Etykiety

wtorek, 25 marca 2014

Szymon Nowak "Oddziały Wyklętych"

http://www.wydawnictwofronda.pl/oddzialy-wykletych
Szymon Nowak, Oddziały Wyklętych, Warszawa "Fronda" 2014
Dwa tygodnie temu pod wpływem rozpoczęcia książki Szymona Nowaka „Oddziały Wyklętych” dodałam wpis „zwycięzcy i bandyci”, w którym opisałam sytuację w rodzinach moich dziadków podczas wojny. Pradziadkowie (mężczyźni) zginęli w pierwszym roku wojny. Pozostałe osoby płci męskiej były w wieku szkolnym. Problem bycia zwycięzcą lub bandytą po wojnie ominął moją rodzinę właśnie przez brak mężczyzn (czyli osób pełnoletnich przed ukończeniem wojny). Mimo tego uważam kwestię dyskusji nad oddziałami wyklętymi za bardzo istotną, ponieważ oni walczyli o naszą wolność.
Szymon Nowak w swojej książce opisał historię dwudziestu dwóch oddziałów organizacji niepodległościowych akowskich i poakowskich, narodowych i niezależnych. Oprócz informacji dotyczących ich powstania w książce znajdziemy krótkie biogramy ich dowódców. W bardzo przystępny sposób autor opisał życie w podziemnej partyzantce (od spraw osobistych po walki) do tragicznego zakończenia w więzieniach, jako bandyci. Przez wiele dziesiątków lat uważano ich za przestępców, których trzeba było karać. Zostali zapomniani.
Wielkim plusem książki jest styl, w jakim została napisana: bliżej mu do Daviesa niż typowej polskiej pracy naukowej historyka, przez co może być swobodnie czytana przez osoby nieobeznane z historią i nielubiące naukowej stylistyki. Autor oprócz bardzo subtelnego wprowadza nas w realia i wyjaśnia wiele wydarzeń opisuje współczesne podejście do wyklętych przez Polsków, Białorusinów, Ukraińców, Litwinów, Rosjan. Nowak uświadamia nam, że proces wyklinania, zacierania pamięci o Polakach walczących o wolną Polskę ciągle trwa.
Książka jest bardzo wartościową pozycją, która nie tylko pozwala przywołać pamięć poległych i zabitych w egzekucjach, ale i zmusza do zastanowienia nad poczynaniami naszych władz, sąsiadów, stosunku społeczeństw do zbrodni. Polecam wszystkim ze względu na to, że tworzenie przyszłości wymaga znajomości historii:
„Wiedza historyczna jest jedną z pierwszorzędnych technik zachowywania i kontynuowania rozwiniętej cywilizacji. Nie dlatego, że podsuwa gotowe rozwiązanie dla nowo powstających konfliktów życiowych (życie jest zawsze inne, niż było przedtem), ale dlatego, że pozwala uniknąć podstawowych błędów popełnionych w przeszłości. Ale jeśli ktoś starzejąc się napotyka coraz większe trudności, a na domiar złego stracił pamięć i nie jest w stanie korzystać z nagromadzonych doświadczeń, wówczas następuje klęska”.Ortega y Gasset.


http://www.wydawnictwofronda.pl
 
 



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza