Etykiety

niedziela, 29 sierpnia 2021

Monitoring wiejski


Stałam się typowo wioskowym monitoringiem.
A wszystko zaczęło się od sprzątania kuchni. Jedyne pomieszczenie, z którego widzę ulicę (widzę ulicę to za dużo powiedziane...). Jest już noc (wczoraj to było), a ja jeszcze parapet przecieram i okno po całodniowym wietrzeniu chcę zamknąć, bo zimnem zaleciało, ale widzę, że nadjechał samochód, a skoro nadjechał i stanął tuż naprzeciw okna to musi być ktoś, kto często do nas zagląda. Pucuję sobie okno i czekam, aż kierowca wyjdzie z samochodu. Obserwuję. Widzę osobę z kitką. Myślę sobie: "O przyjechała K.", więc mówię: "Juhu, szpieguję cię, co robisz". Męski głos odpowiada:
-Dobry wieczór?
To nie była osoba, którą znałam
Wyszło na to, że nasz dom ma monitoring. Typowo wiejski monitoring. I do tego ja nim jestem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz