Jackson Pearce, Atlas magicznych stworzeń Pip Bartlett, il. Maggie Stiefater, tł.
Filip Makowiecki, Warszawa „Wilga” 2016
Pip Bartlett jest zafascynowana wszelkimi
zwierzętami. Najbardziej tymi magicznymi, posiadające niezwykłe umiejętności
tajemniczymi, których istnienie przed zwykłymi ludźmi się ukrywa. Poza
zachwytem posiada niezwykłe umiejętności, które pozwalają jej rozmawiać ze
zwierzętami. Rozumienie mowy różnych stworzeń przysparza jej wielu problemów.
Wszystko przez brak umiejętności dogadania się z ludźmi. Pewnego dnia w jej
szkole jest dzień kariery. Rodzice każdego z uczniów organizują stoiska, na
których prezentują swoje zajęcia. Ojciec Pip ma tylko skałki, które dziewczynkę
nie interesują. Kiedy na szkolnym boisku pojawia się przyczepa rodziców Marisol
Barrery dziewczynka jest zafascynowana. Może z bliska zobaczyć prawdziwe
jednorożce. Jest jedynym dzieckiem interesującym się tymi właśnie zwierzętami i
hodowlą niezwykłych zwierząt. Z tego powodu jest to pierwsze stoisko, jakie
odwiedza. Chciałaby, aby było ostatnie. Pip wypytuje się Barrerów o jednorożce.
Okazuje się jednak, że tylko one tak naprawdę mogą jej opowiedzieć o sobie.
Dziewczynka bardzo szybko odkrywa, że są to bardzo zapatrzone w siebie istoty,
do tego szybko się buntują i nie chcą słuchać. Bardzo łatwo dyrygują
zafascynowaną nimi uczennicą i namawiają na przejażdżkę, aby przyciągnąć uwagę
otoczenia. Jednorożce chcą być podziwiane i to dążenie powoduje wielki chaos w
czasie pokazów. Odpowiedzialność za straty dokonane przez zwierzęta są zrzucone
na Pip, która nie potrafi wyjaśnić dorosłym jak było naprawdę. Brak wiary w jej
umiejętności nie pomaga. Dziewczynka boi się, że już do końca życia będzie
miała zakaz zbliżania się do zwierząt.
Ku jej zaskoczeniu jedzie na wakacje do ciotki mającą
taką sama pasję i prowadzącą lecznicę. Mimo bliskości ze zwierzętami nawet ona
nie jest w stanie uwierzyć w umiejętności dziewczynki, ale nie zabrania jej
opieki i pomocy w lecznicy, co wiąże się też z odwiedzinami u bardzo płochego
jednorożca. Mający fobię na punkcie zagrożeń. Ku jego nieszczęściu w okolicy
pojawiają się kłąbki powodujące pożary. Płonie między innymi stajnia
jednorożca. Spanikowane zwierzę musi zamieszkać w lecznicy, gdzie Pip będzie
mogła się nim opiekować, rozmawiać, tłumaczyć. Jakby panikujących zwierząt było
mało nowy przyjaciel dziewczynki (Tomasz) ma podobny problem jak jednorożec.
Jakikolwiek kontakt ze światem kończy się u niego kolejnymi alergiami.
Pip jest bardzo ciekawą dziewczynką ciągle
obserwującą otoczenie. Nosi ze sobą popularny „Atlas magicznych stworzeń” i
stosując się do wskazówek autora ciągle go uzupełnia swoimi spostrzeżeniami.
Jedną z istot, o których nie ma wiele informacji są kłąbki. Dowiadujemy się o
nich, że są tylko pasożytami. Pip jednak wierzy w ich przydatność oraz
możliwość udomowienia, szuka przyczyn ich migracji i tworzenia zagrożenia. Jej niezwykła
dociekliwość, upór i pracowitość pozwalają odnieść sukces.
„Atlas magicznych stworzeń Pip Bartlett” to opowieść
o tym jak jedna mała rzecz może wpłynąć na otoczenie, a nawet świat. Małe
zachwianie w przyrodzie może doprowadzić do kataklizmu. Jedna decyzja może
zaburzyć życie wielu zwierząt, zmienić wygląd okolicy, wpłynąć na
bezpieczeństwo. Jeśli są to istoty magiczne to może dojść do globalnej katastrofy.
Przenosząca nas w niezwykły świat lektura uwrażliwia nas na potrzeby zwierząt.
Książkę polecam uczniom szkoły podstawowej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz