Etykiety

czwartek, 19 kwietnia 2018

kontrola narodzin

Sterylizacja i kastracja to moim zdaniem podstawowe zabiegi, które trzeba wykonać, aby później nie narażać zwierzęta na zaniedbania, porzucenie, zabijanie. Próbuję namówić znajomą, aby wysterylizowała swoją suczkę, która minimum raz do roku ma miot (5 szczeniaczków). Ona jest oporna, bo:
-To tak jakbyś kobietę wysterylizowała. Ty byś się wysterylizowała?
-Ani chwili bym się nie zastanawiała. Zaoszczędziłabym na antykoncepcji, bo i tak dzieci więcej nie planuję.
-A ja bym się nie wysterylizowała.
-Łatwo ci mówić, bo już po menopauzie jesteś. ja jeszcze przed.
-Nawet gdyby to bym się nie sterylizowała. To przecież krzywda wielka. Wolałabym się wcale nie seksić niż sterylizować, żeby seksić bez ograniczeń.
-To powiedz to swojej suczce. Porozmawiaj z nią poważnie i powiedz: wolę cię nie sterylizować, ale masz mi się nie seksić do końca życia.
-Ale to przecież zwierzę.
-Dlatego trzeba zadbać, żebyś nie musiała przez pół roku szukać i wpychać ludziom piesków. Mnie próbowałaś upchnąć dwa, mimo że wiesz doskonale, że podobnie jak jedno dziecko starcza mi też jeden pies.
-Bo widzisz, gdybyś miała serce to byś wzięła.
-Nie mam serca. Mam rozum i podejmuję racjonalne i odpowiedzialne decyzje. Hodowałaś świnie. Kastrowałaś samce?
-Świnie to nie pies.
-W czym są gorsze.
-Świnie się zabija i je, a psy nie.
-I to wystarczający powód, żeby kastrować, czyli twoim zdaniem wywoływać cierpienie.
-Jakie tam cierpienie. Mięso nie śmierdzi.
-Faktycznie

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza