Etykiety

sobota, 10 października 2020

#Opowiem Wam bajkę o słoneczniku

Pierwsze zdjęcie to Wasze rozpieszczanie Oli 🙂

Dziękujemy 🙂
Ola prezentami zachwycona. Dziś zabiera je na spacer.
Drugie zdjęcie to skomplikowany jadłospis Oli. Kupuję te niesamowicie różnorodne produkty Oli do jedzenia i pan za mną nie wytrzymuje z ciekawości:
-Co pani będzie robiła z taką ilością słonecznika?
Patrzę na niego zdziwiona jakby to nie była oczywistość świata i mówię:
-Jak to co? Siała.
-Jak to siała? Taki słonecznik?
-Solony to w mrozie nie powinien zamarznąć, a wiosną od razu wystrzeli i będę miała piękne roślinki.
Pan patrzy na mnie skonsternowany jakby się zastanawiał czy ja tak serio i w końcu mówi:
-Ale on nie urośnie.
A ja z miną bezradnej dziewczynki:
-Myśli pan, że ten co już posiałam to nie urośnie?
I wyszłam ze sklepu zostawiając pana z przekonaniem, że trafił na blondynkę jak z kawałów. Za to ubawiłam pół kolejki i kasjerkę, więc warto było.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza