore "Gdy smok się wprowadza" il. Howard McWilliam



https://czy-tam.pl/gdy-smok-sie-wprowadza.html
Jodi Moore, Gdy smok się wprowadza, il. Howard McWilliam, tł. Magdalena Zielińska, Warszawa „CzyTam” 2013
Zwierzaki potrafią dzieciom narobić kłopotów. Im bardziej fantastyczne tym większe problemy, ale też dużo wspaniałej zabawy. Jodi Moore i Howard McWilliam dają nam przepis na własnego smoka. Wystarczy wybudować najpiękniejszy zamek na plaży i gad sam się wprowadzi, a później czeka nas dużo interesującej zabawy: puszczenia baniek, smoka udającego latawiec, gra w piłkę, wspólne pływanie na tratwie ze smoka, pieczenie pianek, wyjadanie słodyczy i wiele innych. Plusem posiadania smoka jest pewność, że nikt nie ośmieli zburzyć nam zamku. Bywają też minusy, ponieważ smok bywa psotny: robi bąbelki w całej lemoniadzie, wyjada jedzenie przeznaczone dla wszystkich, sypie piaskiem i bywa niemiły. Po jakimś czasie mamy już dość zabawy, przez którą jesteśmy postrzegani jako niegrzeczni i mamy już dość przyjaźni ze smokiem. Wtedy trzeba kazać gadowi się wyprowadzić, zburzyć zamek i obiecać sobie, że więcej już nie zbudujemy zamku… do jutra.
„Gdy smok się wprowadza” to piękna historia o zabawie na plaży. Niewielka ilość tekstu i bardzo piękne ilustracje, grube śliskie strony z żywymi kolorami przyciągają wzrok dzieci. Opowieść o plażowej przygodzie będzie świetną lekturą nie tylko na wakacje. Na pewno pozwoli wrócić pamięciom do wakacyjnych wspomnień. Zaproponowana zabawa pozwoli dzieciom rozwinąć wyobraźnię.
„Gdy smok się wprowadza” to doskonała lektura dla przedszkolaków i młodszych dzieci. Duża książka będzie kusiła na dziecięcym regale oraz zachęcała do zabaw rozwijających umiejętności projektowania i wyobraźnię. U nas przygody chłopca, w którego zamku zamieszkał smok cieszą się wielkim powodzeniem. Dawno do moich rąk nie trafiła tak piękna książka.




1 komentarz:

  1. Piękne :) Aż zatęskniłam za wakacjami

    OdpowiedzUsuń