Etykiety

niedziela, 19 lipca 2026

"Pragnienie" reż. Teresa Simone

 


Romans to pułapka wciągająca całą rodzinę. Niewinny flirt może przerodzić się w ludzką tragedię, która niczym czarna dziura pochłania relacje z bliskimi: nie ma się czasu na dzieci, małżonka, przyjaciół. O tym jest najnowszy film „Pragnienie” reż. Teresy Simone.
Mroczne i niepokojące obrazy z basenu nocą otwierają wstrząsającą historię o ludzkich słabościach, błędach i wikłaniu w nią innych. Widok na płytki, widok na sufit, wzburzona woda, ciało unoszące się na wodzie, ślady krwi i narastający nastrój zagrożenia przerwany groteskowym dialogiem słuchanym przez imigrantkę uczącą się języka w czasie sprzątania. Odnalezienie zwłok staje się pretekstem do przyjrzenia się rodzinie Lucero (Ludwika Paleta), prawniczce mającej pozornie idealne życie rodzinne.
Dwudziestoletni jubileusz związku z Fernando (José María Yazpik) to wystawne przyjęcie utwierdzające w przekonaniu o sile i mocnych więzach łączących członków rodziny. Nie ma tu miejsca na kłótnie, nieporozumienia. Jest siła, miłość i wsparcie. Niezwykle nudna rodzina, w której wszyscy są jak jeden organizm. Pożądanie małżonków zastąpiła codzienna rutyna. W idyllicznej codzienności pojawia się rysa: kobieta wdaje się w romans z dużo młodszym trenerem pływania. Namiętność kwitnie, kochankowie się spotykają, a w tle pojawia się niespełniona miłość córki Lucero do kochanka matki. Akcja się wikła i wiemy jak się skończy.
„Pragnienie” to na początku film o poukładanym życiu odartym z ryzyka, a przez to nudnym. To sprawia, że kobieta szybko ulega młodemu, przystojnemu trenerowi i nieświadomie wciąga w tę relację całą rodzinę. Reżyserka podsuwa nam opowieść o pożądaniu, konsekwencjach i cenie, jaką trzeba zapłacić za utratę kontroli. Dostajemy wstrząsającą historię patologicznych relacji, przerysowanie skutków, uświadomienie widzowi, że żadne działanie człowieka nie dzieje się w próżni. Zawsze w nasze wybory wciągamy bliskich. Nawet, jeśli robimy wszystko, aby było inaczej.
Oglądaliście? Podobało Wam się?

 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz