niedziela, 19 kwietnia 2015

Romain Sardou "Fräulein France"

Romain Sardou, Fräulein France, il. Monika Szewc-Osiecka, Poznań „Rebis” 2015
Skrzywdzona kobieta zmienia się w prawdziwą Furię, Medeę z Bonneville, która wabi wysoko postawionych niemieckich oficerów, by dopełnić osobistej zemsty. Piękna, kusząca również intelektem France stanowi dla wszystkich prawdziwą zagadkę. Kiedy trafia do Sfinksa (jednego z ekskluzywniejszych lokali z prostytutkami) jest przeciwieństwem wielu dziewcząt: silna psychicznie, wykształcona, a do tego świetnie radzi sobie z mężczyznami i doskonale wie z kim warto sypiać. Każdego dnia dba, aby jej subtelny plan totalnej zemsty dążył do realizacji. Jak wiele jest w stanie poświęcić, jakich forteli użyje i kto jest jej celem przekonajcie się sami.
„Fräulein France” to opowieść o wielkiej przemianie dziewczyny w mściwą kobietę, wyrachowaną boginię zemsty, której serce umarło podczas rodzinnej tragedii. Wielki ból sprawia, że jest gotowa poświęcić wszystko. Osobliwa znajomość ze starym profesorem oraz kurtyzaną wprowadzającą ją w świat sztuki miłosnej sprawia, że staje się nietypowym narzędziem walki z najeźdźcą.
Romain Sardou świetnie wprowadza nas we wojenny klimat spisków, współprac, niewinnie osądzonych, oszustów, mężczyzn wykorzystujących położenie kobiet. Akcja powieści jest żywa, dzięki czemu wciągnie czytelnika. Autor dobrze buduje napięcie i co jakiś czas odkrywa nam prawdę o głównej bohaterce, aby w ostatnim rozdziale ukazać jej cierpliwe i długotrwałe zabiegi. „Fräulein France” polecam miłośnikom powieści historycznych, romansów, wojennych dramatów. Bohaterka wydaje na początku wydaje się być tu kimś na wzór Nany z powieści Emila Zoli, ale jej los jest odmienny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz