wtorek, 28 marca 2017

Anna Sakowicz "Już nie uciekam"



http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4236469/juz-nie-uciekam
Anna Sakowicz, Już nie uciekam, Katowice ”Szara Godzina” 2017
Nieco wypalona zawodowo Joanna ze „Złodziejki marzeń” w „Już nie uciekam” staje się nieco inna kobietą: ma swoje cele, marzenia i gotowa jest je realizować, a do tego ma sporo energii i jest bardzo uparta. Jej nudne życie nauczycielki samotnie wychowującej nastoletnią córkę uległo zmianie po podjęciu decyzji o rocznym urlopie zdrowotnym i zaaranżowanym przez matkę wyjeździe do chorej cioci, która okazuje się bardziej żywotna i żywiołowa, a do tego samodzielna niż wynikało z opowieści rodzicielki. W nowym miejscu Joanna znajduje nowe zajęcia, poznaje sympatycznych ludzi, znajduje nowy cel w swoim życiu i powoli urywają się jej kontakty z dawnym środowiskiem pracy. W kolejnej części „To się da!” Anna Sakowicz zabiera nas w świat pełen intryg, niedomówień, donosicielstwa, ale też i prawdziwych przyjaciół, wielkich planów, wspaniałych misji. Joanna ze zwykłej nauczycielki stała się wolontariuszką i pisarką, która dzięki książkom jest w stanie pomóc dzieciom chorym na raka. Czy w walce o życie pieniądze mogą wiele? Czasami pojawi się bezsilność, poczucie niesprawiedliwości, a do tego trzeba będzie podjąć decyzję co dalej z własnym życiem, czy wracać do pracy po urlopie, a może przewrócić je do góry nogami, sprzedać mieszkanie, przeprowadzić się do cioci, pozwolić nastoletniej córce na samodzielność, ułożyć swoje sprawy emocjonalne i matrymonialne oraz otworzyć własny wymarzony biznes?
„Już nie uciekam” to piękne, ale i zaskakujące podsumowanie wcześniejszych losów czterdziestoletniej rozwiedzionej Joanny, której życie toczyło się wokół pracy i wychowania córki. Po wielu latach samotności poznaje interesującego mężczyznę. Bohaterka ciągle bardzo ostrożnie wchodzi w związek z Arturem (lekarzem i wdowcem). Odkryje w sobie pożądanie do Jaromira (przyjaciela będącego ilustratorem jej książek) i żeby nie było łatwo w jej życiu pojawią się kolejni mężczyźni. Wszystko zaczyna się od zakończenia transakcji sprzedaży mieszkania w wielkim mieście, przeprowadzki do Kociewia, poszukiwania lokalu na wymarzoną kawiarnię. Jej córka okaże się tu bardzo zaradną, pomocną i niesamowicie przedsiębiorczą młodą kobietą wykorzystującą moc plotek o budynku, z którym wiążą się miejscowe tajemnice, przez co nie ma chętnych na wynajem. Dzięki wsparciu bliskich Joanna może powoli rozwinąć skrzydła. Żeby jednak nie było nudno pojawi się matka swatająca i próbująca przyspieszyć ślub Joanny oraz ciocia z koleżankami uprawiająca egzorcyzmy w nowo wynajętym lokalu.
Bohaterzy książek Anny Sakowicz bardzo przypominają zwykłych ludzi z ich zaletami i wadami, są pełni niepewności, pojawiającymi się pytaniami i ciągłym analizowaniem własnych wyborów. Niepewnie wkraczająca w związek z Arturem Asia dobrze obserwuje każdy element jego życia, porównuje ze swoim, zastanawia się na ile dobrze są do siebie dobrani. Z czasem odkrywa, że pozostanie jej tylko rola „tej drugiej”, która będzie musiała sprostać ideałowi mitu o nieżyjącej, idealnej żonie Bożenie, która była ulubienicą jego rodziców (pewnie dlatego, że zmarła). Niepewna swoich uczuć do Artura Asia szuka argumentów za i przeciw małżeństwu. W tym czasie do akcji wkracza jej niepowtarzalna matka -swatka, która gotowa jest zaciągnąć córkę do urzędu, byle przyspieszyć ślub. Co wyniknie z tej zawiłej sytuacji, w której pojawiają się dwaj inni pociągający i interesujący mężczyźni? Przekonajcie się sami.
Obok Joanny inną, bardzo ważną i żywiołową bohaterką jest samotna ciocio-babcia mająca wielu znajomych, intensywnie studiująca nekrologii, nieco zabobonna, żartobliwa, trafnie uszczypliwa, doskonale podsumowująca wady ludzi, którzy ją otaczają, ale też mająca sporo dystansu do siebie i swoich przekonań. Na pierwszy rzut oka może nam się wydawać zabobonna kobietą z wielkim zapałem walki z siłami nieczystymi, a tych w nowym tomie nie brakuje.
Tak jak i w życiu nie może tu zabraknąć postaci negatywnych. Tym razem do akcji wkracza widmo przyszłych teściów marzących o idealnej synowej, którą żywiołowa Asia nie może być.
Anna Sakowicz po raz kolejny zasypuje nas sporą dawką humoru przeplatanego poważnymi tematami odchodzenia, umierania, walki z chorobą. Pisarka jest mistrzynią tworzenia humorystycznych obrazów, pozytywnych bohaterów, nietypowych, silnych kobiet, poruszania poważnych spraw w taki sposób, że czyta się o nich z chęcią. Ponad to tworzy piękny wachlarz osobowości, wśród których są osoby o wielkich sercach, bardzo religijnie, unikające tematów wiary, knujące intrygi, wykorzystujące innych. Mimo, że głównymi bohaterkami są w nich kobiety czterdziestoparoletnie to mają one w sobie tak wiele energii i dystansu, że cała trylogia stanie się przyjemną lekturą dla dorastającej młodzieży. W przeciwieństwie do wielu współczesnych książek autorka bardzo subtelnie pomija wątek erotyczny, nie czuje wplatania tandetnych scen łóżkowych, nachalnego i nieumiejętnego opisu scen łóżkowych, co nie znaczy, że mamy tu do czynienia z samymi cnotkami i dziewicami. Kobiety w książkach Anny Sakowicz los bardzo doświadcza, a mimo tego są silne, pełne nadziei na przyszłość i waleczne.
Książkę czyta się bardzo przyjemnie. Odradzam czytanie przed snem, bo planowany jeden rozdział może okazać się całą książką, a do tego możemy obudzić domowników wybuchami śmiechu. „Już nie uciekam” polecam każdemu, kto lubi literaturę pełną humoru i jednocześnie poruszającą poważne tematy.


1 komentarz:

  1. Serdecznie dziękuję. :) :) Kłaniam się pięknie. :)

    OdpowiedzUsuń