niedziela, 23 sierpnia 2015

Richard Branson "Biznes do góry nogami wywrócony"

Richard Branson, Biznes do góry nogami wywrócony, tł. Jerzy Cieśliński, Warszawa „Studio EMKA” 2015
„Biznes do góry nogami wywrócony” nie jest typowym poradnikiem i nawet nie wiem czy powinien uchodzić za poradnik. Nie znajdziemy w nim jasnych rad, prostych wskazówek, przepisów na biznes tylko kilka idei, wokół których autor snuje opowieści ze swego życia. Z jednej strony rady wydają się przez to bardziej czytelne, ale w rzeczywistości doskonale zacierają obraz. Kolejną sprawą jest wiele przykładów z Afryki, w której ludzie potrafią być bardzo przedsiębiorczy i zmieniać swoje otoczenie na lepsze. Autor zapomina dopisać, że tam malutkie zakłady nie mają obowiązku rejestracji… Człowiek może spontanicznie wpaść na pomysł, zrealizować go, a jak się nie uda to zmienić go na inny bez wielkiego opłacania ZUS-u, podatków itp. Idea piękna i nawet byłam nią zachwycona, bo przecież biurokracja zawsze niszczyła przedsiębiorczość. Pozostają wtedy pytania: a skąd pieniądze na przykład na drogi? Jakie drogi? Przecież w Afryce prawie ich nie ma. U nas są i przez to takie łatwe wchodzenie w biznes nie jest łatwe.
Na szczęście nie zabraknie przykładów z Wielkiej Brytanii, opowieści o rodzinnych biznesach, dbaniu o interesy wszystkich pracowników (zakład zarabia to i pracownicy, dostawcy, sprzedawcy zarabiają). Rozmowa, analiza małych problemów jest tu podstawą do rozwiązywania wszelkich trudności.
Książka Richarda Bransona jak dla mnie jest troszeczkę przegadana. Wszystkie rady i spostrzeżenia mogły być na mniejszej ilości stron, ale to tendencja wszelkich poradników, po które mogą sięgać również ludzie niewykształceni, ale mający wiele interesujących pomysłów na zmianę otoczenia. Dla nich ta lektura może być inspiracją.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz