Etykiety

wtorek, 28 lipca 2015

Izabela Szolc "Śmierć w hotelu Haffner"



http://www.wforma.eu/smierc-w-hotelu-haffner.html


Izabela Szolc, Śmierć w hotelu Haffner, Szczecin, Bezrzecze „Forma, Fundacja Literatury im. Henryka Berezy” 2015
Rozczarowanie, miłość, zazdrość, walka z emocjami i czasem – to cechy wspólne bohaterek zbioru opowiadań Izabeli Szolc „Śmierć w hotelu Haffner”. Kobiety są tu zazdrosne o swoich obecnych lub byłych partnerów, ich życie toczy się wokół mężczyzn, własnego umierania z powodu ich nieobecności oraz brotelnego piętna czasu na ich ciałach. W klimat tych zabójczych uczuć świetnie wprowadza opowiadanie „Suka”, w którym kobieta i pies – mimo, że zazdrosne o siebie – podczas wyjazdów pana stoją po jednej stronie barykady i są zazdrosne o inne kobiety i suki spotykane przez pana podczas jego nieobecności w domu.
Przez wszystkie opowiadania przebija przytłaczające poczucie samotności czasami zagłuszane kolejnymi związkami, a innym razem wymazywaniem ich z pamięci, ale czy wspólne chwile da się zampomnieć? W opowiadaniach jest jak w życiu: bohaterowie przepełnieniu doświadczeniem próbują odnaleźć siebie, szczęscie i wolność od negatywnych emocji, próbują urozmaicić swoje życie, by nie umrzeć z zazdrości lub znudzenia.
Niedługie utwory niosą ogrom doświadczenia i uczuć. Opowiadają o wzajemnym czasami delikatnym, a innym razem brutalnym konsumowaniu siebie, o codzienności pełnej prostych historii ludzi szukających ucieczki od osamotnienia. To sprawia, że między dwoje ludzi wchodzą relacje ze zwierzętami, o które bywają zazdrośni. Ta próba rozkochania – nawet zwierzęcego – otoczenia jest formą walki z własnym przemijaniem, dostrzeganiem mankamentów na starzejącym się ciele.
Polecam miłośnikom książek zmuszających do myślenia i analizowania własnego postępowania.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza