Inteligencja, upór, pracowitość, determinacja oraz umiejętność współpracy i przystosowywanie się do nowych warunków składają się na nasz sukces. Świetnie opisała to w swojej książce Paulina Modrzejewska "Polka w biznesie w Australii".
Szczerze mówiąc po tę lekturę sięgnęłam z czystej ciekawości. Zaintrygowało mnie to, jaki międzynarodowy biznes można prowadzić w Australii i dlaczego akurat tam. Lekturę otwiera opowieść o dzieciństwie, pochodzeniu. Dowiemy się o prowincjonalnych korzeniach, pracowitości, wyzwaniach, z którymi musiała zmierzyć się właścicielka firmy. Poznajemy dziewczynę, która miała duży potencjał i dzięki pracowitości wykorzystała go. Mamy tu silną postać kobiecą świadomą swoich wad i zalet oraz tego, w jaki sposób może się razem z mężem uzupełniać prowadząc firmę specjalizującą się w pozyskiwaniu wiz. Bardzo dobra znajomość języka oraz niuansów prawnych sprawiły, że w swojej dziedzinie odnieśli sukces. Z lektury dowiemy się kim są klienci, kto może zawalczyć o możliwość dłuższego pobytu na kontynencie kojarzącym się z kangurami. Poznajemy specyfikę pracy, kulturę, wchodzimy do świata wyzwań.
"Polka w biznesie w Australii. Podróż przekraczająca granice oceanów i sal konferencyjnych” to autobiograficzna opowieść o przekraczaniu własnych granic, ale staje się pretekstem do opowiadania o ludziach, przepisach, ciekawostkach. Poza życiem kobiety w średnim wieku (dzieciństwo sięga PRL-u) mamy tu sporo informacji o osobach, z którymi współpracuje, aby w końcu móc poznać jej osobistą ścieżkę poszukiwania własnego miejsca w świecie, celu, satysfakcjonującej pracy. Pochodząca z małej wsi pod Bydgoszczą bohaterka uświadamia, że sukces nie dzieje się ot tak. Poza talentem potrzebne jest dużo pracy, a także umiejętności wsłuchania się we wewnętrzny głos. Opowiada jak wyglądało jej poszukiwanie pracy, w której może się spełniać. Z opowieści wyłania się obraz kobiety, która razem z mężem wyruszyła na drugi koniec świata, by odnaleźć nowy początek w egzotycznej Australii. Poznamy początki biznesu,. pierwsze sukcesy, wątpliwości, przeciwności. Obok sukcesów są porażki, które podcinały skrzydła. "Polka w biznesie w Australii" to opowieść o przekraczaniu granic: geograficznych, emocjonalnych, życiowych i zawodowych. Autorka przekonuje, że trzeba odnaleźć swój cel i siłę w sobie, aby spełnić swoje marzenia.
Książka jest niedługa i ma formę lekkiej, osobistej opowieści wprowadzającej do innych realiów prawnych, niuansów kulturowych i oczekiwań społecznych. Wszystko z perspektywy bohaterki-autorki, która znajduje się na pierwszym planie i przez pryzmat własnego spojrzenia prezentuje świat, ale z wyczuciem. Nie ma tu zapatrzenia w siebie i samouwielbienia. Za to mamy szczere wyznanie, ze nie zawsze wszystko się udawało.
"Polka w biznesie w Australii. Podróż przekraczająca granice oceanów i sal konferencyjnych" to świetna motywująca do poszukania własnej drogi lektura. Pokazuje nam, że czasami to, co robimy może wydawać się niepotrzebne, ale z czasem może być przez nas wykorzystane.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz