poniedziałek, 11 maja 2015

Magda Bielicka "No i bajka"

Magda Bielicka, No i bajka, Gdynia „Novae Res” 2015
Biedna, ale zaradna, inteligentna i pracowita dwudziestoośmiolatka nawiązuje znajomość przez Internet. Znajomość się rozwija, co nie podoba się najbliższemu przyjacielowi, który najchętniej siebie widziałby w roli chłopaka, a nawet męża, kobiety, która potrafi wyczarować cuda, wygląda wspaniale i posiada wiele zalet. Ma jedną wielką wadę: jest zbyt dumna, by móc przyjąć czyjąkolwiek pomoc, a tym bardziej nowo poznanego mężczyzny, który ją okłamał podczas rozmów na portalu randkowym.
„No i bajka” to króciutka współczesna bajka o Kopciuszku. Wpleciono tu problemy bardzo aktualne i wielu osobom bliskie: wyzysk w korporacjach, praca jako przedstawiciel handlowy oparta na systemie motywacyjnym (są zamówienia są prowizje, czyli zarobek). Niskie dochody zmuszają Hanie do dodatkowej niedzielnej pracy w „Tanim Armanim”. Tam poznajemy bohaterkę podczas jej przeglądania używanych ubrań razem z właścicielką, sympatyczna starszą panią mającą niezły gust.

Niedługą, prostą opowieść czyta się bardzo szybko. Nieskomplikowana fabuła sprawia, że świetnie sprawdzi się w piaskownicy, w podróży i na plaży czy w zimowe wieczory, kiedy wakacyjne ciepło przebijające ze stron książki będzie nam potrzebne. Cała historia – mimo tragicznych zwrotów – kończy się (jak w każdym romansie) szczęśliwie. Nawet zła teściowa tępi pazury.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz