czwartek, 30 marca 2017

z wózkiem czy bez wózka?

Jeszcze nigdy nie spotkałam się z mówieniem dorosłemu, że jest za duży na jazdę jeden przystanek autobusem czy tramwajem w wielkim mieście. Kiedy dziecko podjeżdża sobie taką odległość jak dorosły tramwajem w wózku matka dziecka po drodze usłyszy przynajmniej kilka komentarzy: "A nie za duże to dziecko na wózek?".
Dziecko też człowiek i też się męczy. Zwłaszcza, kiedy nabiega się na placu zabaw.
Ja mam te pouczenia w nosie. Ola będzie jeździła w wózku tak długo jak uznam za słuszne. Tym bardziej, że my chodzimy na 2-4h spacery, a nie 15 minutowe. Do tego nie jedziemy samochodem na drugi koniec miasta lub do przedszkola tylko maszerujemy. Dziecko ma prawo po marszu/ przedszkolu/ wielu innych zajęciach odpocząć, by mogło dalej spokojnie spacerować.
#autyzm #niepełnosprawność #dziecko #5lat #wózek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz