Etykiety

niedziela, 2 lutego 2014

Czy wielokulturowość zmierza do zaniku tożsamości kulturowej?

Wojciech Józef Burszta, Asteriks w Disneylandzie, Poznań 2001

Nathan Gazer napisał książkę Dzisiaj wszyscy jesteśmy wielokulturowi. Nie chodziło mu jednak o stwierdzenie faktu wielokulturowości tylko ideologii multikulturalizmu obecną w amerykańskim modelu edukacji.
Pluralizm w amerykańskim społeczeństwie zastąpiono kulturalizmem . Jest to trend typowy dla całego współczesnego świata. Kulturalizm kształtują dwa przeciwne tendencje. Pierwsza dąży do ujednolicenia i homogenizacji kultury, druga stawia na różnonarodowość kultur, tradycji.
Wojciech Buszta spostrzega , że „(...) kulturalizm jest polityką tożsamości w warunkach wzajemnego przenikania się tego, co uniwersalne". Przejawem kulturalizmu jest ideologia multikulturalistyczna. Chodzi tu o obronę i promowanie tożsamości kulturowej różnych grup w obliczu innych zbiorowości, zwłaszcza wobec kultury dominującej.
Ideologia multikulturalizmu odnosiła się pierwotnie do grup etnicznych i narodowościowych. Dyskusje o ich miejscu i roli w państwie zaczęły się w latach siedemdziesiątych. Jedynym spoiwem państwa nie miała być kultura tylko porządek prawny i polityczny państwa. Kulturę postrzegano w odniesieniu do grupy etnicznej, a z czasem do wszystkich grup mniejszościowych.
Hasło „wielokulturowość" robi również coraz większą karierę w Europie, a ostatnio w Polsce. Stało się słowem-wytrychem, obejmującym coraz więcej zjawisk i przez to coraz mniej znaczącym. Jak zauważył Andrzej Walicki, słowo to znaczy,  co innego w zależności od struktury kraju. Czym innym jest w narodach obywatelskich, zjednoczonych przez konstytucję i prawo i co innego w narodach zjednoczonych przez kulturę.
W Europie mamy pojęcie mniejszości narodowych, w USA używa się pojęcia mniejszości etnicznej. Jest to spowodowane dużą migracją do tego kraju. Oba rodzaje multikulturalizmu mają wspólną płaszczyznę. Jest nią żądanie uwzględnienia w polityce kulturalnej, życiu społecznym i edukacji odmienności grupowych tożsamości. Edukacja odmienności grupowych tożsamości jest podstawowym wyznacznikiem żywotności danej kultury. Im tożsamość trwalsza tym bardziej jest widoczna w życiu publicznym. Kultura etniczna i wszelka mniejszościowa jest wtedy bardziej autentyczna i mniej podatna na wpływy i rozpływanie się w kulturze większości. Aby uchronić tożsamość trzeba ciągle przypominać różnice, podkreślać, a nawet stwarzać.
Swojej tożsamości szukają wszystkie grupy społeczne. Każda tożsamość kulturowa określona jest przez to, co odróżnia ją od innych. Stąd bierze się tendencja poszukiwania form, które będą odróżniały od innych. Granicę autentyczności i odrębności każdej kultury ma wyrażać muzyka, styl życia, religia, zwyczaje kulinarne, rytuały grupowe. Zagrożeniem dla  mniejszości jest demokracja liberalna. Zachęca do szukania tożsamości na własną rękę, mami indywidualizmem i swobodą manifestowania własnego stylu życia. Problemem naszych czasów jest poszukiwanie przez ludzi tożsamości, która sytuowałaby się pomiędzy odwołaniem do pamięci, religii i zbieranych doświadczeń grupy, a totalną wolnością oznaczającą najczęściej samotność i wyobcowanie. Na to wyzwanie odpowiedzią jest ideologia multikulturalizmu, a zasadą respektowanie różnic , co ma umożliwić każdej jednostce zdefiniowanie własnej tożsamości dzięki znalezieniu grupy (lub grup), z którą czuje się najbardziej spokrewniona.
„Polityka różnicy" albo „polityka tożsamości" musi umożliwić każdej grupie sformowanie własnej tożsamości zbiorowej.
Charles Taylor jest wielkim zwolennikiem multikulturalizmu, który jest specyficzną odmianą filozofii i polityki, zwanej kom unitaryzmem. Tylko jednostka zakorzeniona we wspólnocie może uczyć się wolności i być świadomym podmiotem. Liberałowie jednak są przeciwnikami takiego myślenia. Ich zdaniem ludzie są wolni nie przez to, że należą do grupy lecz dlatego, że są zdolni działać jako wolne jednostki-obywatele i konsumenci.
Wielokulturowość ,według liberałów, daje więcej  możliwości w określeniu własnej tożsamości. Dla komunitarystów i liberałów kluczowymi pojęciami są „różnica" i „tożsamość". Spór i ich znaczenie przeradza się w spór o zasady funkcjonowania demokratycznego państwa. Dla komunitarystów „różnica" to zamknięcie się i ograniczenie liczby wyborów. To co dla liberałów jest tożsamością, dla komunitarystów jest przekleństwem, ponieważ tożsamość jest wtedy płytka. Dla komunitarysty wybór jest w tym, co z góry zostało dane. Wyborem jest odkrywanie historycznie określonej tożsamości, która jest niepowtarzalna.
Multukulturalizm celebruje wszelkie tożsamości wynikające z maksymalnie szerokiego pojmowania różnicy-seksualnej, etnicznej, religijnej i subkulturowej.
Bauman uważa, że wspólnota bez wolności jest perspektywą równie przerażającą i odrażającą, co wolność bez wspólnoty. W społeczeństwie wielokulturowym problem rozerwania między tymi dwoma przypadkami będzie narastał. Tożsamość grupowa może przyjmie wtedy formy, które trudno sobie dzisiaj wyobrazić.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza