niedziela, 28 lutego 2016

Stefan Barszczewski "Na szlaku sławy, krwi i złota. Szkice z dziejów odkrycia Ameryki"

Stefan Barszczewski, Na szlaku sławy, krwi i złota. Szkice z dziejów odkrycia Ameryki, Kraków "Cztery Strony" 2015
Podboje nowego lądu na kartach podręczników wyglądają bardzo niewinnie: hiszpańskie, portugalskie, francuskie i angielskie statki długo podejmowały próby osiedlenie i badania nieznanych ziem. W rzeczywistości konkwistadorzy brutalnie zagarniali kolejne połacie ziemi, przyczyniali się do śmierci rodowitych mieszkańców, bezwzględnie dążyli do bogacenia się i poszukiwań złóż złota. Do tego prowadzili polityczne rozgrywki między sobą, umiejętnie wykorzystywali przychylność władców, kierowali się chciwością prowadzącą ich do śmierci na polu walki z mieszkającymi tam plemionami, umierali na ołtarzach nieznanych im brutalnych bogów żądnych ludzkiej krwi.
W książce Stefana Barszczewskiego znajdziemy historię takich znanych konkwistadorów jak Balboa, Ojeda, Davila, Pizarro, Belalcazar, Gasca, Orellano, Quesada, Mendoza, Abreu, Serrao, Legazpi, Cabot i wielu, wielu innych, których losy przeplatają się, interesu łączą, a czasami prowadzą do walk na śmierć i życie. Książka "Na szlaku sławy, krwi i złota" pokazuje czytelnikom brutalną historię podbojów. Mimo tego trudnego i bogatego w gwałtowne zmiany okresu jest to publikacja bardzo uporządkowana, napisana przystępnym językiem, a do tego traktująca historię jak losy bohaterów powieści, czyli opowiedziane ciekawie, bez nadmiernych sympatii lub antypatii. Przemawiające do czytelnika opisy pozwalają odkryć urok surowych czasów, w których wyprawa na nowy ląd rodziła nadzieję na zmianę życia. Ubodzy i często wyjęci spod prawa mogli na nowo rozpocząć życie. Walka o bogactwa była walką o przetrwanie, możliwość awansu społecznego w czasach, w których coraz więcej Hiszpanów była uboga.
Lekturę polecam miłośnikom kultury hiszpańskiej, osobom zainteresowanym historią odkryć Ameryki, czytelnikom poszukującym nietypowej książki historycznej. Książkę jako uzupełnienie podręczników do historii szczególnie polecam studentom filologii hiszpańskiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz