14 października 2021 (czwartek), godzina 19.00
„Przybysze i przestrzenie” / „Cukiernica pani Kirsch” / „Eine kleine” / „Hotel Polski”
Czwartki Literackie „13 Muz” /
Szczeciński Przegląd Literacki „Forma”, edycja 73
spotkanie
z Arturem Danielem Liskowackim, Erykiem Krasuckim i Bogdanem Twardochlebem
/ promocja zbioru szkiców „Przybysze i przestrzenie. Szkice o pisarzach
szczecińskich”, nowych wydań książek „Cukiernica pani Kirsch” i „Eine
kleine” oraz zbioru opowiadań „Hotel Polski”
Siedemdziesiąt pięć lat. Czy jest to okres na
tyle długi, by o dorobku kultury pisać z odpowiednim dystansem? Opinie w tym
względzie byłyby zapewne różne. Jeśli jednak chodzi o literaturę polską w
Szczecinie i na Pomorzu Zachodnim, zaczęła się ona właśnie siedemdziesiąt pięć
lat temu.
Postanowiliśmy przyjrzeć się ponownie,
nierzadko po wielu latach, twórczości dwudziestu związanych ze Szczecinem
pisarzy i pisarek. Wszyscy z nich są już po drugiej stronie losu. Nie znaczy to
jednak, że domknęły się ich biografie. Są ich książki, choć może w mroku
bibliotecznych półek i magazynów, przytłoczone współczesnością. Być może są
jeszcze nie wydane rękopisy i maszynopisy, listy, dzienniki, pamiętniki. Po
książki trzeba sięgać głębiej, nierzadko odkurzać (również dosłownie!),
otwierać po latach nieotwierania, kierując się choćby zwykłą ciekawością, co
kryją, ale i chęcią odpowiedzi na pytanie, co mówią dziś? Czy mają w sobie dość
siły, by współkomponować przestrzenie naszego języka i naszą współobecność? [Artur Daniel
Liskowacki, Bogdan Twardochleb]
książka
współfinansowana ze środków Miasta Szczecin
„Cukiernica
pani Kirsch” Artura Daniela Liskowackiego jest zbiorem opowiadań, ale też
powieścią. Wszystkie teksty łączy nie tylko postać trójjedynego narratora –
głównego bohatera-autora – lecz także miejsce wydarzeń (Szczecin), epizodyczne,
ale bardzo ważne postacie najbliższych osób i ogólna idea całości.
W
„Cukiernicy pani Kirsch” Liskowacki sięga do ostatnich lat niemieckiego
Szczecina poprzez teksty bliskie reportażowi, esejowi, artykułowi polemicznemu,
a przede wszystkim pamiętnikowi pisarza i dziennikarza, docieka siły swoich
powiązań z przestrzenią, w której przyszło mu żyć. Niczym archeolog, wydobywający
z zatopionej Atlantydy „pobite garnki”, szuka kształtu naczynia. Dzięki rzeczom
i wyobraźni poznaje dramat mieszkańców, nasiąka geniuszem miejsca, z ułamków
tworzy swoją wizję całości i ciągłości dziejów, obce miasto czyni swoim miastem
[Bogdan Twardochleb].
książka
współfinansowana ze środków Miasta Szczecin
„Eine kleine” [Nagroda Literacka NIKE 2001 – finał / I nagroda w kategorii prozy VI Konkursu Literackiego Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek 2002]
Co decyduje o sile książki? Na pewno jej
orientacja, której nie waham się nazwać historiozoficzną. Ona nadaje jej mocny
gorzki posmak, niezależnie od tego, że powieść jest niezwykle zmysłowa. Gorycz
bierze się ze świadomości, że choć utracony świat można doskonale opisać, to w
sensie fizycznym przywrócić go nie sposób. Nie można przywrócić ani smaków, ani
zapachów dawnych miejsc, tak jak nie można ożywić ludzi, których ciała leżą na
cmentarzach. Szukanie ojczyzny skazane jest więc na porażkę. Co nie znaczy, że
wysiłków takich należy zaprzestać. „Eine kleine” niesie jednocześnie pewne
pocieszenie. Bo przecież podobnie jak w Szczecinie, również w innych miejscach
pojawić się może ktoś, taki jak Artur Daniel Liskowacki, kto będąc całkowicie z
zewnątrz opisywanego świata, na postawie akcesoriów, zapisków i rozmów,
spróbuje się w niego równie sugestywnie wmyślić. Z pożytkiem dla siebie samego,
ale i dla innych mieszkańców miasta S., miasta D., miasta K. [Eryk Krasucki].
„Hotel Polski”
Cztery pory roku, cztery inspirowane autentycznymi wydarzeniami
epizody z poplątanych ścieżek polskiej historii,
tej odległej już, której świadkowie wymarli i tej wciąż jeszcze bliskiej, żywej
w zbiorowej pamięci, utrwalonej, choć jak tamta niejednoznacznej nierzadko
gorzkiej, gdzie strach miesza się z odwagą, szaleństwo z rozsądkiem, wierność
krok tylko dzieli od zdrady, patos osiada w grotesce, idee grzęzną w absurdzie,
a powadze nieodstępnie sekunduje ironia, i nie wiadomo już, co poza śmiercią
jest prawdziwe. Może tylko klęska, ale nawet ona ostatecznie jest wątpliwa, jak
niepewny jest sens wpisany w sekwencje wydarzeń i będący sumą przypadków,
chaotyczny, nieświadomy swego końca los.
Nad nową, znakomitą prozą Artura Daniela Liskowackiego pochylają
się dobre duchy starych pisarzy, Wołoszynowskiego, Rembeka, Iwaszkiewicza i Brandysa. Patronują one temu, co
przeminęło i temu, co choć od dawna zamknięte, wciąż otwiera się przed nami
[Krzysztof Ćwikliński].
Tak ważny w tej książce rok 1863 – rok
powstania styczniowego – uważany jest za moment narodzin nowej Polski. Ona
bierze się z klęski, a na drodze ku naszym czasom zdarzyło się ich jeszcze
kilka. Strasznych. Przejmujących. Zapowiedzianych i niezapowiedzianych. Takich
jak powstanie warszawskie, kolejny motyw książki.
Nauka, jaka płynie z owych doświadczeń jest
ważna i gorzka, ale nie zawsze chcemy ją przyjąć. Bo łatwiej przywdziewać szaty
ofiary lub publicznie odsłaniać rany, stroszyć piórka, kierować palec ku innym.
Tymczasem nowe opowiadania Artura Daniela Liskowackiego – mocno zakorzenione w
faktach, a zmysłowe w oddawaniu realiów epoki – są znakomitą okazją, aby
przyjrzeć się uważnie, z czego nasza nowa-nie-nowa Polska została poskładana.
Znajdziemy tu bowiem – obok bohaterstwa – rozterki, słabości, niepokój,
pospolitość. I tę zdawałoby się oczywistą, ale chyba najważniejszą prawdę z
prozy Liskowackiego – „Hotel Polski” wciąż istnieje, tak jak istnieją polskie
zimy, wiosny, lata i jesienie. Czy tego chcemy, czy nie [Eryk Krasucki].
książka
współfinansowana ze środków Miasta Szczecin
Artur
Daniel Liskowacki (ur. w 1956 r. w Szczecinie)
– prozaik, poeta, eseista, publicysta i krytyk teatralny. Prezes zarządu
Fundacji Literatury imienia Henryka Berezy. Jego powieść „Eine kleine” (2000,
2009) znalazła się w finale Nagrody Literackiej Nike 2001 i otrzymała I nagrodę
w kategorii prozy VI Konkursu Literackiego Polskiego Towarzystwa Wydawców
Książek (2002). Powieść „Mariasz” (2007) nominowano do Europejskiej Nagrody
Literackiej (2009), a zbiór opowiadań „Capcarap” (2008) nominowano do Nagrody
Literackiej Nike 2009. Ostatnio wydał: „Kronikę powrotu” (FORMA 2012),
„Elegijki” (2013), „Capcarap” (FORMA 2014, wydanie 2
poszerzone), „Ulice Szczecina (ciąg bliższy)” (FORMA 2015), „Ulice
Szczecina” (FORMA 2016, wydanie 2 rozszerzone), „Późne
popołudnie” (2017), „Spowiadania i wypowieści” (FORMA 2018), „Brzuch Niny
Conti” (DK „13MUZ” / FORMA 2019), „Hotel Polski” (DK „13MUZ” / FORMA 2020),
„Cukiernica
pani Kirsch” (DK „13MUZ” / FORMA 2021, wydanie 2 poprawione i rozszerzone),
„Eine kleine” (FORMA 2021, wydanie 4 ponownie poprawione)
Eryk
Krasucki (ur.
w 1977 r. w Drawsku Pomorskim) – historyk,
profesor w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Szczecińskiego. Zajmuje się
historia XX wieku, historią komunizmu, dziejami PRL i Pomorza Zachodniego oraz
studiami biograficznymi. Autor m.in. książek: „Międzynarodowy komunista. Jerzy
Borejsza – biografia
polityczna” (2009), „Historia kręci drejdlem. Z dziejów (nie tylko)
szczecińskich Żydów” (2018), „’A jednak coraz silniej wierzę’. Życie i los
Witolda Kolskiego (1902-1943)” (2019).
Bogdan
Twardochleb (ur. w 1954 r.) –
dziennikarz, eseista. Pracownik Instytutu Filologii Polskiej Wyższej Szkoły
Pedagogicznej w Szczecinie (1979-1985), Uniwersytetu Szczecińskiego
(1985-1988), redakcji tygodnika „Morze i Ziemia” (1988-1989, 1990-1991) i
„Kuriera Szczecińskiego” (1991-2019).
Autor
cyklu „Sylwetki pisarzy szczecińskich” („Głos Szczeciński” 1979-1981),
recenzji, esejów literackich i historycznoliterackich, esejów o dziejach
Szczecina, Pomorza, pogranicza polsko-niemieckiego, publikowanych m.in. w:
„Dialogu”, „Kurierze Szczecińskim”, „Latarni Morskiej”, „Nowych Książkach”,
„Pograniczach”, „Pomeranii”, „Przeglądzie Zachodniopomorskim” i „Transodrze”.
Współautor
książek: „Integracja i tożsamość” (2003), „Szczecin Grabowo” (2005), „Codzienne
pogranicze” (2015), „Wrocław i Berlin: historia wzajemnych oddziaływań” (2016),
„Szczecin. Odrodzenie
miasta” (2016), „Zapomniana granica”
(2018-2020) i „Przybysze i przestrzenie. Szkice o pisarzach szczecińskich”
(FORMA 2021).
Redaktor
wyborów wierszy Marii Konopnickiej „Samotna” (1987), Haliny Poświatowskiej
„Jestem” (1991), prac ks. inf. Romana Kostynowicza „W cieniu trzech katedr”
(1999-2006), artykułów i homilii ks. abpa Mariana Przykuckiego „Beati Pacifici”
(2005-2006), zbioru reportaży „Marianowo. Opowieści sąsiadów” (2012),
publicystyki Roberta Ryssa „Iść po granicy” (2015), albumu malarstwa Bronisławy
Kaczor „Jestem tutejsza” (2016).
wstęp
wolny
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz