Etykiety

poniedziałek, 30 stycznia 2023

Marbella Atabe "Kroniki skrzatów. Część III: Dolina Stokrotek"


Baśnie przekazują nam wiele prawd o świecie i życiu. Z wielu dowiemy się, że najlepszą obroną jest życzliwość i niesione dobro oraz współpraca z osobami całkowicie innymi. Nacisk na różnorodność jest zaskakujący i bardzo ważny. W tych klasycznych nie brakuje przelewu krwi, porwań, niewolenia i karania. Nowsze idą w kierunku pokazywania przemian, uświadamiania, że jest ona możliwa, bo czasami ci, którzy nas krzywdzą robią to, ponieważ nie widzą innej możliwości, nie spotkali się nigdy z życzliwością oraz borykają się z własnymi wyobrażeniami o świecie, mierzą z wyznaczonymi przez siebie celami. I tak właśnie jest w „Kronikach skrzatów” Marbelli Atabe.
Dziś zapraszam Was na spotkanie z trzecim tomem, który pozwoli lepiej zrozumieć wszystko to, co działo się w poprzednich, rozjaśni wiele niejasności, pomoże rozwikłać tajemnice i lepiej poznać wszystkich bohaterów. W pierwszym tomie opowieść snuła się wokół opowieści o nieporozumieniach i przemianie różnych bohaterów przez życzliwość, w drugim widzieliśmy przygotowanie do rytuału przemiany, a trzeci to historia odkrywania prawdy i kolejnych zmian.
Tradycyjnie opowieść otwierają i zamykają przygody Arabelki poznającej przeszłość własnych dziadków. Z zapisanych w „Kronikach skrzatów” dowiaduje się jak wiele działo się wówczas w okolicy i jakim wyzwaniom musieli stawić czoło. Dziewczynka jest bardzo podobna do swojej prababki potrafiącej czarować i nawiązującej znajomość z niezwykłymi istotami.
Do trzeciego tomu przygód przodków wprowadzają nas wątpliwości Marbelli, czy powinna kazać Gulcom, aby pracowały w zamku. Tym razem poza akcją osadzoną w teraźniejszości i przeszłości mamy też sny będące pewnego rodzaju formą kontaktu z tymi, którzy zostali uwięzieni w niedostępnej części zamku. Jest tam służba, rodzice księżniczek i mąż Marbelli, a także babcia i ciocia. Wszyscy odcięci od zwykłego świata. Bohaterka musi zwalczyć Zło, aby odzyskać bliskich. Do tego ma pod opieką Gutka, który po rytuale z poprzedniego tomu jest osłabiony i wymaga opieki. Do tego nie jest już brzydkim Ślizgutkiem tylko prawdziwym chłopcem. To właśnie na jego prośbę do zamku trafiają Gulce, które okażą się inne niż początkowo Marbelli się wydawało.
Równolegle śledzimy to, co dzieje się na Wzgórzach Olbrzymów oraz w Dolinie Stokrotek. Obserwujemy przygotowania olbrzymów do różnych ważnych wydarzeń, wśród których będzie Święto Dyni potrzebne do prawidłowego przejścia w czas zimy. Z kolei w chatce Amelki pojawią się nowe wyzwania. Choroba babci to nie tylko wyzwanie, ale szansa na niesamowicie ważną naukę samodzielności i uszycia niezwykłego stroju.
Każdy z bohaterów ma tu niezwykle ważną misję do spełnienia. Odpowiednia postawa, życzliwość, otwartość sprawią, że mają możliwość poznania ważnych tajemnic, które pozwolą na zmianę losu, przemianę całej okolicy i świata, w który wkradł się chaos będący wynikiem działania Złego. Zobaczymy zderzenie różnych systemów wartości i pokazanie, że materialistyczne podejście do życia może wyniszczać, sprawiać, że będziemy oceniać się przez pryzmat posiadanego majątku. Zobaczymy jak taka postawa może doprowadzić do unieszczęśliwienia wielu osób.
W każdym tomie pisarka bardzo powoli wprowadza czytelników w stworzony przez nią świat, niespiesznie odkrywa wyzwania, którym będą musieli stawić bohaterzy. Dzięki temu poznane postaci mają czas na cieszenie się codziennością, przeżywanie różnych uczuć, celebrowanie świąt oraz pomaganie małym słuchaczom na zrozumienie własnych emocji i potrzeb. Być może wielu z nich jest niczym skrzat Pokrzywek domagający się ciągłego okazywania uczuć, Gutek przeżywający swoją „chorobę”, z powodu której jest brzydki i łysy, złośliwe Gulce, których bieda zmusza do mieszkania w złych warunkach, ale kiedy otrzymają wsparcie i ciepło dadzą z siebie wszystko. Inni mogą być złośliwymi skrzatami goniącymi za władzą i bogactwem, bo nie potrafią docenić własnych umiejętności oraz pielęgnować relacji z innymi.
We wszystkich tomach akcja jest niespieszna, pozwalająca dokładnie poznać bohaterów osadzonych w ich codzienności, borykających się ze zwykłymi rozterkami oraz mającymi marzenia, przeżywających urodziny, cieszących się z niezwykłych prezentów, dzielących się tym, co mają i co mogą osiągnąć dzięki zaangażowaniu oraz pomocy przyjaciół. Idziemy sobie powoli z bohaterami, obserwujemy to, na co mamy okazję się natknąć i zapewniam Was, że będzie, co oglądać. Zwłaszcza, że w drugim tomie wszyscy poznani bohaterzy ruszają na wyprawę, aby wspólnie wziąć udział w rytuale przemiany i odkrywania prawdy, pokonywania zła, a w trzecim mamy kolejne dążenie do prawdy, poznawanie przeszłości i prawdziwych przyczyn nieporozumień między bohaterami.
Pisarka stosuje tu prosty zabieg uwiarygodniania opowieści: pseudonim to również imię jednej z bohaterek. Słynąca ze złych mocy wróżka sieje postrach w okolicy. Szybko jednak odkrywamy, że strach ma wielkie oczy, a plotki mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Dobre oblicze wyłania się dzięki ufności Gutka uchodzącego wśród mieszkańców okolicy zamczyska za głupszego i słabszego. W pierwszym tomie szybko okazało się, że jest on nie tylko pracowity, ale i zdolny, a wróżka ma w sobie dużo dobrych mocy. W drugim staniemy się świadkami jego przemiany i dowiemy się kim on jest naprawdę i co go łączy z Marbella. Pojawi się też temat zazdrości i nieszczęśliwej miłości. W trzecim poznamy prawdę o intencjach zalotnika oraz dowiemy się kim naprawdę jest Gutek oraz Gulce. Nie zabraknie też smoków. Do tego w jednym z tomów dowiedzieliśmy się, że akcja jest osadzona gdzieś w Karkonoszach, czyli w otoczeniu nam bliskim. Może to zachęci Was do wędrówki po górach i zastanawiania się, w którym zamku mogła żyć Marbella?
Proste słownictwo, baśniowa otoczka sprawiają, że dzieci chętnie słuchają kolejnych przygód. Jest to idealna opowieść do usypiania, kiedy dziecko może zamknąć oczy i wyobrazić sobie przygody bohaterów. Niedługie rozmiary poszczególnych rozdziałów mogą być kolejnymi opowieściami do poduszki. Ze względu na rozmiary książka zdecydowanie przeznaczona jest do czytania przez osobę dorosłą lub dzieci około 10 letnich.
Cytaty z książki:
„Czasami nie jest się pewnym czy się czegoś chce. Za jakiś czas, gdy jest już na to zdecydowanie za późno, przychodzi żal. Żal, że zaprzepaściło się daną przez los szansę. Szansę, której powtórzyć nie sposób. Czasem jest się za starym lub za mało sprawnym. Niekiedy brakuje sił, innym razem nie mamy poczucia stabilności. Przyczyny bywają różne. Z upływającym czasem żal przemienia się w uczucie przykrości, przykrość przynosi niemoc, niemoc przepoczwarza się we frustrację, frustracja w złość, złość w nicość, zaś nicość nie prowadzi do niczego dobrego. Człowiek gorzknieje, traci sens życia, radość, zapada się w sobie, a co za tym idzie – zanika jego poczucie wartości i przynależności. Pogrąża się w Nicości, zostaje zawieszony w próżni – snuł swoje przemyślenia staruszek. – Człowiek czuje się tak, jakby nie istniał. Niekiedy udaje się go z tego marazmu wydobyć. Dla jednego wystarczy iskra. Impuls, który dostanie od drugiej osoby. Niekiedy wywoła ją spojrzenie westchnienie. Głębia oczu, w których zatopi się bez reszty po to, aby dzięki temu wynurzyć się na powierzchnię sensu. Niekiedy zaś powrotu nie ma, a co za tym idzie – należy się rozstać”.

„Zawsze jednak należy pamiętać, że w życiu nie można mieć wszystkiego. Czasem trzeba z czegoś zrezygnować i nie utyskiwać, że tego zabrakło. Nigdy nie wiadomo, czy mając to, za czym tęsknimy, bylibyśmy szczęśliwi. Bywa tak, że gdy już coś dostaniemy, to szybko nam to spowszednieje i powtórnie szukamy, czasem sami nie wiemy czego”.

„Gdy się kogoś bez reszty pokocha, to miłość zagubiona, przyćmiona, zapomniana lub nieco zaniedbana jest w stanie powrócić z najdalszych manowców. Kto raz pokochał szczerze, nigdy tego nie zapomni. Więzów rozmiłowania nie przetnie nawet ostateczność. Tak, tak, zarówno wówczas, gdy dusza odrodzi się ponownie i powróci na nasz świat. Wszak człowiek ze swą duszą powraca tutaj wiele razy, aby wędrować i wcielać się w nowe oblicza miłości, smutku, radości z kosztowaniem nowych doznań”.






















niedziela, 29 stycznia 2023

Marbella Atabe "Kroniki skrzatów. Część III: Dolina Stokrotek" - cytaty


„Czasami nie jest się pewnym czy się czegoś chce. Za jakiś czas, gdy jest już na to zdecydowanie za późno, przychodzi żal. Żal, że zaprzepaściło się daną przez los szansę. Szansę, której powtórzyć nie sposób. Czasem jest się za starym lub za mało sprawnym. Niekiedy brakuje sił, innym razem nie mamy poczucia stabilności. Przyczyny bywają różne. Z upływającym czasem żal przemienia się w uczucie przykrości, przykrość przynosi niemoc, niemoc przepoczwarza się we frustrację, frustracja w złość, złość w nicość, zaś nicość nie prowadzi do niczego dobrego. Człowiek gorzknieje, traci sens życia, radość, zapada się w sobie, a co za tym idzie – zanika jego poczucie wartości i przynależności. Pogrąża się w Nicości, zostaje zawieszony w próżni – snuł swoje przemyślenia staruszek. – Człowiek czuje się tak, jakby nie istniał. Niekiedy udaje się go z tego marazmu wydobyć. Dla jednego wystarczy iskra. Impuls, który dostanie od drugiej osoby. Niekiedy wywoła ją spojrzenie westchnienie. Głębia oczu, w których zatopi się bez reszty po to, aby dzięki temu wynurzyć się na powierzchnię sensu. Niekiedy zaś powrotu nie ma, a co za tym idzie – należy się rozstać”.
„Zawsze jednak należy pamiętać, że w życiu nie można mieć wszystkiego. Czasem trzeba z czegoś zrezygnować i nie utyskiwać, że tego zabrakło. Nigdy nie wiadomo, czy mając to, za czym tęsknimy, bylibyśmy szczęśliwi. Bywa tak, że gdy już coś dostaniemy, to szybko nam to spowszednieje i powtórnie szukamy, czasem sami nie wiemy czego”.
„Gdy się kogoś bez reszty pokocha, to miłość zagubiona, przyćmiona, zapomniana lub nieco zaniedbana jest w stanie powrócić z najdalszych manowców. Kto raz pokochał szczerze, nigdy tego nie zapomni. Więzów rozmiłowania nie przetnie nawet ostateczność. Tak, tak, zarówno wówczas, gdy dusza odrodzi się ponownie i powróci na nasz świat. Wszak człowiek ze swą duszą powraca tutaj wiele razy, aby wędrować i wcielać się w nowe oblicza miłości, smutku, radości z kosztowaniem nowych doznań”.



sobota, 28 stycznia 2023

Marbella Atabe "Kroniki skrzatów. Część II: Szagawarra"


Czasami wszystko jest zupełnie inne niż nam się wydaje. Pozory potrafią nieźle zwodzić, wprowadzać zamieszanie. Aby się ich pozbyć potrzebna jest współpraca, pośrednik i otwartość. I tak jest też w Dolinie Stokrotek, na którą rzucono zły czar. Z tego powodu wszystko jest tu inne niż powinno być, a bohaterzy popełniają wiele błędów.
Kolejny tom otwiera opowieść o Arabelce chcącej lepiej poznać przeszłość swoich dziadków i odkryć swoje prawdziwe moce. Okazuje się, że dziewczynka ma niezwykły dar i potrafi słowami zaczarowywać otoczenie. Niestety jest jeszcze mała i nie potrafi czytać. Właśnie, dlatego dziadek wprowadza ją w kolejne części pamiętników. Do tego widzimy jak wygląda świat po trudnych wydarzeniach z przeszłości. Wszyscy żyją w zgodzie w jednym zamku i są szczęśliwi. Nim jednak to nastąpiło mieszkańcy okolicy musieli przejść wiele prób, zmierzyć się z lękami i nauczyć współpracować.
Dawno temu w okolicy pojawiła się Szagawarra, stara skrzatka, będąca prababcią skrzata Pokrzywka. To ona wprowadza w okolicę dużo dobrej magii, nakierowuje bohaterów na współpracę, odwiedza kolejne rodziny lub oddelegowuje znajome skrzaty do zorganizowania wyprawy w niezwykłą noc, kiedy księżyc będzie w pełni. Do tej nocy przygotowuje się też Marbella, która planuje odczarować Gutka Ślizgutka. Nim to nastąpi zobaczymy zwyczajną codzienność, zajrzymy do chat bohaterów, przyjrzymy się tym razem urodzinom Amelki oraz jej niezwykłym gościom i prezentom, weźmiemy udział w wyprawach po okolicy i dowiemy się, co się działo z ludźmi, którzy przekonani, że zło spotkało ich ze strony rozgniewanych olbrzymów. Dużo tu magii, tajemnic, niezwykłych i niebezpiecznych roślin (np. Mimoza Wstydliwa, która chętnie pożarłaby dziecko).
Drugi tom to opowieść o życzeniach i przemianie oraz odkrywaniu prawdy i współpracy. Każdy gatunek bohaterów ma tu swój wkład w ocalenie otoczenia. Wchodzimy do świata postaci, które poznaliśmy w pierwszym tomie. W drugim przybywa paru ważnych bohaterów i stopniowo odkrywamy tajemnicę zachowania Marbelli oraz tego, dlaczego Gutek jest brzydki i stracił mamę. Jest to poruszająca historia siły dobra, zaangażowania, życzliwości i miłości, która jest w stanie pokonać zło.
Pisarka bardzo powoli wprowadza czytelników w stworzony przez nią świat. Dzięki temu bohaterowie mają czas na cieszenie się codziennością, przeżywanie różnych uczuć, celebrowanie świąt oraz pomaganie małym słuchaczom na zrozumienie własnych emocji i potrzeb. Być może wielu z nich jest niczym skrzat Pokrzywek domagający się ciągłego okazywania uczuć. Inni mogą być złośliwymi gulcami, które odkryją, że mogą być traktowane dobrze, jeśli zmienią nastawienie do wykonywania zadań oraz staną się życzliwsi dla słabszych.
Podobnie jak w pierwszym tomie akcja jest niespieszna, pozwalająca dokładnie poznać bohaterów osadzonych w ich codzienności, borykających się ze zwykłymi rozterkami oraz mającymi marzenia, przeżywających urodziny, cieszących się z niezwykłych prezentów, dzielących się tym, co mają. Idziemy sobie powoli z bohaterami, obserwujemy to, na co mamy okazję się natknąć i zapewniam Was, że będzie, co oglądać. Zwłaszcza, że w drugim tomie wszyscy poznani bohaterzy ruszają na wyprawę, aby wspólnie wziąć udział w rytuale przemiany i odkrywania prawdy, pokonywania zła.
Pisarka stosuje tu prosty zabieg uwiarygodniania opowieści: pseudonim to również imię jednej z bohaterek. Słynąca ze złych mocy wróżka sieje postrach w okolicy. Szybko jednak odkrywamy, że strach ma wielkie oczy, a plotki mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Dobre oblicze wyłania się dzięki ufności Gutka uchodzącego wśród mieszkańców okolicy zamczyska za głupszego i słabszego. W pierwszym tomie szybko okazało się, że jest on nie tylko pracowity, ale i zdolny, a wróżka ma w sobie dużo dobrych mocy. W drugim staniemy się świadkami jego przemiany i dowiemy się kim on jest naprawdę i co go łączy z Marbella. Pojawi się też temat zazdrości i nieszczęśliwej miłości.
Proste słownictwo, baśniowa otoczka sprawiają, że dzieci chętnie słuchają kolejnych przygód. Jest to idealna opowieść do usypiania, kiedy dziecko może zamknąć oczy i wyobrazić sobie przygody bohaterów. Niedługie rozmiary poszczególnych rozdziałów mogą być kolejnymi opowieściami do poduszki. Ze względu na rozmiary książka zdecydowanie przeznaczona jest do czytania przez osobę dorosłą lub dzieci około 10 letnich.
























piątek, 27 stycznia 2023

Marbella Atabe "Kroniki skrzatów. Część 1: Marbella"


Akcja w baśniach toczy się zwykle wokół niezwykłych wydarzeń oraz bohaterów żyjących w odległej krainie, w której wszystko jest możliwe, dlatego obok zwykłych ludzi można spotkać tu całe mnóstwo różnorodnych postaci: wiedźmy, krasnoludki, olbrzymy, wróżki, skrzaty, smoki i wiele innych. A co by było, gdyby te postaci zamieszkiwały jeden świat? Gdyby ludzie mieli możliwość kontaktowania się z nimi? A może taki świat istniał tylko stało się coś złego i dziwnego uniemożliwiającego na kontakty? Tak jest właśnie w „Kronikach skrzatów”, do których wchodzimy, kiedy na świecie panuje już dobroć oraz współpraca. Nim to nastąpiło trzeba było wielu starań oraz zabiegów.
„Kroniki skrzatów. Cz. I Marbella” to opowieść, w której dziadkowie opiekujący się wnuczką i snujący niezwykłe opowieści o pełnej magii przeszłości. Wchodzimy do świata ciepłej rodzinnej atmosfery. Historię otwierają przygody Arabelki, która jest bardzo ciekawską dziewczynką mającą dużą wyobraźnię oraz chętnie poznającej kolejne istoty. W przydomowym ogrodzie widzi stwora zjadającego kamienie. Rano zadaje mnóstwo pytań babci (Amelce) i dziadkowi (Gutkowi), a oni pozwalają dziewczynce na poznanie przeszłości i tego jak wiele zmian zaszło w ich otoczeniu. Dziadkowa opowieść przeniesie nas do czasów dzieciństwa Amelki, Gutka i Teodora. Każdy ma tu do odegrania ważną rolę. Dziewczynka mieszkająca z babcią będzie musiała uratować Dolinę Stokrotek, odmieni świat przez swoją misję, do której musi się stopniowo przygotować. Z tego powodu uczy się wielu rzeczy z babcią, a w czasie urodzin dostaje od skrzata niezwykły prezent pomagający przetrwać nawet w najtrudniejszych warunkach. Z kolei Gutek jest ślizgutkiem porwanym od mamy. Początkowo służba u Marbelli jest trudna, ale wiedźma szybko dostrzega jego rozsądek, inteligencję oraz pracowitość i docenia je. Z kolei Teodor jest małym olbrzymem marzącym o psie i mającym najlepszego przyjaciela skrzata.
Marbella Atabe zabierającą młodych czytelników do baśniowego świata, który wydaje się pełen konfliktów i czyhającego zła, a w rezultacie stosunki między jego mieszkańcami wynikają z braku porozumienia, rozmowy, wyjaśnienia różnych spraw. Ludzie z dnia na dzień zerwali przyjaźń z olbrzymami, a wszystko przez to, że ktoś zniszczył im uprawy i miał duże stopy. Przekonani o swojej racji nie chcą rozmawiać z olbrzymami. Dopiero inne spojrzenie Amelki na sprawę sprawia, że zaczynamy się zastanawiać, kto może stać za wydarzeniami sprzed lat. Od tego też czasu Dolinę Stokrotek zakrywa mgła i śmiałkowie ruszają, aby uratować okolicę. Niestety każdy z nich po drodze znika. Tak jak w tradycyjnych baśniach dzieje się tu coś złego i pojawia się bohaterka, która może odmienić losy wszystkich mieszkańców baśniowego świata: Amelka, której towarzyszy babcia powoli odkrywająca przed dziewczynką jej powołanie. Jednak dorośli mają zupełnie inne wyobrażenie o naprawie świata niż mała, przyjaźnie nastawiona do życia dziewczynka chcąca w każdym dostrzegać dobro. Nawet zła wróżka w jej oczach nie jest zła, ale stała się ofiarą własnych emocji. Jej odwaga sprawia, że powoli lepiej poznaje świat oraz odkrywa w sobie drzemiącą magię, która pozwoli jej przygotować się do ważnej misji.
W książce nie mogło też zabraknąć tytułowych skrzatów: przyjazne stworzenia pragnące, by ich opiekunowie/ przyjaciele okazywali im dużo miłości są członkami rodzin olbrzymów, odwiedzają ludzi, opiekują się roślinami, pomagają zwierzętom. Jednym z takich bohaterów jest Pokrzywek, który czasami miewa zwariowane pomysły, a czasami jest niesamowicie uparty. Jednak miłość i zrozumienie sprawiają, że wszyscy żyją w zgodzie i szczęściu. Jego przyjaciel i towarzysz zabaw Teodor bardzo dba o skrzata, a zimą – kiedy wszystkie takie istoty śpią – tęskni za swoim przyjacielem. Jest też Grusznik, odwiedzający Amelkę i Borówek pielęgnujący rośliny.
Opowieść toczy się na dwóch poziomach: przeszłości i teraźniejszości. Opowieści o dziadku Arabelki, Gutku, co nie od razu może być dla czytelnika jasne. Dziewczynka poznaje przeszłość od różnych członków swojej rodziny: dziadków, cioci Mirandzie, która jest dobrą wróżką, Marbelli, która przez jakiś czas była wiedźmą. Znajomość przeszłości ma jej pomóc w lepszym zrozumienia świata. A wszystko zaczyna się od nocnego podglądania ogrodu, obserwowania dziwnych zwierząt i dostrzeżenia dziwnego stwora. Bohaterka zaczyna zadawać sobie pytanie, czy te magiczne istoty naprawdę istnieją. Kolejne opowieści pozwalają jej na odkrycie niezwykłej przeszłości jej dziadków.
Pisarka bardzo powoli wprowadza czytelników w stworzony przez nią świat. Dzięki temu bohaterowie mają czas na cieszenie się codziennością, przeżywanie różnych uczuć, celebrowanie świąt oraz pomaganie małym słuchaczom na zrozumienie własnych emocji i potrzeb. Być może wielu z nich jest niczym skrzat Pokrzywek domagający się ciągłego okazywania uczuć. Inni mogą być złośliwymi gulcami, które odkryją, że mogą być traktowane dobrze, jeśli zmienią nastawienie do wykonywania zadań oraz staną się życzliwsi dla słabszych.
Akcja jest niespieszna, pozwalająca dokładnie poznać bohaterów osadzonych w ich codzienności, borykających się ze zwykłymi rozterkami oraz mającymi marzenia. Idziemy sobie powoli z bohaterami, obserwujemy to, na co mamy okazję się natknąć i zapewniam Was, że będzie, co oglądać.
Proste słownictwo, baśniowa otoczka sprawiają, że dzieci chętnie słuchają kolejnych przygód. Jest to idealna opowieść do usypiania, kiedy dziecko może zamknąć oczy i wyobrazić sobie przygody bohaterów. Niedługie rozmiary poszczególnych rozdziałów mogą być kolejnymi opowieściami do poduszki. Ze względu na rozmiary książka zdecydowanie przeznaczona jest do czytania przez osobę dorosłą lub dzieci około 10 letnich.
Pisarka stosuje tu prosty zabieg uwiarygodniania opowieści: pseudonim to również imię jednej z bohaterek. Słynąca ze złych mocy wróżka sieje postrach w okolicy. Szybko jednak odkrywamy, że strach ma wielkie oczy, a plotki mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Dobre oblicze wyłania się dzięki ufności Gutka uchodzącego wśród mieszkańców okolicy zamczyska za głupszego i słabszego. Szybko okaże się, że jest on nie tylko pracowity, ale i zdolny, a wróżka ma w sobie dużo dobrych mocy.