Etykiety

sobota, 18 kwietnia 2020

Autyzm i gry/ Internet/ bajki, czyli o wykorzystaniu w terapii oraz zagrożeniach


Gry, korzystanie z Internetu, oglądanie telewizji to tematy bardzo często powracające w kontekście autyzmu. Zawsze towarzyszy mu problem nałogu, ponieważ osoby z ASD mają dużo większe skłonności do tworzenia zależności od czegoś, co jest bardziej przewidywalne niż życie. Bywają ukojeniem, odskocznią od trudnej rzeczywistości, stwarzają pozory wchodzenia w relacje, dzięki czemu osoby mające problem podtrzymania prawdziwego kontaktu mogą przynależeć do różnorodnych grup. Zwykle, kiedy piszę o tym, że Ola gra w gry dostaję wiele wiadomości dotyczących uzależnienia. I stąd potrzeba podzielenia się z Wami wiedzą.
W czasie korzystania z gier ważne jest to, w jaki sposób zostaną one wykorzystane. U nas przygoda z tabletem zaczęła się, kiedy Ola miała ponad trzy lata. Wcześniej tylko po 20 minut bajki na laptopie. Później starałam ją nauczyć odgrywania tego, co zrobił bajkowy bohater. Podpowiem, że cudownie wychodziło jej naśladowanie świnki Pepy w kałużach. Bajka zawsze była pretekstem do zrobienia czegoś. Większość aktywności to były stymulacje sensoryczne: od zabaw w ryży, przez wąchanie olejków, kąpiele w różnych masach, spacery po lesie i korzystanie z jego bogactwa. Tablet i gry traktowaliśmy jako element terapii. Zaczynaliśmy od gier stworzonych przez Lego powstałe pod konkretne zestawy Lego Duplo. Córka kilka razy grała w określoną grę, a później musiała takie same czynności wykonać na prawdziwych klocach. To pomogło nam nauczyć ją budowania z klocków konstrukcji. Podobnie było z Minecraftem: gra była narzędziem do rozwinięcia wyobraźni przestrzennej i zachętą to manipulowania drewnianymi klocami, z których już wyrosła. Znajoma mama dziewczynki z autyzmem zamówiła u stolarza drewniane klocki i razem z dziećmi pomalowała tak, aby sprawiały wrażenie tych z Minecrafta i dzięki temu dzieci więcej czasu poświęcają na budowanie konstrukcji. NT (neurotypowe) zaczęły się z tego powodu interesować prawami fizyki (kto zna Minecrafta ten wie, że jest on na bakier z fizyką), ponieważ drewniane klocki zachowują się inaczej niż te w grze. Odwołanie do prawdziwego świata jest bardzo ważne. W taki sam sposób podeszłam do nauki kolorowania: drukowałam szablon i kolorowała to, co miała na tablecie, a później na kartce. Rok zajęło mi nim zaczęła wyrażać chęć sięgania po kolorowanki.
Gry same w sobie nie niosą zagrożenia. Są potrzebne i przydatne. Trzeba pamiętać, aby zawsze zastanowić się w jaki sposób wykorzystać je do edukacji. Dobrze też, kiedy mają określony koniec, ponieważ wtedy łatwiej dziecko odciągnąć od urządzeń elektronicznych. Do tego niesamowicie duże znaczenie ma to, co oferujemy dzieciom poza grami. U nas pomocne są spacery po lesie, klejenie, wycinanie, robienie zakupów (bardzo ważne w nauce samodzielności), sprzątanie (pryskanie środkami czystości po szybach czy oblewanie wodą samochodu to świetne alternatywy dla kilkulatków), malowanie (obrazów, ścian, figurek z masy solnej). Tablet u nas służy za element pomagający uzupełnić edukację i każda czynność wykonywana w nim ma odniesienie w zwyczajnych czynnościach. Są gry, w których trzeba nakarmić, wykąpać i wyczesać oraz wyleczyć zwierzęta, posprzątać pomieszczenia i to samo Ola musi zrobić z nami. Powtarzanie czynności w grze sprawiło, że stała się bardziej świadoma tego, co samodzielnie musi zrobić. W przypadku zwierząt jest to wzięcie ich miski, nasypanie odpowiedniej ilości karmy (nauka liczenia), postawienie zwierzakowi, wzięcie miski na wodę, nalanie odpowiedniej ilości i postawienie, a na koniec umycie rąk. I to wszystko musi też wykonać dbając o swoje pupile. Takie podejście do gry nie powinno uzależniać, bo dziecko wie, że ma obowiązki i ćwiczy wykonywanie ich.
Niepokój powinno wzbudzić, kiedy dziecko poświęca urządzeniu więcej niż godzinę dziennie i odchodząc krzyczy, jeśli zaczyna unikać innych aktywności, woli pograć niż iść na basen czy na spacer, a alternatywny świat staje się ucieczką przed rzeczywistością i staje się wygodą alternatywą.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza