Etykiety

czwartek, 14 maja 2015

Jessica Shirvington "Między życiem a życiem"

Jessica Shirvington, Między życiem a życiem, tł. B. Hrycak –Domke, A. Rojkowska, Rzeszów „Dreams” 2015
Czasami nam się wydaje, że gdybyśmy mogli żyć w dwóch ciałach to moglibyśmy osiągnąć więcej, lepiej przeżyć codzienność, wybrać sobie życie wygodniejsze, wzbogacić się dodatkowym doświadczeniem. A co jeśli to, co robimy w jednym życiu miałoby wpływ na nasze drugie istnienie. Sabine dwa życia bardzo ograniczają. Nie może być zwykłą buntującą się nastolatką z kolczykami i tatuażami, ponieważ w jednym z żyć jest grzeczną prymuską zwracającą uwagę na wygląd. W drugim może być swobodniejsza, czego nie boi się wykorzystać kreując swoją niedbałość. Małe skaleczenia, choroby i zmiany przenoszą się z jednego życia do innego. Do czasu uzyskania pełnoletniości. Sabine dzięki złamanej ręce odkrywa, że coś w jej życiu się zmieniło, że już nie musi nadmiernie dbać o to, co robi, ponieważ zabiegi, jakim poddaje ciało w jednym życiu nie wpływają na drugie ciało. To sprawia, że zaczyna myśleć o wyzwoleniu z nadmiaru żyć.
Sabine staje przed dylematem wybrania wymarzonego życia lub wymarzonej miłości. Chęć przeżycia tylko jednego życia sprawia, że dziewczyna eksperymentuje z różnorodnymi środkami medycznymi, własnym wyglądem. Poza zmianą fryzury nie zawaha się sprawdzić jak na nią zadziała użycie noża. Brak znaków w drugim życiu przekonuje ją, że warto podjąć ryzyko i wybrać swój lepszy los. Ale który jest lepszy? Czy zabijanie cząstki siebie jest dobrym rozwiązaniem? Czy życie które wydaje nam się lepsze takim jest?
Autorka prezentuje nam tu bardzo prostą historię o dziewczynie żyjącej w dwóch ciałach i stojącej przed wyborami odpowiedniej drogi. Można tę sytuację przenieść na życie każdego z nas: każdego dnia podejmujemy decyzję, jak nasze życie będzie wyglądało dalej.
Ze względu na bohaterkę książkę szczególnie polecam nastolatkom.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza