Etykiety

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Maciej Maciejewski "Wojownicy Shingan. Tom 1: Mistrzowie zła"



http://zaczytani.pl/ksiazka/wojownicy_shingan_mistrzowie_zla,druk
Maciej Maciejewski, Wojownicy Shingan. Tom 1: Mistrzowie zła, Gdynia „Novae Res” 2014
Kto z Was nie marzył, aby walczyć tak jak japońscy mistrzowie sztuk walki na filmach? Ja marzyłam. Moja wyobraźnia była tak bujna jak Ani z Zielonego Wzgórza. Potrafiłam w niej powalić napadającego ruchem powietrza. Maciej Maciejewski poszedł troszeczkę dalej. Jego wojownicy Shingan potrafią panować nad żywiołami. Co to oznacza? Zajrzyjcie do książki, której akcja początkowo jest bardzo niewinna: trójka dzieci spotyka w Polsce Japonkę, która namawia ich na udział w treningu. Każde z nich ma powody, które motywują do niezwykłych i przerażających ćwiczeń. Zdobyte umiejętności bardzo szybko się przydadzą, aby ochronić się przed chuliganami. Bohaterzy tworzą zgraną drużynę, w której relacje oparte są na życzliwości i jednocześnie rywalizacji, aby dążyć do własnego ideału opartego na wewnętrznych mocach. Większość książki to odkrywanie drzemiących w nich sił oraz kilka scen z życia w Japonii, w której Shingan intensywnie szuka Dziedzica. W poszukiwaniu przeszkadzają wrogowie, którzy grożą napaścią na miasto-państwo.
Książka napisana bardzo przystępnie, a do tego znakomicie wpisuje się w obecny młodzieżowy trend czytania książek fantastycznych.
„Wojownicy Shingan. Tom 1: Mistrzowie zła” polecam nastolatkom. Jest tam co prawda kilka scen z przelewem krwi, ale w porównaniu z tym, co ta grupa wiekowa ogląda w telewizji to mamy tu do czynienia z lekkimi zadrapaniami. Spodoba się również osobom, które lubią książki, w których akcja porywa czytelnika i nim się obejrzy kończy pierwszy tom.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza