Etykiety

poniedziałek, 11 lutego 2019

Maciej Kur "Sylwia Sylwester jest niecałopełnista" il. Ewa Kossowska

Maciej Kur, Sylwia Sylwester jest niecałopełnista, il. Ewa Kossowska, Kielce „Beelive” 2018
„Nikt nie był pewny, skąd cudodziejki się wzięły i ile ich dokładnie było. Zamieszkiwały ogromny dworek na środku pewnej łąki i póki co, nie planowały zmienić miejsca pobytu. Z wyglądu przypominały najzwyklejsze dziewczyny – no, nie licząc spiczastych uszów i nieco większych, ale bardzo pięknych oczu”.
Gdzieś obok nas żyją cududziejki, czyli osoby potrafiące robić cuda: albo wyczarowywać rzeczy z czegoś albo z niczego. Ich moce biorą się z gry na instrumentach. Każda z nich jest inna, posiada odmienne zalety. I wady. Jednak, kiedy się z kimś przyjaźnimy te ostatnie nie są aż tak istotne. Dla przyjaźni potrafimy znieść wiele, np. śmiech przyjaciółki czy przyjaciela, kiedy my pogrążamy się w smutku. Może i chcielibyśmy to naprawić, ale nie dlatego, że nam to przeszkadza tylko z myślą o przyjacielu. Gotowi jesteśmy też zaakceptować bziki na punkcie zwierząt. Mało tego: przyjaźnienie się sprawia, że my zdecydowanie chętniej dostrzegamy cechy pozytywne niż negatywne, bo chcemy mieć, za co lubić i podziwiać drugą osobę.
O takich przyjaciółkach jest opowieść Macieja Kura „Sylwia Sylwester jest niecałopełnista”. Każda z cudodziejek ma odmienne cechy, niezwykłe imiona oraz umiejętności. Bohaterki potrafią czarować i mieszkają w dworku, w którym mogą się uczyć i doskonalić własne talenty do dwudziestego roku życia, po ukończeniu którego ruszały w świat i nigdy się nie starzały. Cechuje je to, że mają imiona od swoich umiejętności.Jednak jedna cudodziejka jest inna: nie posiada niezwykłe jak na cudodziejkę imię. Z tego powodu koleżanki czasami nieco się dziwią.
„Sylwia miała cudaczne imię.
Zdaniem Śmieszynki brzmiało zabawie.
Według Niezapominajki było trudne do zapamiętania.
Speszka myślała, że było za krótkie.
Termilka, z kolei, że przydługie.
Samowierzka uważała, że było po prostu ‘durne’.
Lucyferetka zaś nic nie sądziła, tylko przytakiwała innym od czasu do czasu:
-Istotnie”.
Mimo tej odmienności nikt nie traktował Sylwi źle, bo każdy miał jakiś tam mankament czy rzecz do poprawienia. Do tego imię tej bohaterki dopełniało całokształt jej odmienności, które ciągle zaskakiwały jej przyjaciółki.
„Nie było nic dziwnego w dziwieniu się koleżanek, bowiem zamiłowanie Sylwii do cudactw samo w sobie było jednym wielkim cudactwem. Sylwia, z nazwiska Sylwester, była w końcu wróżką-cudodziejką, czyli taką czarodziejką, co zamiast czarów, czyni cuda”.
Pewnego dnia w ramach tworzenia cudów Sylwia wyczarowała ni to pegaza, ni to słonia, ni to jelenia, ni gryfa. Niezwykłe stworzenia wymagało opieki, czyli także kąpieli, z której bardzo chętnie korzystało. Nie było by w tym nic dziwnego, zaskakującego dla innych mieszkanek dworku, gdyby nie to, że nie można było do niego wprowadzać zwierząt. Całe zamieszanie wokół akcji mycia i próby uzyskania zgody na trzymanie go w dworku sprawiły, że Sylwia przez przypadek podsłuchuje rozmowę dwóch nauczycielek. Dowiaduje się, że jedna z cudodziejek jest niecałopełnista, czyli w jakimś stopniu okaleczona. Od tego momentu zaczyna się wielkie śledztwo głównej bohaterki, która boi się, że to o nią chodzi, że jej dziwactwa i roztargnienie wynikają z jakiś jej wad, która uniemożliwią jej osiągnięcia czegokolwiek.
Prowadzone krok po kroku śledztwo pozwala jej odkryć tajemnicę, ale też zmienić zdanie o wpływie niecałopełnistości na możliwość odniesienia sukcesu, ponieważ jej koleżanka radzi sobie z wszystkimi zadaniami bardzo dobrze. A wszystko dzięki temu, że ma dostosowane materiały do własnych potrzeb.
„Sylwia Sylwester jest niecałopełnista” to nietypowa i bardzo pouczająca opowieść o niepełnosprawności, naszych uprzedzeniach. Ponad to autor bardzo sprytnie przemyca wątek pomagania oraz wdzięczności, a także problemy z dziedziny fizyki. Interesujące, proste ilustracje doskonale dopełniają treść książki, która powinna spodobać się uczniom nauczania początkowego oraz przedszkolakom, którym rodzice regularnie czytają.





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza