czwartek, 20 marca 2014

Andrzej Pilipiuk "Kroniki Jakuba Wędrowycza"

Andrzej Pilipiuk, Kroniki Jakuba Wędrowycza, Warszawa 2011
Jakub Wędrowycz jest typem starego pijaczyny-mędrca, który szkoły nie tylko nie lubił, ale i nie skończył, do czego aktywnie się przyczynił, przez co nigdy nie miał wakacji. Jako typowo wiejskie dziecko z początku XX wieku „wczasy” spędzał na polu podczas żniw, pomagając ojcu w obejściu przy zwierzętach i pędząc bimber. Takich nowych pojęć jak „wczasy” i „wakacje” uczy się od pięcioletniego wnuka. Mimo takich małych braków jest niezwykle inteligentny oraz wytrzymały, co zostało zbadane. Życie nauczyło go wielu praktycznych umiejętności, dzięki czemu dzielnie ucieka przed mieszkańcami swojej wioski, który z pewnych – jemu i księdzu wiadomych – powodów polują na niego. Czy to ma coś wspólnego z jego uprawianym zawodem świeckiego egzorcysty? Dowiemy się na końcu książki.
Jakie przygody czekają Jakuba? W jaki sposób sam lub ze swoimi znajomymi z knajpy będzie łamał przepisy i pobijał rekordy? Jakie niesamowite istoty spotka? Czy stary pijak nauczy czegoś nauczyciela? Czy umknie przed karą? Dlaczego kłamstwo wplącze go w wielkie problemy? Czy jest w stanie zaopiekować się pięcioletnim wnukiem? Jakich umiejętności nabędzie chłopiec? Jakie potrawy można zrobić z psa?
Książka Andrzeja Pilipiuka napisana jest z wielkim humorem i dystansem do świata, a przy okazji okraszona wątkami sensacyjnymi i kryminalnymi. Można nawet śmiało stwierdzić, że jest to po prostu mieszanka gatunków, ale zrobiona bardzo subtelnie, aby styl pisania wybijał się na pierwszy plan. A styl jest taki, jakim językiem mógłby opowiedzieć wszystko Wędrowycz. Ta stylizacja przypomina mi książkę Saula Belowa „Henderson, król deszczu”. Polskiego Wędrowycza spotykają równie nieprawdopodobne przygody, jak bohatera amerykańskiej powieści.
Polecam wszystkim potrafiącym czytać, ponieważ jest to książka zarówno dla tych, którzy chcą odkrywać świat książek, jak i oczytanych i znudzonych przewidywalnymi akcjami. U Pilipiuka nic nie jest przewidywanle.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz