Etykiety

wtorek, 26 września 2017

Co zrobić, żeby pisać popularnego bloga

To, co przeczytacie poniżej nie jest prawdą oświeconą i jedynie dostępną tu. Każdy bloger regularnie dzieli się swoim doświadczeniem, aby innym było troszkę łatwiej, bo rozwój ludzkości zależy właśnie od takiego dzielenia się małymi rzeczami. Małymi kroczkami można więcej, kiedy już nie trzeba wynajdować koła, a w konstruowaniu się wykorzystuje się wielowiekowe doświadczenie i rosnącą wiedzę. Tak jest i z pisaniem: nikt z nas nie musi wymyślać liter. Dobrze jest, kiedy nie musimy sami odkrywać, że pisać może każdy i nie musimy się zastanawiać, czy nie jesteśmy za młodzi/ za starzy, za mało/ za słabo wykształceni.
Co trzeba zrobić, żeby zacząć pisać bloga?
Trzeba usiąść na tyłku i zacząć pisać. Przejrzeć platformy do prowadzenia bloga, zastanowić się, której funkcje najbardziej nam odpowiadają (większość darmowa) i tworzyć swoje miejsce. Jeśli boimy się, że znajomi i nieznajomi mogą wyśmiać to pisać pod pseudonimem. Ważne jest, aby każdego dnia starać się napisać kilka zdań i każdego miesiąca zwiększać ilość zapisywanych słów. Ja każdego dnia zapisuję 10-20 stron A4 (10-20 tys znaków, czyli od 1/4 do 1/2 arkusza drukarskiego). Na blog trafia tysiąc słów dziennie. W pisaniu ważna jest systematyczność. Jeśli robimy sobie za długą przerwę to później bardzo trudno cokolwiek napisać i musimy zaczynać takie ćwiczenia na nowo. Jeśli nie wiemy o czym pisać to można zacząć od streszczeń filmów czy książek. Jak już się rozpiszemy to dużo łatwiej przyjdzie nam poruszanie innych tematów.
I ciekawostka dla miłośników amerykańskich naukowców: dowiedli, że ludzie, którzy codziennie piszą stają się bardziej pewni siebie, otwarci, zorganizowani, inteligentni, odnoszą więcej sukcesów w życiu.
Jak zdobywać coraz więcej wejść na blog?
Jeśli zależy nam na wejściach (na początku pewnie każdemu zależy i każdy śledzi, a później to na szczęście mija) to musimy pisać regularnie. Najlepiej codziennie jeden wpis. Do tego musimy starać się każdego dnia pisać coraz lepiej (dzięki temu uczymy się), coraz ciekawiej, poruszać ważne tematy, być subiektywnym (wyrażać własne opinie oparte na podstawie własnej wiedzy i doświadczenia) i najważniejsza rzecz: umieć budować relacje z ludźmi. Jeśli jesteśmy hejterami to może i nasze statystyki będą spore, ale większość wejdzie na bloga raz i się zniechęci. Bardzo piękną rzecz obserwuję wśród osób promujących swoje książki: ci, którzy potrafią budować relacje z ludźmi mają dużo komentarzy, dużo lajków i dużą sprzedaż. Ci, którzy używają mowy nienawiści, używają języka poprawności politycznej obecnie obowiązującej nie porywają tłumów. I w tym wcale nie chodzi o sympatie polityczne, ale sposób, w jaki piszemy o innych ludziach, jak ich postrzegamy.
Najwięcej wejść na bloga mamy wtedy, kiedy staramy się wykonać swoją pracę jak najlepiej i skupiamy się na jakości, a nie kiedy spamujemy wszystkie fora linkami do swojego blogu. Inny czynnik generujący ilość wejść to nasze relacje z ludźmi. To od nich zleży czy ludzie będą życzliwie nastawieni do tego, co robimy nawet jeśli będą świadkami naszych małych potyczek. Od dobrych relacji zależy to, czy dostaniemy wsparcie czy zostaniemy niekonstruktywnie skrytykowani. Warunek jest prosty: my musimy mieć dokładnie taki sam stosunek do innych: nie krytykować tylko podpowiadać, dawać wskazówki i być życzliwym.
W życiu nie jest ważne to jakie uda nam się zdobyć wykształcenia, ile urodzić dzieci, jak wielką władzę zdobyć nad ludźmi, jak wielki wprowadzić reżim, na ile zawładnąć mediami, ale to jacy jesteśmy dla ludzi, których spotykamy na co dzień. Podarowane dobro zawsze wraca i nawet nie trzeba oczekiwać go od osób, którym się pomogło. Wraca od innych niesione dziwną nicią powiązań społecznych zataczając coraz szersze kręgi. Doświadczam tego na własnej skórze. Każdego dnia staram się w jakiś sposób pomóc innym i ze zdwojoną siłą to dobro do mnie wraca. Życzliwość jest naprawdę zaraźliwa

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza