piątek, 27 maja 2016

co jest ważne w blogowaniu?




Czasami zadajecie mi pytanie, co trzeba zrobić, aby dostawać książki dla dzieci.
Po pierwsze założyć bloga (najlepiej na prostej platformie, na której nie będzie problemu z dodawaniem treści i zdjęć oraz personalizacją), a później ćwiczyć i ćwiczyć pisanie przez przygotowywanie kolejnych wpisów
Po drugie regularnie odwiedzać bibliotekę i pisać o książkach
Po trzecie wysłać zapytanie o współpracę do wydawnictw. Niektóre z nich chcą statystyki wejść na wpisy, inne ogólne statystyki, jeszcze inne tygodniowe lub miesięczne
Najważniejsze to się nie bać. Ja zaczynałam współpracę z wydawcami, kiedy miałam kilka tysięcy wejść w ciągu miesiąca.
A co jeśli wydawca nie odpowie lub napisze, że nie jest zainteresowany? Na pewno nic złego się nie stanie. Trzeba po prostu dalej spokojnie pisać, czytać, czytać i pisać, podglądać lepszych (to sprawiło, że zajęłam się badaniami rynku wydawniczego i działalności blogerów książkowych), rozmawiać ze znajomymi i bliskimi co im się podoba, a co nie na blogu
Naprawdę nie trzeba mieć imponujących statystyk, być po studiach, zajmować się nauką, pisać bloga od kilku lat, aby nawiązać współpracę. Trzeba po prostu troszkę chęci
U mnie po trzech latach statystyki wyglądają tak jak na zdjęciach, ale zaczynałam od 30-60 wejść dziennie, sto tysięcy wejść wydawało mi się imponującą cyfrą.
Niektórzy myślą, że jak osiągną takie statystyki lub większe to będą znani. Nieprawda. Inni uważają, że wtedy osoba jest specjalistą. Też nieprawda. Jeszcze inni, że piszą tak świetnie, że wszyscy czują potrzebę czytania. To też bzdura.
Prowadząc bloga trzeba pamiętać, że ma on być przyjemnym sposobem rozwijania swoich umiejętności. I nie ważne jaki jest Wasz obecny poziom umiejętności pisarskich, czy znacie się na literaturze, bo macie przekazać własne odczucia.
Mnie cieszą takie statystyki. Ale one w życiu nie są najważniejsze. Ważniejszy jest drugi człowiek i nasza umiejętność współpracy z nim, otwartość na inne opinie, odmienne wizje świata.
Jeśli zastanawiacie się czy warto to mogę powiedzieć, że warto. Zwłaszcza jeśli macie małe dzieci, albo pracujecie z niepełnosprawnymi lub macie niepełnosprawne dzieci. Dla mnie blog to przede wszystkim terapia i oderwanie od codzienności. Dzięki temu mogę być jeszcze lepszą mamą, naukowcem i dostarczać dziecku wiele bardzo wartościowych materiałów do edukacji.
Nie porównujcie swoich statystyk ze statystykami innych, bo cyfry to nie wszystko!

.

1 komentarz:

  1. Uwielbiam Twój blog, a statystyki przecież wypadają całkiem nieźle. Ponad cztery tysiące wejść dziennie to dużo. Będę trzymać kciuki, aby szło Ci jescze lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń