Etykiety

piątek, 7 września 2018

Yutuberzy i inne zabawy

Razem z dostępnymi technologiami zmieniają się zabawy dzieci. W moim dzieciństwie bawiliśmy się w wojnę, kucharzy, zdobywców górek, ludzi pierwotnych żyjących w szałasach, strażaków, Indian, złodziei i policjantów. Teraz dzieci też się w to bawią, ale... do repertuaru zabaw doszło robienie kariery na fejsbuku i bycie jutuberem.
Jakiś czas temu udało nam się dłużej usiąść w piaskownicy.
W piaskownicy siedzi kilkoro dzieci. Ganiają się. Ola chadza własnymi ścieżkami, ale ich podgląda. Czasami nawet takim podglądaniem nie jest zainteresowana. W pewnym momencie pada hasło: pobawmy się w jutuberów. I dzieciaki zaczynają się wygłupiać udając, że robią filmiki. Niektóre nagrywają swoimi telefonami te wygłupy. Ola w jakiś sposób też chce uczestniczyć w tych zabawach, bo też wie, co to jutuber.
-Ty się z nami nie bawisz - oświadcza jeden z chłopców.
-Dlaczego?- pyta dziewczynka.
-Bo nie mówi - tłumaczy chłopak.
-Nie mówi, ale wszystko rozumie i potrafi inaczej pokazać.
-No, ale ona nie wie, co to jutuber, więc jak ma się bawić -perswaduje chłopak.
Dziewczynka jest skonsternowana, bo nie do końca wie czy Ola wie, ale widać po minie, że coś jej z tym wykluczeniem z powodu braku mowy nie pasuje. Patrzy na mnie.
-Ola wie, co to jutuber. Też ogląda, w jaki sposób tworzą konstrukcje w Minecrafcie. Do tego Ola ma profil na fejsbuku i sporo miłośników jej malunków, więc myślę, że może wam pomóc w promowaniu filmików. Może wam pokazać jakie filmiki mają sporo powodzenia.
-No dobra - poddaje się chłopak.
Ola w tym czasie już zdążyła się znudzić wspólną zabawą i rysowała na piasku. I co zrobiły dzieci? Nagrywały jak każde z nich rysuje coś na piasku.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza