niedziela, 23 marca 2014

J. Ortega y Gasset "Wokół Galileusza"

José Ortega y Gasset, Wokół Galileusza, tł. Ewa Burska, Warszawa 1993
„W czerwcu 1633 roku siedemdziesięcioletni podówczas Galileo Galilei musiał ugiąć się przed trybunałem Inkwizycji w Rzymie i wyrzec się teorii kopernikańskiej, koncepcji, która umożliwiła powstanie nowożytnej fizyki” – tak zaczyna rozważania dotyczące człowieka i jego życia Ortega. Galileusz jest tu tylko pretekstem do wnikliwszych przemyśleń, stawiania pytań o kondycję, miejsce i przyszłość człowieka. Jego podejście do człowieka i stosunku do siebie oraz otoczenia doskonale odzwierciedlają słowa: „Każdy bowiem – chcąc nie chcąc – interesuje się sobą, czy ma o sobie lepsze, czy gorsze mniemanie, z prostej przyczyny, że każdy jest podmiotem, bohaterem własnego i nieprzekazywalnego życia. Nikt nie może za mnie przeżyć mojego życia; muszę to zrobić sam na własny i wyłączny rachunek, spijając jego radości, przełykając gorycze, znosząc męki, spalając się w jego emocjach”.
Ortega zauważa, że człowiek może być człowiekiem tylko dlatego, że jego człowieczeństwo polega na zdobywaniu wiedzy. „Człowieczeństwo” nie jest nam dane. Musimy je zdobyć w procesie uspołeczniania, którego ważnym elementem jest uprawianie nauki, polegające na ciągłym szukaniu pytań i odpowiedzi. Technika jest tu skutkiem ubocznym pozornie niepotrzebnych rozważań. Ortega w swoim traktacie powtarza odwieczne prawdy o przymusie uczenia się przez całe życie. Potrzeba wiedzy nie wynika z naszego chcenia czy niechcenia, ale wynika z przymusu naszej natury. Człowiek staje się człowiekiem, ponieważ jego natura zmusza go do poznawania. Inteligencja nie jest dla niego zdolnością rozumowania, ponieważ człowiek nie pojmuje od razu wszystkiego, ale zdobywa podczas trudu myślenia i właśnie ów trud określa człowieka.
Książka niewątpliwie skłania do refleksji nad życiem, historią. Jest to dzieło dość wymagające, przez co nie każdemu przypadnie do gustu. Podczas czytania przydatne będzie zamiłowanie do nauki jako pięknej idei, która może nas wzbogacić. Spojrzenie na świat, jakie znajdziemy w tej książce możemy znaleźć również w "Etyce dla syna" Fernanda Savatera, która jest zdecydowanie przystępniejsza ze względu na odbiorcę, do którego kierował swoje spostrzeżenia i rady filozof. Tę ekscytującą przygodę z myśleniem osobom, które nie studiowały przedmiotów humanistycznych radziłabym zacząć właśnie od Savatera, następnie polecam "Bunt mas" Ortegi, a dopiero po nich można sięgnąć po "Wokół Galileusza".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz